Dobrą tradycją stała się współpraca lubelskiej policji z wołyńską milicją. 30 października zakończył się kolejny wspólny projekt: „Ukraińskie służby – europejskie standardy”, w ramach którego goście zza granicy zawitali na Wołyń i zapoznali ukraińskich kolegów z niuansami polskiego prawodawstwa w sferze ochrony porządku publicznego.
Naczelnik sekcji Interpolu UMWS w obwodzie wołyńskim, Ihor Riabczykow powiedział, że projekt jest realizowany w oparciu o pomoc finansową Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej oraz w ramach programu „Polskie wsparcie - 2009». Projekt jest ukierunkowany na wzmocnienie przygotowania prawnego oraz wzrost kwalifikacji zawodowych funkcjonariuszy organów spraw wewnętrznych w przygranicznych obwodach obu państw.
Projekt „Ukraińskie służby – europejskie standardy” jest zaczątkiem ścisłej współpracy i jest realizowany w całości przez stronę polską. Pierwszy etap odbywał się w województwie lubelskim. Pierwszy etap, w którym brało udział 20 funkcjonariuszy Zarządu MWS w obwodzie wołyńskim, odbył się w Kazimierzu Dolnym. Aktualnie, zgodnie z informacjami uzyskanymi od stróżów prawa, trwa ostatni etap i kończy się pierwszy projekt realizowany wspólnie z lubelską policją. W celu przeprowadzenia szkoleń na Wołyń przyjechało siedmioro polskich policjantów, którzy przez tydzień występowali przed funkcjonariuszami wołyńskiej milicji z różnymi prelekcjami.
Pierwszym tematem spośród tych, jakie poruszyli stróże prawa obu krajów było prawodawstwo w sferze przestępstw komputerowych. Pełnomocnik lubelskiego wojewódzkiego komendanta policji ds. kontaktów z milicją Ukrainy, Tomasz Bielecki sądzi, że jest to problem o skali światowej i walczyć z nią należy wspólnym wysiłkiem. Za pośrednictwem sieci można dziś dotrzeć do sekretnych informacji praktycznie dowolnego urzędu, ale oczywiście przestepców najbardziej interesują banki, dlatego prawodawstwo Polski od dawna już idzie ślad w ślad za złoczyńcami – hakerami. Przestępstwa w sferze technologii komputerowych oraz własności intelektualnej są skutecznie ścigane, a winni trafiają za kraty.
Polscy stróże prawa poinformowali, że obecnie w ich kraju bardzo popularnym rodzajem przestępstwa komputerowego jest technika fishingu. Fishing - rodzaj oszustwa internetowego, którego celem jest uzyskanie dostępu do poufnych danych użytkownika – loginów i haseł. Można to osiągnąć poprzez dokonanie masowej rozsyłki listów elektronicznych w imieniu popularnych marek, na przykład w imieniu portali społecznościowych (Facebook, В контакте), banków, innych serwerów (Rambler, Mail.ru). W liście zawsze zawarty jest bezpośredni link do strony, który zewnętrznie niczym nie różni się od prawdziwego. Kiedy użytkownik wejdzie na taką stronę, link automatycznie daje oszustom cenną informację, co umożliwia im późniejszy dostęp do płatności i rachunków bankowych.
Aby uchronić się od takiego oszustwa, należy pamiętać, że istnieją jasno określone zasady bezpieczeństwa w sieci, na przykład, że serwisy nigdy nie przesyłąją listów z prośbą o przekazanie danych personalnych, hasła i in.
Także twórcy głównych wyszukiwarek uzgodnili, że ustanowią jednolity system informowania swoich użytkowników, jeśli zlokalizują strony należące do oszustów.
Niedawno w Polsce zakończono postępowanie wobec grupy osób, która stworzyła stronę bardzo podobną do strony banku. Przy pomocy takiej strony złoczyńcy zdobywali hasła i loginy klientów banku, potem zaś nielegalnie podejmowali pieniądze z cudzych kont. Oszuści zdołali przejąć 100 tysięcy dolarów. Sprawą tą Polacy zajmowali się wspólnie z FBI.
Tak więc oczywiste jest, że prawodawstwo międzynarodowe powinno tylko wspierać wykrywanie „przestępców komputerowych”. Niekiedy jednak, jak stwierdził Tomasz Bielecki, znaczne rozbieżności aktów normatywno-prawnych oraz ich nieznajomość, utrudniają współpracę. Często także zdarza się, że w jednym kraju konkretne działanie nosi znamiona przestępstwa, w innym zaś jest całkowicie zgodne z prawem. Oprócz tego występują pewne szczegόły i niuanse, które mogą nie funkcjonować lub nie zostały ujęte w specjalnych przepisach. Wszystko to należy mieć na uwadze podczas współpracy z zagranicznymi partnerami, gdyż dla przestępców nie istnieją żadne granice.
Dla Ukraińcόw polskie doświadczenie jest bardzo istotne i potrzebne, jeśli weźmiemy pod uwagę, że na Ukrainie dziedzina przeciwdziałania przestępstwom komputerowym zaczęła się rozwijać ledwie trzy lata temu. Zastępca Naczelnika Państwowej Służby do Walki z przestępczością gospodarczą UMWS Ukrainy obwodu wołyńskiego Taras Pazyn pozytywnie ocenia wymianę doświadczeń z zagranicznymi kolegami oraz podkreśla, że pracownicy jego pododdziału sięgają po nowe dla siebie sposoby dokumentowania przestępstw w sferze technologii komputerowych, przeciwdziałania hakerstwu oraz innym związanym z tym wykroczeniom. Ukraińskie prawodawstwo nie nadąża za przestępczością w sferze technologii komputerowych, w Polsce do tych problemów podchodzi się z większą elastycznością, rozwiązując je na najwyższym poziomie ustawodawczym, co sprzyja zapobieganiu takim przestępstwom we właściwym czasie.
Projekt zakończył się oficjalnym wręczeniem przez polskich policjantów sześciu neseserów ze specjalistycznym wyposażeniem kryminalistycznym dla NDEKC przy UMWS Ukrainy w obwodzie wołyńskim. Sprzęt ten, jak powiedział Naczelnik Zarządu MWS milicji Wiktor Szwydkyj, otrzymają najlepsi kryminolodzy obwodu, uzyskując możliwość dokonywania jeszcze skuteczniejszych ekspertyz i wykrywania przestępstw.
Bezsprzecznie, wymiana doświadczeń pomiędzy stróżami prawa sąsiednich państw to oznaka pozytywnego zbliżenia wołyńskiej milicji do europejskich standardów. Jednocześnie także Zarząd MWS w obwodzie może zademonstrować swoją pracę, która mimo braku stabilności finansowej w państwie, nie ustaje w dzień i w nocy.
Iryna NOWOSAD, WZG UMWS Ukrainy w obwodzie wołyńskim