Inwigilowani
Artykuły

Na podstawie odtajnionego dokumentu próbujemy dokonać analizy metod inwigilacji Kościoła Katolickiego na Ukrainie w latach 20. ubiegłego wieku.

 

Po 1991 r. odtajniono wiele dokumentów z archiwów służb specjalnych, w tym te, które świadczą o inwigilacji kościoła katolickiego na Ukrainie. Zwróciliśmy uwagę na «sprawozdawczą notatkę Państwowego Zarządu Politycznego USRR dla KC PK USRR o działalności wśród duchowieństwa rzymskokatolickiego i ludności polskiej» pochodzącą z 1926 r.


Państwowy Zarząd Polityczny (OGPU) dzielił ludność polską na trzy kategorie:
1) reakcjonistyczną i szowinistyczną, na czele z księżmi i kontrrewolucyjną częścią inteligencji;


2) drobno-burżuazyjną, obejmującą przeważnie osoby z kręgu inteligencji i mieszczaństwa, które «plączą się w ogonie reakcjonizmu politycznego»;

 

3) ugrupowanie chłopów i robotników, jeszcze nie do końca zakażonych religijnymi i fanatycznymi uprzedzeniami i ideologią polskiego patriotyzmu.


Od 1923 r. bolszewicy zaczęli wprowadzać w życie plan inwigilacji i manipulacji w środowisku Polaków. Wstępne rozpoznania wykazały, że największe oddziaływanie na Polaków miało duchowieństwo rzymskokatolickie. W notatce zaznaczono, że hierarchia kościelna ma bezpośrednie powiązanie z zagranicą, a największy wpływ na środowisko katolickie miała diecezja łucko-żytomierska, na czele której stał biskup Ignacy Dub-Dubowski.


Autorzy notatki zaznaczyli, że dla zwalczania kościoła rozpoczęli proces «rozdrobnienia jednolitego środowiska katolickiego poprzez ujawnianie niezadowolonych i podporządkowania ich sobie». W tym celu w parafiach utworzono grupy agentów, którzy mieli obserwować sytuację, a także podsycać i szerzyć niezadowolenie. Mieli także krytykować biskupów i zwierzchników kościoła, a nawet ich dyskredytować. Bolszewicy zorganizowali w parafiach akcje propagandowe mające na celu szerzenie opinii, że hierarchia kościelna, w większości przebywająca w Polsce, szkodzi katolikom na Ukrainie. Agenci rozpowszechniali informację, że «burżuazyjna i faszystowska Polska» wykorzystuje kościół na Ukrainie dla własnych celów i tego należy się pozbyć. Żeby te informacje wyglądały jako wiarygodne, w prasie drukowano kompromitujące materiały i zakładano fałszywe procesy. Księży oskarżano o szpiegostwo i działania na rzecz Polski. «Udowadniano» przy tym fakty szkodnictwa i zaangażowania się w antyradziecką propagandę. Księży uważano i kreowano jako wrogów chłopów i robotników.


W trakcie operacji wykorzystano postawę ks. Andrzeja Fedukowicza, który zwrócił się (o czym zapisano w notatce) z otwartym listem do Papieża, w którym oskarżył duchowieństwo katolickie i Rzeczpospolitą o szerzenie poglądów antyradzieckich. Do «apelu» dołączyło się «tysiące wiernych» oraz zwykli obywatele. Wynikiem presji był list biskupa diecezji tyraspolskiej ks. Józefa Kruszyńskiego, w którym zwracał się do wiernych z prośbą o nieangażowanie się w antyradzieckie protesty. Nie wiadomo, czy ks. Kruszyński pisał ten list, ale w notatce z 1926 r. wspomina się o tym fakcie, jako o sukcesie. Kruszyński «zaapelował także o niepotępianie ks. Fedukowicza i ks. Nikołaja Tołstoja. Ten ostatni zwrócił się do Stolicy Apostolskiej z zażaleniem, że kościół rzymskokatolicki polonizuje wiernych, szczególnie greckokatolickich. Z podobnym apelem wystąpił także ks. Kazimierz Nanowski. Dzisiaj już wiadomo, że były to elementy operacji służb komunistycznych w celu dyskredytacji kościoła. Inna część agentury, w tym sporo księży, zaczęła wypowiadać się o całkowitej autonomii kościoła katolickiego od polskich wpływów.


Autorzy notatki ujawnili współpracę z ks. prałatem Kruszyńskim, wikarym diecezji Tyraspolskiej. Zapisali m.in. w dokumencie, że «to nasz człowiek». Prawdopodobnie był to także rodzaj kompromitacji, ponieważ ujawnienie sylwetki agenturalnej tak wysokiego hierarchy kościelnego jest nieco dziwnym zjawiskiem. Ks. Kruszyński zmarł w 1940 r. w Kazachstanie, w obozie dla więźniów reżimu komunistycznego.


Ks. Tołstoja władze bolszewickie niejednokrotnie wykorzystywały w swoich operacjach. Był to pierwszy ksiądz greckokatolicki, wywodzący się z Rosji. Służby pokładały w nim wielkie nadzieje, ponieważ planowały z jego pomocą, dokonać rozłamu w szeregach katolików wschodniego obrządku. Funkcjonariusze Głównego Zarządu Politycznego w 1926 r. dopowiadali, że ks. Tołstoj otrzymał rozkaz znalezienia kilku księży greckokatolickich. W tym celu miał pojechać do różnych miast oraz do Watykanu. Po założeniu grupy księży, Tołstoj miał zwołać pseudosobór greckokatolicki, na którym miał ogłosić autonomię diecezji katolickich wschodniego obrządku. Z historii wiemy, że pseudosobór został przeprowadzony dopiero w 1946 r.


W latach 1935–1936 Tołstoj był świadkiem w procesie dotyczącym «działalności faszystowskiej organizacji rzymskokatolickiego i unickiego duchowieństwa utworzonej na Prawobrzeżnej Ukrainie». Powiązania z NKWD jednak go nie uratowały: 12 grudnia 1937 r. został aresztowany, a miesiąc później rozstrzelany. Tragicznym okazał się los także ks. Kazimierza Nanowskiego. Nie wiadomo, czy to on był autorem wspomnianych apelów i otwartych listów, oskarżających kościół. W latach 20. był kilkakrotnie aresztowany przez bolszewików. Pierwszy raz został aresztowany w 1925 r. w momencie przekraczania polsko-radzieckiej granicy. Władze oskarżały go o szpiegostwo, przerzucanie ludzi przez granicę, a nawet o przemyt. Od tego czasu często posługiwano się jego nazwiskiem, a życie zamieniono w koszmar. W 1929 r. ksiądz uciekł z radzieckiej Ukrainy i do końca życia służył w parafiach na Wołyniu. Zmarł w 1936 r., pochowany został w Poczajewie.


W notatce opowiada się także o samobójstwie ks. Fedukowicza. Autorzy przyznają, że stworzyli mit, który miał udowodnić, że przyczyną samobójstwa księdza była presja wywierana na niego ze strony duchowieństwa. W tym celu zostały nawet opublikowane w prasie fałszywe listy biskupa Kruszyńskiego i ks. Tołstoja, w których potępiali nagonkę na Fedukowicza. Operacja była udana i w notatce zaznaczono, że wielu katolików uwierzyło w to, że działalność hierarchii kościelnej przyczyniła się do tego aktu.


Informacje zawarte w notatce dają także cenne świadectwo działalności edukacyjnej, którą prowadził kler katolicki. Służby potwierdziły, że dopiero po dwuletnich staraniach udało się wyciszyć antyradzieckie nastroje. Jednak w polskich środowiskach duchowieństwo prowadziło różnorodne zajęcia dla młodzieży, co gwarantowało zachowanie tradycji rodzinnych i narodowych. Nie polecano młodzieży wstępowania do organizacji komunistycznych -pionierów czy komsomołu. Żeby prowadzić edukację, księża zakładali przy kościele podziemne szkoły, gdzie uczono religii i historii. Według czekistów, na Prawobrzeżnej Ukrainie w ciągu krótkiego czasu powstał samodzielny system oświatowy.


Notatka zawiera także informację o agentach wśród duchowieństwa. Według dokumentu w 1926 r. agentami było 21 księży. Wielu funkcjonariuszy zostało wcielonych do komitetów kościelnych. Jako przykład dobrej współpracy z agentami, czekiści przytaczali sytuację w Połtawie. Tam w parafii służył «całkowicie oddany bolszewikom człowiek». Agent-ksiądz w swojej działalności był wspierany przez komitet kościelny i parafian. Służby bolszewickie stawiały sobie za cel, aby pozyskać jak największą liczbę parafii, podobnych do połtawskiej.


Dla zwolenników reżimu bolszewickiego notatka brzmi dość optymistycznie: «Razem z perspektywami, które wyżej wymieniliśmy, w naszej dalszej działalności, zderzamy się i będziemy zderzać się z faktem wielkiej aktywności księży. Na wielu z nich obecnie mamy, a także spodziewamy się mieć materiały kompromitujące, na mocy których można byłoby zastosować te czy inne represje. To również jest jedno z zamierzonych przez nas przedsięwzięć w działalności».

 

Jan MATKOWSKI
Artykuł napisano na podstawie dokumentu «Доповідна записка ДРУ УСРР для ЦК КП(б)У про роботу серед римо-католицького духовенства і польського населення [1926 р.]», który ukazał się w publikacji «З архівів ВУЧК-ГПУ-НКВД-КГБ», 2003.

 

CZYTAJ TAKŻE:
WYRWANY Z ŁAP BOLSZEWIZMU
NAWET W ŁAGRACH «SZPIEGOWAŁ» DLA POLSKI

 

 

Powiązane publikacje
TKP w Kowlu uporządkowało polską kwaterę wojskową na miejscowym cmentarzu
Wydarzenia
22 lipca członkowie Towarzystwa Kultury Polskiej w Kowlu zebrali się na cmentarzu komunalnym przy ulicy Niezależności, by uporządkować polskie pochówki.
24 lipca 2026
Łuck otrzymał agregat prądotwórczy z Białegostoku
Wydarzenia
W ramach wsparcia partnerskiego miasto Białystok przekazało Łuckiej Hromadzie, jako pomoc humanitarną, agregat prądotwórczy o mocy 80 kW – podał Wydział Współpracy Międzynarodowej i Działalności Projektowej Łuckiej Rady Miejskiej.
23 lipca 2026
Po Polsce z Wiesławem: Świętokrzyskie – kraina legend, czarów i magii
Artykuły
W samym sercu Polski leży kraina, która pamięta czasy sprzed setek milionów lat, czasy nim na Ziemi pojawiły się dinozaury, a nawet czasy przed wykształceniem się znanych nam dziś kontynentów.
23 lipca 2026
Związki frazeologiczne: Prawdziwe gwiazdy i takie sobie gwiazdeczki
Artykuły
Jeszcze niedawno gwiazdy kojarzyły się z czymś odległym, migoczącym wysoko nad głową, wymagającym teleskopu, cierpliwości i odrobiny romantyzmu. Dziś wystarczy smartfon, stabilne łącze i umiejętność robienia miny zaskoczonej, ale naturalnej, by w ciągu jednego popołudnia znaleźć się na świeczniku.
22 lipca 2026
Lato w Małopolsce dla uczniów Stowarzyszenia im. Ewy Felińskiej z Łucka
Wydarzenia
Uczniowie Szkoły Sobotnio-Niedzielnej przy Stowarzyszeniu Kultury Polskiej imienia Ewy Felińskiej na Wołyniu zakończyli dziesięciodniowy pobyt edukacyjno-integracyjny w Krakowie. Wyjazd odbył się w ramach XXIV edycji akcji Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski «Podarujmy Lato Dzieciom ze Wschodu».
21 lipca 2026
Życzenia dla Anny Sobolewej z Kostopola z okazji 80. Urodzin
Wydarzenia
20 lipca 80. urodziny obchodzi Anna Sobolewa z Kostopola, członkini miejscowego Towarzystwa Kultury Polskiej, parafianka kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa. Redakcja «Monitora Wołyńskiego» oraz Towarzystwo Kultury Polskiej w Kostopolu składają Pani Annie najserdeczniejsze życzenia z okazji jubileuszu.
20 lipca 2026
W Równem powstanie seria filmów animowanych o książętach Lubomirskich
Wydarzenia
Przez prawie 250 lat Równe i Dubno należały do książąt Lubomirskich, którzy wywarli ogromny wpływ zarówno na ówczesny rozwój, jak i na współczesny wygląd tych miast. W tym roku ich dziedzictwu poświęcona zostanie seria animowanych opowieści. Projekt zostanie zrealizowany przy wsparciu Ukraińskiej Fundacji Kultury.
20 lipca 2026
Życzenia dla Jana Piejki z okazji 70. urodzin
Wydarzenia
18 lipca 70. urodziny obchodzi Jan Piejko, prezes Nadzbruczańskiego Stowarzyszenia Kultury i Języka Polskiego, które działa w Husiatynie, Sidorowie i Chorostkowie w obwodzie tarnopolskim. Z tej okazji przesyłamy solenizantowi najserdeczniejsze życzenia.
18 lipca 2026
Łuck pożegnał żołnierzy Pawła Korczuka, Alberta Świcę i Wadyma Czwyra
Wydarzenia
17 lipca w prawosławnej katedrze Świętej Trójcy w Łucku pożegnano żołnierzy Pawła Korczuka, Alberta Świcę i Wadyma Czwyra.
17 lipca 2026