Komendant
Artykuły

«Wszystkie moje wysiłki muszą iść w kierunku armii. Wy tylko patrzycie na dziś. Rządy ludowe! Kpię sobie czy rządy ludowe, czy inne w tej chwili, byle rządy, co przyniosą Polsce co trzeba». 5 grudnia mija 150. rocznica urodzin Józefa Piłsudskiego.

Pamiętam drobnego, zawsze lekko zgarbionego, może z racji podeszłego wieku, a może to wpływ genów, niewysokiego starszego pana, który przynajmniej raz w miesiącu zjawiał się w domu dziadków na tzw. proszonym, niedzielnym obiedzie. W zakamarkach pamięci próżno próbuję odnaleźć rysy twarzy tego człowieka, inżyniera Kazimierza Kadenacego. To, co po tylu latach wygrzebuję z szufladki podpisanej: «Wspomnienia», to obraz szczupłych, wypielęgnowanych dłoni, w których trzyma lampkę koniaku i z ogromną swadą i lekkością przedwojennej szkoły wypowiedzi snuje opowieść o bracie swojej matki, Józefie Piłsudskim. Słyszę, jak mówi: «Marszałek był bez wątpienia człowiekiem wielkiego formatu, obdarzonym niezwykłą charyzmą, więźniem zaborców, żołnierzem legionów, który przeszedł długi szlak bojowy; to zwycięzca wojny polsko-bolszewickiej, polityk i człowiek czynu, całe życie dążący do celu».

Kadenacy powtarzał: «Tak, Piłsudski działał zawsze na wyobraźnię nie tylko ludzi młodych, ale i całego narodu. Stał się symbolem chwały polskiego żołnierza».

«I stoję do walki, tak jak poprzednio z głównym złem państwa: panowaniem rozwydrzonych partyj i stronnictw nad Polską, zapominaniem o imponderabiliach, a pamiętaniem tylko o groszu i korzyści» (11 maja 1926 r.).

Genialny dowódca, wybitny strateg i wizjoner, który stał się przedmiotem kultu oraz działań gloryfikujących jego postać. Pierwszy marszałek, dwukrotny premier Polski. Zaszczytne tytuły można mnożyć, przymioty ducha i charakteru chwalić w nieskończoność, ale trzeba też powiedzieć, że ten wielki człowiek zachowywał się normalnie i po ludzku. Większość obywateli II Rzeczypospolitej nazywała go Dziadkiem, co nie umniejszało go w niczym, a sprawiało raczej, że stawał się Polakom jeszcze bliższy i ważniejszy.

Naczelnik lubił kobiety, miał dwie żony i głośne, szeroko komentowane, niekiedy skandaliczne romanse. Płeć piękną oczarowywał nie tylko swoją urodą, uchodził bowiem za przystojnego mężczyznę, a inteligencją i charyzmatyczną osobowością. Naród oprócz Wodza widział w nim także zwykłego człowieka z wadami i słabostkami, z poczuciem humoru i atakami nieopanowanej złości. Manifestacją kultu Piłsudskiego był jego pogrzeb, a uroczystości z nim związane trwały sześć dni. W 1938 r. Sejm uchwalił Ustawę o ochronie imienia Józefa Piłsudskiego, która była jedynym w historii Polski aktem prawnym chroniącym cześć i godność jednej osoby.

Wielkość mieszająca się ze zwyczajnością, sukces z porażką, idea z pragmatyzmem, a genialność z nietrafnymi decyzjami ulepiły postać, obok której do dzisiaj nie sposób przejść obojętnie. Zwłaszcza, gdy takie słowa zapadają i w serce i głowę: «…Chcę zwyciężać, a bez walki, i to walki na ostre, jestem nie zapaśnikiem nawet, ale wprost bydlęciem, okładanym kijem czy nahajką…». Trudno odnaleźć w historii Polski drugiego takiego kontrowersyjnego, a jednak szanowanego przez wszystkich Wodza.

Kajetan Morawski, minister spraw zagranicznych w gabinecie Wincentego Witosa, tak mówił o Piłsudskim: «Uderzała mnie zawsze i pociągała w Piłsudskim jego wielka przyrodzona godność i siła przekonania. Ten niezwykły a jednak swojski człowiek zawsze, mimo noszenia munduru, raczej niedbale ubrany, posiadał w najwyższej mierze dar zyskiwania sobie u jednych przywiązania u drugich przynajmniej szacunku i posłuchu».

Czy współczesny Polak wychowany na historii, legendzie i micie Naczelnika Legionów, na ulicach, placach i pomnikach bohatera może myśleć o Marszałku inaczej niż tylko jak o symbolu Polski, Ojczyzny? Odpowiedzią niech będzie wspomnienie poety Kazimierza Wierzyńskiego:

«Piłsudski uśmiechnął się i podał mi rękę. Wykrztusiłem jakieś słowa, wspomniałem o niewoli rosyjskiej i o służbie w biurze prasowym sztabu. Na więcej nie było mnie stać. Poznanie to nie należało do moich triumfów towarzyskich, ale byłem szczęśliwy jako jeden z setek Polaków, który zetknął się z człowiekiem owianym za życia tak dominującą legendą, że nawet wspomnienie o tym przelotny spotkaniu wydaje się po pół wieku skarbem pamięci».

Gabriela WOŹNIAK-KOWALIK,

nauczycielka skierowana do Łucka i Kowla przez ORPEG

Powiązane publikacje
Prosił, by pochowano go na Ukrainie. W Łucku pożegnano poległego na wojnie Kolumbijczyka
Wydarzenia
15 września Łuck pożegnał Kolumbijczyka Carlosa Arturo Bojórqueza Velasco, który zginął w walce o Ukrainę.
15 września 2026
Krzyż nie ma ostatniego słowa. Odpust w Torczynie
Wydarzenia
«Cierpienie nie ma ostatniego słowa, bo Krzyż nie ma ostatniego słowa. Ostatnie słowo należy do Chrystusa – i tym słowem jest zmartwychwstanie» – te słowa stały się głównym przesłaniem uroczystości Podwyższenia Krzyża Świętego, która 14 września odbyła się w katolickiej parafii w Torczynie na Wołyniu.
15 września 2026
Wieczór muzyki sakralnej w Dubnie
Wydarzenia
14 września, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, parafia Świętego Jana Nepomucena w Dubnie obchodziła drugi odpust.
15 września 2026
«Paleta kultur»: jak wyglądał tegoroczny międzykulturowy festiwal w Łucku
Wydarzenia
Tradycyjnie z okazji Dnia Miasta w Łucku odbył się międzykulturowy festiwal «Paleta Kultur».
14 września 2026
Rosyjskie drony przez cały dzień atakują obwód rówieński i wołyński
Wydarzenia
Od kilku godzin trwa zmasowany atak dronów na obwód wołyński oraz od samego rana na obwód rówieński. Wróg skierował drony m.in. na Kowel, Łuck, Sarny i Dubno.
12 września 2026
Trasa z początku XX wieku: w Łucku zaprezentowano audiospacer po centrum miasta
Wydarzenia
«Łesia nawet nie śniła o życiu w rytmie tanga» – audiospacer pod tym tytułem zaprezentowano w Łucku 11 września. Jest to pierwszy audiospacer w ramach projektu «Wielokulturowy Łuck: trasa z początku XX wieku» realizowanego przez teatr «Harmyder».
12 września 2026
W Równem odbędzie się jubileuszowy turniej minifutbolu dla drużyn z Ukrainy i Polski
Wydarzenia
W Równem odbędzie się X Międzynarodowy Turniej Minifutbolu «Sport zbliża serca» z udziałem drużyn dziecięcych i dorosłych z Ukrainy i Polski.
11 września 2026
Wspólne czytanie Mickiewicza w Tarnopolu
Wydarzenia
10 września w Polonijnym Stowarzyszeniu Kulturalno-Oświatowym w Tarnopolu odbyło się Narodowe Czytanie. Spotkanie miało na celu nie tylko popularyzację klasyki literatury pięknej, ale również integrację lokalnych środowisk polskich oraz placówek oświatowych.
11 września 2026
«Dialog Dwóch Kultur» zaprosił uczestników do Krzemieńca, Dubna, Wiśniowca i Ubini
Wydarzenia
W dniach 4–7 września w Krzemieńcu odbyło się forum literacko-artystyczne «Dialog Dwóch Kultur – 2026». Wyjazdowe sesje konferencji zorganizowano w Dubnie w obwodzie rówieńskim, Wiśniowcu w obwodzie tarnopolskim oraz w Ubiniach w obwodzie lwowskim.
11 września 2026