Na studia – do Polski
Artykuły

Na łamach «Monitora Wołyńskiego» już nie jeden raz poznawaliśmy ukraińskich studentów, którzy zdobywają wyższe wykształcenie w Polsce. Ten rok akademicki nie będzie wyjątkiem: swoimi wrażeniami o studiach za zachodnią granicą Ukrainy podzielą się osoby, których chęć zdobywania wiedzy zachęciła do wyjazdu z kraju. Mamy nadzieję, że ich historie pomogą tym, kto pragnie zdobyć dyplom polskich uczelni wyższych.

Jurij Szepszelej – jeden ze studentów, który postanowił zdobywać wykształcenie wyższe w polskiej prywatnej uczelni wyższej. Dzisiaj studiuje w Wyższej Szkole Społeczno-Przyrodniczej im. Wincentego Pola w Lublinie na jednym z najbardziej popularnych obecnie kierunków – turystyce.

Pomoc w złożeniu papierów na studia w polskich uczelniach oferują liczni pośrednicy na Ukrainie, jednak ich usługi są dosyć drogie. Mimo to, zorganizowana i rozgarnięta osoba może śmiało z nich zrezygnować. Dokumenty można przywieźć osobiście lub powierzyć tę sprawę zaufanej osobie, jak właśnie uczynił Jurij. Prawie w każdym przypadku będą potrzebne oryginał paszportu, numer identyfikacyjny, świadectwo maturalne z załącznikiem, świadectwo o znajomości języka polskiego, zaświadczenie lekarskie, jednak zawsze warto sprawdzić listę dokumentów na stronie uniwersytetu.

Jurij poleca w pierwszej kolejności dobrze nauczyć się języka polskiego, by już od pierwszych dni nauki rozumieć o czym mowa. «Jeśli polski jest słaby, rozumieć wykładowców zaczniesz już po miesiącu nauki, a nauczenie się języka będzie kosztowało ogromnego wysiłku. Nasz uniwersytet na przykład organizował dwutygodniowy kurs adaptacyjny dla obcokrajowców, którzy przyjeżdżają na studia» – opowiada student. Nie zaszkodzi pierwszakowi i język angielski – «W mieście jest wiele osób z innych państw (Chiny, Turcja, Indie etc), z którymi można porozumieć się jedynie w języku angielskim» – dodaje Jurij.

Akademik w Lublinie to wydatek rzędu 450 złotych miesięcznie, dodatkowo wnoszona jest opłata za usługi komunalne. Za te pieniądze można otrzymać miejsce w bloku z 6 pokojami, z dużą kuchnią, 2 lodówkami, 2 toaletami i prysznicami. Polaków w bloku Jurija nie ma – dlatego praktykować język polski może jedynie na uniwersytecie.

– Są wszystkie możliwości dla studiów, trzeba jedynie samemu zechcieć – dzieli się doświadczeniem Jurij. – Po studiach chciałbym wypróbować jeszcze coś nowego, być może wyjechać do innego kraju, przecież w życiu trzeba wszystkiego spróbować.

unnamed

Nieco inną drogę do polskiego szkolnictwa wyższego przeszła łucczanka Tetiana Zubryk- Chomycz. Wyższe wykształcenie już zdobyła na miejscu, jednak pozostała potrzeba własnego rozwoju i kształcenia naukowego. Dlatego Tetiana wybrała program Lane’a Kinrklanda, dzięki któremu może teraz studiować w Poznaniu. «Mimo tego, że z zawodu jestem dziennikarzem, postanowiłam dowiedzieć się czegoś nowego i poszłam w kierunku nauk społecznych. Na razie studiuję w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu» – opowiada «znowu studentka».

– O tym bardzo prestiżowym i znanym w krajach Wspólnoty Niepodległych Państw programie stypendialnym, dowiedziałam się od swoich byłych wykładowców Natalii Denysiuk i Wiktora Jaruczyka – wspomina Tetiana. – Wówczas w 2011 roku nawet nie mogłam sobie wyobrazić, że jeszcze raz będę chciała studiować. Jednak ich opowieści o pozytywnym doświadczeniu zdobytym dzięki programowi nie dawały mi spokoju. Zaczęłam bardziej szczegółowo interesować się warunkami konkursu, weszłam na stronę internetową, czytałam wrażenia byłych stypendystów i zrozumiałam, że ten program – to ogromna szansa, której nie mogę przegapić. Według ustaleń programu Kirklanda trzeba napisać list motywacyjny, w którym powinien być zawarty temat projektu i oczekiwany wynik. Nie musiałam długo się zastanawiać, gdyż wówczas zaczęłam interesować się problematyką handlu ludźmi, brałam udział w konkursie Międzynarodowej organizacji ds. migracji, pisałam artykuły na ten temat. Wiedząc, że trzeci sektor oraz polityka społeczna rozwijają się w Polsce prężniej niż w Ukrainie, zainteresowałam się, jak tutaj walczą z handlem ludźmi.

Tetiana zaczęła uczyć się języka polskiego za rok do oczekiwanego rozpoczęcia studiów. W lutym 2012 roku złożyła projekt, a w kwietniu pojechała na rozmowę kwalifikacyjną. «Tak, jak przed rozmową kwalifikacyjną, która odbywała się w Ambasadzie Rzeczpospolitej Polskiej, nie martwiłam się ani przed egzaminami państwowymi, ani przed własnym ślubem» – śmieje się Tetiana. – Tym razem dostałam się na listę rezerwową. Następnego roku znowu złożyłam projekt, uszczegóławiając temat badania. Znowu wyjechałam na rozmowę kwalifikacyjną i znowu – ława zapasowych.»

– Na szczęśćcie tym razem z listy rezerwowej dostałam się do głównego składu. Zostałam poinformowana o tym 19 września przez telefon, kiedy już się rozpoczął kurs integracyjno-adaptacyjny. – Do rozpoczęcia nauki szczęśliwej kirklandystce zostawało jedynie 10 dni. Okazało się, że tyle wystarczy, by otworzyć wizę, spakować walizy i przybyć na miejsce spotkania. – Szybko dostać wizę pomogli koordynatorzy programu Kirklanda, którzy wysłali pismo na Konsulat Generalny RP w Łucku. Chcę też podziękować Generalnemu Konsulowi RP w Łucku Pani Beacie Brzywczy, która szybko zareagowała na naszą prośbę, dzięki czemu bezproblemowo dostałam wizę w krótkim terminie. – Typowy pakiet dokumentów oraz rejestracja na stronie konsulatu wystarczyły do otrzymania wizy.

Kirkland 3

Z akademika Uniwersytetu Adama Mickiewicza Tetiana jest bardzo zadowolona: «Każdy stypendysta posiada własny pokój, w którym jest wszystko niezbędne do życia: łóżko, stół, krzesła, szafy, półki, naczynia, czajnik i lodówka. Łazienkę dzielę z sąsiadką, kuchnia jest wspólna na piętro. Stypendyści zauważyli, że uczestnicy programu z Poznania są najbardziej zgrani. Ważną rolę odegrała tu kuchnia: dzielimy się przepisami, pożyczamy garnki i patelnie, uczymy się przygotowywać międzynarodowe potrawy. Po sąsiedzku mieszka Włoch Andreas, który nosi sweter z nadrukiem «Lwów» i świetnie rozumie język ukraiński, obok jest jeszcze Alwaro z Hiszpanii, który rozmawia tylko po angielsku, a na swoje urodziny częstował nas hiszpańskim omletem. Nawet świętowaliśmy muzułmańskie święto, smakowaliśmy ich tradycyjne potrawy, a naszych sąsiadów częstowaliśmy ukraińskimi pierogami z twarogiem!»

W Poznaniu rzeczywiście są europejskie warunki dla studiów. Tetiana z zamiłowaniem opowiada o ogromnym miasteczku akademickim, otoczonym lasem, ciekawych zajęciach, ogromnych bibliotekach z dostępem do literatury fachowej. Podkreśla też, że z kirklandzistami profesorowie rozmawiają jak z kolegami.

Jednak wszystkie zalety Poznania nie zamazały miłości do Łucka: «Jestem zadowolona z życia w Polsce, jest to dla mnie niezwykle ciekawe i naprawdę jestem bezgranicznie szczęśliwa, że mam taką szansę. Mimo wszystko tęsknie za Łuckiem – za miastem i ludźmi. Czeka na mnie mąż, pies i rodzice. Umiem żyć tam, gdzie się urodziłam».

Olena SEMENIUK,

zdjęcia z archiwum Tetiany Zubryk-Chomycz

 

 

Powiązane publikacje
Prosił, by pochowano go na Ukrainie. W Łucku pożegnano poległego na wojnie Kolumbijczyka
Wydarzenia
15 września Łuck pożegnał Kolumbijczyka Carlosa Arturo Bojórqueza Velasco, który zginął w walce o Ukrainę.
15 września 2026
Krzyż nie ma ostatniego słowa. Odpust w Torczynie
Wydarzenia
«Cierpienie nie ma ostatniego słowa, bo Krzyż nie ma ostatniego słowa. Ostatnie słowo należy do Chrystusa – i tym słowem jest zmartwychwstanie» – te słowa stały się głównym przesłaniem uroczystości Podwyższenia Krzyża Świętego, która 14 września odbyła się w katolickiej parafii w Torczynie na Wołyniu.
15 września 2026
Wieczór muzyki sakralnej w Dubnie
Wydarzenia
14 września, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, parafia Świętego Jana Nepomucena w Dubnie obchodziła drugi odpust.
15 września 2026
«Paleta kultur»: jak wyglądał tegoroczny międzykulturowy festiwal w Łucku
Wydarzenia
Tradycyjnie z okazji Dnia Miasta w Łucku odbył się międzykulturowy festiwal «Paleta Kultur».
14 września 2026
Rosyjskie drony przez cały dzień atakują obwód rówieński i wołyński
Wydarzenia
Od kilku godzin trwa zmasowany atak dronów na obwód wołyński oraz od samego rana na obwód rówieński. Wróg skierował drony m.in. na Kowel, Łuck, Sarny i Dubno.
12 września 2026
Trasa z początku XX wieku: w Łucku zaprezentowano audiospacer po centrum miasta
Wydarzenia
«Łesia nawet nie śniła o życiu w rytmie tanga» – audiospacer pod tym tytułem zaprezentowano w Łucku 11 września. Jest to pierwszy audiospacer w ramach projektu «Wielokulturowy Łuck: trasa z początku XX wieku» realizowanego przez teatr «Harmyder».
12 września 2026
W Równem odbędzie się jubileuszowy turniej minifutbolu dla drużyn z Ukrainy i Polski
Wydarzenia
W Równem odbędzie się X Międzynarodowy Turniej Minifutbolu «Sport zbliża serca» z udziałem drużyn dziecięcych i dorosłych z Ukrainy i Polski.
11 września 2026
Wspólne czytanie Mickiewicza w Tarnopolu
Wydarzenia
10 września w Polonijnym Stowarzyszeniu Kulturalno-Oświatowym w Tarnopolu odbyło się Narodowe Czytanie. Spotkanie miało na celu nie tylko popularyzację klasyki literatury pięknej, ale również integrację lokalnych środowisk polskich oraz placówek oświatowych.
11 września 2026
«Dialog Dwóch Kultur» zaprosił uczestników do Krzemieńca, Dubna, Wiśniowca i Ubini
Wydarzenia
W dniach 4–7 września w Krzemieńcu odbyło się forum literacko-artystyczne «Dialog Dwóch Kultur – 2026». Wyjazdowe sesje konferencji zorganizowano w Dubnie w obwodzie rówieńskim, Wiśniowcu w obwodzie tarnopolskim oraz w Ubiniach w obwodzie lwowskim.
11 września 2026