Pasterz Podola i Wołynia
Artykuły

Nadchodził 1944 rok. Wołyń spływał krwią Polaków i Ukraińców. Jeszcze były świeże groby po Rzezi Wołyńskiej, a do Łucka wkraczała Armia Czerwona, która zaczęła mordować i wysyłać Ukraińców i Polaków na Syberię. W lasach trwały walki między oddziałami NKWD i tymi, którzy wczoraj widzieli w Polakach wrogów.

 

We wsiach prawie już nie było Polaków. Zimą, przez lasy i głęboki śnieg, ks. Stefan Jastrzębski wywozi z Lubomla obraz Matki Bożej Lubomelskiej zwany też obrazem Matki Bożej Loretańskiej. Po kilku latach cudowny obraz z Lubomla trafia do kościoła pw. św. Jana Vianney`a w Polichnie. Na Chełmszczyznę wraz z księdzem wyjeżdżają setki uratowanych Polaków z okolicznych miejscowości. Jako proboszcz parafii w Lubomlu i dziekan lubomelski, chronił ich nie tylko w kościele, ale także pomógł wielu ludziom w wydostaniu się z obozu koncentracyjnego na Majdanku. Zabiegał też u władz niemieckich o ochronę wiosek, powierzonych jemu jako duszpasterzowi.


Ks. Stefan Jastrzębski syn Erazma i Pauliny z Chmielowskich urodził się 24 września 1881 r. w Tetyjowie na Kijowszczyźnie. Ukończył gimnazjum w Humaniu. Do szkoły było ponad 100 km, stąd można przypuszczać, że w dzieciństwie mieszkał kilka lat u krewnych. W 1902 r. wstąpił do seminarium duchownego w Żytomierzu. Pięć lat później w 1907 r. z rąk ks. biskupa Niedziałkowskiego otrzymał tu święcenia kapłańskie. Biskup był wybitnym człowiekiem. Oprócz pracy duszpasterskiej, słynął także jako pisarz polski. To dzięki niemu seminarium w Żytomierzu przygotowało wielu księży.


Pierwszą parafię, ks. Jastrzębski objął w miejscowości Nowy Zawód, obecnie w powiecie pułyńskim obwodu żytomierskiego. W 1905 r. Karol Szlenkier przyczynił się tu do powstania kościoła, który został poświęcony w 1906 r. W 1935 r. 23 rodziny miejscowych Polaków wywieziono do obwodu charkowskiego. Od 1907 do 1909 r. ks. Jastrzębski opiekował się tu katolikami. Został represjonowany przez władze rosyjskie po tym, jak złożono donos, że «nawraca prawosławnych i tajnie naucza zasad wiary katolickiej», co poskutkowało pozbawieniem go parafii. Od grudnia 1909 r. do października 1910 był wikarym w miejscowości Horodnycia, obecnie powiat nowogrodzki, obwodu żytomierskiego, po czym został proboszczem w Lubomlu.


Jastrzębski pracował tu ponad cztery lata. Zbliżała się I Wojna Światowa. Nie wiedział wtedy, że powróci tu kilka lat później. A póki co, został przeniesiony na Podole do miasteczka Brahilów. W 1918 r. kolejna parafia, tym razem Berdyczów i stanowisko administratora kościoła św. Barbary. Równolegle, jako katecheta, uczył polskie dzieci. Następne trzy lata w tym mieście były nasycone niepokojem i szczególną agresją wymierzoną w katolików, będącą wynikiem wojny domowej na Ukrainie. Berdyczów jako węzeł kolejowy ciągle był przepełniony żołnierzami różnych formacji, w zależności od sytuacji. Bolszewików zmieniały oddziały żołnierzy ukraińskich, często nawet walczących ze sobą. Wspomnienie Jerzego Stempowskiego opublikowane w «Eseju Berdyczowskim» to świetny obrazek z tego okresu, ilustrujący sytuację:


«Berdyczów z okresu rewolucji znam tylko z relacji mego brata, zmobilizowanego w 1917 i odbywającego służbę w oddziale samochodów pancernych. Dokoła stacji kolejowej biwakowało kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy z różnych formacji, którzy, po zabiciu lub ucieczce oficerów, opuścili front i z bronią w ręku cofali się w głąb kraju. Brak taboru kolejowego utrudniał rozładowanie Berdyczowa, do którego napływały wciąż nowe oddziały zbuntowanych. Czekając na transport, wybrane przez różne jednostki rady żołnierskie debatowały nad losem aresztowanego w Berdyczowie dowództwa frontu południowego. Wielki tłum żołnierzy otaczał budynek, w którym trzymano aresztowanych generałów i którego bronili uczniowie szkół oficerskich, późniejsi dobrowolscy. Co pewien czas tłum przybierał groźną postawę rycząc: «Dajtie nam ich w ruki». Tak mijały godziny i dni, wszyscy czekali na możność wyjazdu».


W 1919 r. ksiądz został aresztowany przez bolszewików. Karano go przymusowymi pracami publicznymi, m.in. czyszczeniem miejskich toalet. Od śmierci uratowało go przyjście wojsk polskich. Berdyczów był punktem koncentracji trzech polskich armii.


7 czerwca 1920 r. bolszewicy niespodzianie zaatakowali szpital, w którym przebywało ponad 600 rannych żołnierzy. Bez wątpienia, część z nich, to ukraińscy Strzelcy Siczowi i Polacy, z 2, 3 i 6 Armii Wojska Polskiego. Bolszewicy wymordowali nie tylko rannych żołnierzy, ale i także pracowników Czerwonego Krzyża, którzy opiekowali się rannymi.


Tuż po tragedii w szpitalu biskup łucki ponownie mianował ks. Jastrzębskiego na proboszcza w Lubomlu. Następne 24 lata wiarą i prawdą służył tej ziemi. Jeszcze wiele można by opisywać na temat bohaterskich czynów, jakich dokonał w Lubomlu i okolicznych wsiach w tym trudnym czasie. Należały do nich m.in. pomoc uciekającym Polakom z radzieckiej Ukrainy oraz wysyłanie wsparcia i żywności ofiarom Wielkiego Głodu. W 1939 r. «doczekał się» także bolszewików. Wraz z księżmi Antonim Dąbrowskim i Marianem Tokarzewskim w 1940 r. założył Komitet Pomocy mający na celu opiekę materialną nad przesiedlonymi. Cieszył się wielkim zaufaniem i dzięki temu w 1943 r. uratował życie wielu ludzi. Już po wszystkim z ikoną Matki Bożej Lubomelskiej dotarł do Chełma. W Lubomlu zaczął się długi okres ateizmu. Ks. Jastrzębski wraz z wieloma parafianami znalazł swój dom tuż za granicą. Zmarł 11 czerwca 1960 r. w Polichnie.

 

Jan MATKOWSKI


Na zdjęciach:
1. Pożegnanie starosty powiatu lubomelskiego Jerzego Bonkowicza-Sittauera (stoi w drzwiach wagonu) w związku z przeniesieniem na stanowisko starosty do Łucka. Wśród odprowadzających urzędnicy i kapłani: Dąbrowski, Bandurski, Fedyszyn, Perebejnas, Żurbienko, Paprowicz, Grabowski, Downar, Żakowicz, ks. Stanisław Kobyłecki, ks. kanonik Stefan Jastrzębski (pierwszy od prawej). Luboml, 1928 r. Ze zbiorów rodziny Bonkowiczów-Sittauerów.


2. Ks. Stefan Jastrzębski w towarzystwie organisty przed PCK w Lubomlu. 1937r . Foto ze zbiorów Władysława Mielniczuka z Rakowca.

 

jastrzebski1

jastrzebski2

 

CZYTAJ TAKŻE:

WYRWANY Z ŁAP BOLSZEWIZMU

NAWET W ŁAGRACH «SZPIEGOWAŁ» DLA POLSKI

INWIGILOWANI

 

 

Powiązane publikacje
Prosił, by pochowano go na Ukrainie. W Łucku pożegnano poległego na wojnie Kolumbijczyka
Wydarzenia
15 września Łuck pożegnał Kolumbijczyka Carlosa Arturo Bojórqueza Velasco, który zginął w walce o Ukrainę.
15 września 2026
Krzyż nie ma ostatniego słowa. Odpust w Torczynie
Wydarzenia
«Cierpienie nie ma ostatniego słowa, bo Krzyż nie ma ostatniego słowa. Ostatnie słowo należy do Chrystusa – i tym słowem jest zmartwychwstanie» – te słowa stały się głównym przesłaniem uroczystości Podwyższenia Krzyża Świętego, która 14 września odbyła się w katolickiej parafii w Torczynie na Wołyniu.
15 września 2026
Wieczór muzyki sakralnej w Dubnie
Wydarzenia
14 września, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, parafia Świętego Jana Nepomucena w Dubnie obchodziła drugi odpust.
15 września 2026
«Paleta kultur»: jak wyglądał tegoroczny międzykulturowy festiwal w Łucku
Wydarzenia
Tradycyjnie z okazji Dnia Miasta w Łucku odbył się międzykulturowy festiwal «Paleta Kultur».
14 września 2026
Rosyjskie drony przez cały dzień atakują obwód rówieński i wołyński
Wydarzenia
Od kilku godzin trwa zmasowany atak dronów na obwód wołyński oraz od samego rana na obwód rówieński. Wróg skierował drony m.in. na Kowel, Łuck, Sarny i Dubno.
12 września 2026
Trasa z początku XX wieku: w Łucku zaprezentowano audiospacer po centrum miasta
Wydarzenia
«Łesia nawet nie śniła o życiu w rytmie tanga» – audiospacer pod tym tytułem zaprezentowano w Łucku 11 września. Jest to pierwszy audiospacer w ramach projektu «Wielokulturowy Łuck: trasa z początku XX wieku» realizowanego przez teatr «Harmyder».
12 września 2026
W Równem odbędzie się jubileuszowy turniej minifutbolu dla drużyn z Ukrainy i Polski
Wydarzenia
W Równem odbędzie się X Międzynarodowy Turniej Minifutbolu «Sport zbliża serca» z udziałem drużyn dziecięcych i dorosłych z Ukrainy i Polski.
11 września 2026
Wspólne czytanie Mickiewicza w Tarnopolu
Wydarzenia
10 września w Polonijnym Stowarzyszeniu Kulturalno-Oświatowym w Tarnopolu odbyło się Narodowe Czytanie. Spotkanie miało na celu nie tylko popularyzację klasyki literatury pięknej, ale również integrację lokalnych środowisk polskich oraz placówek oświatowych.
11 września 2026
«Dialog Dwóch Kultur» zaprosił uczestników do Krzemieńca, Dubna, Wiśniowca i Ubini
Wydarzenia
W dniach 4–7 września w Krzemieńcu odbyło się forum literacko-artystyczne «Dialog Dwóch Kultur – 2026». Wyjazdowe sesje konferencji zorganizowano w Dubnie w obwodzie rówieńskim, Wiśniowcu w obwodzie tarnopolskim oraz w Ubiniach w obwodzie lwowskim.
11 września 2026