Dzień Studenta po polsku
Artykuły

17 listopada na Ukrainie jest obchodzony Dzień Studenta. W Polsce studiuje około sześć tysięcy studentów z państwa ze stolicą w Kijowie, co stanowi najliczniejszą grupę obcokrajowców na polskich uczelniach. Z tej okazji zapytałam kilku znajomych Ukraińców, którzy uczą się w Polsce, jak im upływa okres zdobywania wiedzy za granicą, co ich skłoniło do podjęcia tej decyzji, jakie przeszkody napotykają i co im się najbardziej podoba. Nie wszyscy z moich rozmówców chcieli ujawniać swoje dane osobowe, więc niektóre imiona studentów zostały zmienione.

Ksiusza z Łucka, rok zerowy w Rzeszowie:

Bardzo mi się podobają studia w Polsce, ponieważ są one przyjemnym połączeniem teorii i praktyki. Studiujemy, ale wykładowcy nie zapominają o potrzebie praktycznego zastosowania naszej wiedzy. Ciekawie spędzam czas na wykładach i po nich, bo tutaj jest wiele możliwości rozrywki. Na początku było trochę trudno przyzwyczaić się do ciągłego słuchania języka polskiego, ale to minęło po pierwszym tygodniu pobytu w Polsce. Jestem naprawdę zadowolona ze wszystkiego, z czym tutaj się zetknęłam: z ludzi, języka i kultury.

Anastazja, Wiktoria i Alina, studentki UMCS w Lublinie

Wielkim problemem jest dla nas używanie przez wykładowców na uczelni specjalistycznego języka polskiego. Jednak z mówieniem i rozumieniem w codziennych sytuacjach nie mamy problemu. Bardzo podoba nam się miasto, ciekawe możliwości spędzania wolnego czasu i system edukacji. Nie każda z nas chciała studiować w Lublinie, brałyśmy pod uwagę także Kraków i Warszawę, jednak stanęło na UMCS-ie. Trochę przerażają nas koszty mieszkania w akademiku, tutaj płacimy ok. 300 zł, na Ukrainie – ok. 300 hrywien! Jednak warunki życia są lepsze niż w naszym państwie. Problemem, który również zauważamy, to gorsze traktowanie Ukraińców przez niektórych Polaków. Nie wiemy, z czego to wynika, zapewne z niewielkiej wiedzy na temat naszego kraju.

Polina z Charkowa, 20 lat, studiuje II rok architektury wnętrz na ASP w Krakowie:

Odkąd przyjechałam do Polski, zaczęło się dziać coś fantastycznego! Jestem pochodzenia polskiego. Chociaż w mojej rodzinie mówi się raczej po rosyjsku, jestem wychowana jako Polka. Powrót do historycznej Ojczyzny od zawsze był dla mnie ideą fiks i wielkim marzeniem. Jednak przez długi czas wyjazd do Polski wydawał się niemożliwym do zrealizowania. Uczyłam się polskiego, najpierw z piosenek, bajek, filmów i wierszyków, a później już bardziej systematycznie w Stowarzyszeniu Kultury Polskiej w Charkowie. Jednocześnie zaczęłam studia architektoniczne na Ukrainie, ale wciąż szukałam jakiejkolwiek możliwości, by wyjechać i studiować w Polsce. Pukajcie, a Wam otworzą! Udało się! i to bardzo spontanicznie! W tydzień musiałam całkowicie zmienić swoje życie, rzucić studia, zostawić przyjaciół i rodzinę i ... jechać do krainy marzeń. Przynajmniej wtedy tak mi się wydawało. Nie od razu trafiłam do bajecznego Krakowa, lecz zostałam skierowana do Łodzi na rok zerowy. W sumie to dobrze się złożyło, wcale nie żałuję takiego obrotu spraw. To był czas na adaptację, szukanie siebie i innych. Gdy jeszcze mieszkałam w Charkowie, dużo ciekawych informacji słyszałam o Krakowskiej ASP i miałam zamiar właśnie tam studiować. Marzenia się spełniają - to fakt! Teraz jestem naprawdę szczęśliwa! Czuję się swojsko w Polsce, a w Krakowie cały czas jestem pod wpływem ekstazy estetycznej. Moje życie studenckie jest rozmaite i kolorowe, a to za sprawą fantastycznych ludzi, ciekawych wydarzeń kulturalnych oraz innych możliwości rozwoju. A może to wszystko to tylko sen? W takim razie nie chciałabym się obudzić. Mam nadzieję, że przydam się swojej historycznej Ojczyźnie, chciałabym bardzo zostać tu, gdyż już nie wyobrażam sobie życia gdzie indziej.

Dima ze Lwowa, 22 lata, Warszawa:

Jestem już na ostatnim roku studiów, więc jeśli pytasz mnie, dlaczego Polska, usiłuję sobie przypomnieć, co mną kierowało w dokonaniu tego wyboru ponad pięć lat temu. Na pewno położenie Waszego państwa, wszak jest to już terytorium Unii Europejskiej. Poza tym Zachód zawsze jest atrakcyjniejszy dla Ukraińców, zresztą dla Polaków też. Bardzo wielu moich znajomych z Ukrainy studiuje w Warszawie i innych polskich miastach, niestety oni często myślą, że u Was jest lepiej z pracą i od razu po studiach znajdą zatrudnienie. Też tak myślałem, jednak po kilku latach poznałem rzeczywistość. Ogólne wrażenie o Polsce? Bardzo mi się podoba! Studiuję stosunki międzynarodowe i skupiam się na relacjach między naszymi państwami, a te, moim zdaniem, są coraz lepsze. Jednak bardzo mi się nie podoba podejście wielu Polaków, którzy uważają, że Lwów jest nadal polski i powinien wrócić w granice Waszego państwa. Oczywiście znam historię i wiem, że w przeszłości moje miasto wchodziło w skład Rzeczypospolitej, jednak czasy się zmieniły i pora się z tym pogodzić. Czy Niemcy upominają się w ten sposób o np. Wrocław? Poza tym niektórzy z moich znajomych wypominają Ukraińcom kultywowanie pamięci Stepana Bandery. No cóż, my nie ingerujemy w bohaterów narodowych Polski, choć nie wszyscy byli w porządku wobec nas. Niemniej jednak te niesnaski historyczne nie przysłaniają mi ogromnego uroku Polski i jej mieszkańców. Nie planuję tu zostać na zawsze, gdyż jestem Ukraińcem i chcę pracować dla swojej Ojczyzny, jednak będę wspominać z sentymentem okres studiów w Warszawie.

Ania, Ira i Wika z Chmielnickiego, studentki UMCS w Lublinie:

Najtrudniej jest na zajęciach, gdzie wykładowcy posługują się specjalistycznym słownictwem, musimy się skupić, by wszystko zrozumieć, a materiału jest bardzo dużo. Polacy są bardzo uprzejmi i pomocni, jednak niektórzy mają wrogi stosunek do Ukraińców, co nas martwi. Wydaje nam się, że Lublin jest bardzo podobny do Lwowa, jednak koszty życia są niższe niż na Ukrainie. Co jeszcze jest dla nas problemem? Na pewno daleka droga do domu (ok. 500 km) i ogromna tęsknota za rodziną. W Polsce zaskoczył nas fakt, iż Polacy tak późno, w porównaniu z Ukraińcami, kończą szkołę i zaczynają studia. Jesteśmy na pierwszym roku i mamy po 17 lat, natomiast nasi polscy koledzy - 19 lub 20.

Rozmawiała Agnieszka BĄDER

 

Powiązane publikacje
TKP w Kowlu uporządkowało polską kwaterę wojskową na miejscowym cmentarzu
Wydarzenia
22 lipca członkowie Towarzystwa Kultury Polskiej w Kowlu zebrali się na cmentarzu komunalnym przy ulicy Niezależności, by uporządkować polskie pochówki.
24 lipca 2026
Łuck otrzymał agregat prądotwórczy z Białegostoku
Wydarzenia
W ramach wsparcia partnerskiego miasto Białystok przekazało Łuckiej Hromadzie, jako pomoc humanitarną, agregat prądotwórczy o mocy 80 kW – podał Wydział Współpracy Międzynarodowej i Działalności Projektowej Łuckiej Rady Miejskiej.
23 lipca 2026
Po Polsce z Wiesławem: Świętokrzyskie – kraina legend, czarów i magii
Artykuły
W samym sercu Polski leży kraina, która pamięta czasy sprzed setek milionów lat, czasy nim na Ziemi pojawiły się dinozaury, a nawet czasy przed wykształceniem się znanych nam dziś kontynentów.
23 lipca 2026
Związki frazeologiczne: Prawdziwe gwiazdy i takie sobie gwiazdeczki
Artykuły
Jeszcze niedawno gwiazdy kojarzyły się z czymś odległym, migoczącym wysoko nad głową, wymagającym teleskopu, cierpliwości i odrobiny romantyzmu. Dziś wystarczy smartfon, stabilne łącze i umiejętność robienia miny zaskoczonej, ale naturalnej, by w ciągu jednego popołudnia znaleźć się na świeczniku.
22 lipca 2026
Lato w Małopolsce dla uczniów Stowarzyszenia im. Ewy Felińskiej z Łucka
Wydarzenia
Uczniowie Szkoły Sobotnio-Niedzielnej przy Stowarzyszeniu Kultury Polskiej imienia Ewy Felińskiej na Wołyniu zakończyli dziesięciodniowy pobyt edukacyjno-integracyjny w Krakowie. Wyjazd odbył się w ramach XXIV edycji akcji Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski «Podarujmy Lato Dzieciom ze Wschodu».
21 lipca 2026
Życzenia dla Anny Sobolewej z Kostopola z okazji 80. Urodzin
Wydarzenia
20 lipca 80. urodziny obchodzi Anna Sobolewa z Kostopola, członkini miejscowego Towarzystwa Kultury Polskiej, parafianka kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa. Redakcja «Monitora Wołyńskiego» oraz Towarzystwo Kultury Polskiej w Kostopolu składają Pani Annie najserdeczniejsze życzenia z okazji jubileuszu.
20 lipca 2026
W Równem powstanie seria filmów animowanych o książętach Lubomirskich
Wydarzenia
Przez prawie 250 lat Równe i Dubno należały do książąt Lubomirskich, którzy wywarli ogromny wpływ zarówno na ówczesny rozwój, jak i na współczesny wygląd tych miast. W tym roku ich dziedzictwu poświęcona zostanie seria animowanych opowieści. Projekt zostanie zrealizowany przy wsparciu Ukraińskiej Fundacji Kultury.
20 lipca 2026
Życzenia dla Jana Piejki z okazji 70. urodzin
Wydarzenia
18 lipca 70. urodziny obchodzi Jan Piejko, prezes Nadzbruczańskiego Stowarzyszenia Kultury i Języka Polskiego, które działa w Husiatynie, Sidorowie i Chorostkowie w obwodzie tarnopolskim. Z tej okazji przesyłamy solenizantowi najserdeczniejsze życzenia.
18 lipca 2026
Łuck pożegnał żołnierzy Pawła Korczuka, Alberta Świcę i Wadyma Czwyra
Wydarzenia
17 lipca w prawosławnej katedrze Świętej Trójcy w Łucku pożegnano żołnierzy Pawła Korczuka, Alberta Świcę i Wadyma Czwyra.
17 lipca 2026