Spotkanie po latach w Krzemieńcu
Artykuły

Dyplomacja ludowa często pomaga dopiąć to, czego nie udało się osiągnąć wielkiej polityce. Do takich dyplomatów ludowych można zaliczyć rodzinę Skakalskich z Krzemieńca. Dobro, zasiane przez nich w burzliwych latach wojny, wraca z nawiązką dzisiaj.  

W minionym roku poznałam Marię Król – Przewodniczącą Stowarzyszenia «Krok za krokiem» w Zamościu. Jak się później okazało, jej rodzina pochodzi z Krzemieńca. Pani Maria opowiadała, że w czasie ukraińsko-polskiego konfliktu jej babcię z córką (matką pani Marii) oraz siostrę babci przez rok ukrywała i zaopatrywała we wszystkie potrzebne rzeczy rodzina krzemienieckiego fotografa Musija Skakalskiego, która później za własne pieniądze pomogła im wyjechać do Polski.

 

Po wojnie rodziny utrzymywały ze sobą kontakt. W latach 60. mała Maria z mamą nawet przyjeżdżała na zaproszenie Musija Skakalskiego do Krzemieńca. Pani Maria pamięta, jak bawiła się z jego wnukami. Jednak później ten kontakt się urwał. W ciągu ostatnich kilku lat Maria Król prowadziła poszukiwania rodziny Skakalskich, jednak bez skutku. Kobieta nie miała pewności czy dobrze pamięta nazwisko wybawicieli swojej rodziny, ponieważ była zbyt mała, kiedy ich poznała. Kiedy zaproponowałam pomoc, Maria Król podzieliła się ze mną skąpą imformacją o przybliżonym miejscu zamieszkaniu, przybliżonych nazwiskach, jakie mają wnukowie Musija Skakalskiego, i ich możliwych miejscach pracy.

 

Po przeprowadzonych poszukiwaniach, spotkaniach, rozmowach już prawie straciłam nadzieję na odnalezienie kogokolwiek. Udało mi się jednak uzyskać namiary Wołodymyra Samczuka, wnuka Musija Skakalskiego. Rodzinę Samczuków odnalazłam w lipcu 2015 r. i od tego czasu stałam się jakby pomostem między tymi dwiema rodzinami, pomagając im utrzymywać kontakt przez internet.

 

20 kwietnia 2016 r. Maria Król w końcu spełniła swoje dawne marzenie i spotkała się z Wołodymyrem Samczukiem i jego rodziną. Kiedy szłyśmy na spotkanie drżącym głosem zadała mi retoryczne pytanie: «Jak można odwdzięczyć się ludziom, którzy kiedyś ocalili życie mojej rodziny? Gdyby nie ich pomoc w 1943 r., dzisiaj mogłoby nas nie być...»

 

Wspólnie spacerowali ulicami Krzemieńca, byli obok budynku, w którym ukrywał jej rodzinę Musij Skakalski, chodzili ulicą, na której kiedyś stał dom rodziców Marii. Nie udało się nam odnaleźć domu rodzinnego, ponieważ pani Maria nie pamiętała jak wyglądał, ale jej serce biło mocniej na myśl, że obok są bliscy, nie obcy ludzie, a nogi stąpają po ziemi dzieciństwa.

 

Dziadek Wołodymyra Samczuka, Musij Skakalski (1902–1974) był krzemienieckim fotografem. Przyjaźnił się z krzemienieckim fotografikiem okresu międzywojennego Henrykiem Hermanowiczem, prowadził korespondencję z poetą i publicystą Maksymem Rylskim. Musij Skakalski przeżył dwie wojny światowe, rewolucje, liczne zmiany władzy na ziemi krzemienieckiej. Pozostawił po sobie rękopis książki «Wspomnienia o Krzemieńcu» ilustrowaną jego własnymi zdjęciami z tych czasów oraz rysunkami Iwana Herasewycza.

 

Przerzucając kartki tego rękopisu oraz rodzinnych albumów, widzieliśmy pierwsze etykiety krzemienieckiej browarni, odtworzoną na zdjęciach wizytę Wolfa Messinga do miasta (przyznaję, że nawet nie zdawałam sobie sprawy, że Messing odwiedzał Krzemieniec), rozlegle i szczegółowo opisane i sfotografowane wydarzenia historyczne, obserwowaliśmy jak zmieniało się miasto. Ponad 300 stron dzieła, które powinno dawno ujrzeć świat... Zobaczyłam wiele zdjęć, które wcześniej wiele razy widziałam w Internecie, bez zaznaczonego autora. Teraz wiem, kim był.

 

Maria Król, która urodziła się już po wojnie, przez całe swoje życie pomaga niepełnosprawnym. Jako matka niepełnosprawnego dziecka, ponad 20 lat temu założyła Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym «Krok za krokiem», które dzisiaj ma sieć placówek rehabilitacyjnych w Zamościu. Do dzisiaj Maria Król jest niezmienną przewodniczącą tej organizacji. Jest także dyrektorem Ośrodka Rehabilitacyjno-Terapeutycznego dla Dzieci Niepełnosprawnych w Zamościu, lekarzem, posiada drugi stopień specjalizacji w zakresie rehabilitacji, jest autorką publikacji o rehabilitacji i socjalizacji dzieci niepełnosprawnych, posiada cały szereg nagród państwowych. Być może istnieje jakiś związek między tym, co mimo śmiertelnego zagrożenia zrobiła dla rodziny Marii Król rodzina Musija Skakalskiego, a tym, czym dzisiaj zajmuje się pani Maria.

 

Halina NAHORNIUK

POLECAMY TAKŻE:

W OJCZYSTE STRONY

POWIETRZE DZIECIŃSTWA

Powiązane publikacje
TKP w Kowlu uporządkowało polską kwaterę wojskową na miejscowym cmentarzu
Wydarzenia
22 lipca członkowie Towarzystwa Kultury Polskiej w Kowlu zebrali się na cmentarzu komunalnym przy ulicy Niezależności, by uporządkować polskie pochówki.
24 lipca 2026
Łuck otrzymał agregat prądotwórczy z Białegostoku
Wydarzenia
W ramach wsparcia partnerskiego miasto Białystok przekazało Łuckiej Hromadzie, jako pomoc humanitarną, agregat prądotwórczy o mocy 80 kW – podał Wydział Współpracy Międzynarodowej i Działalności Projektowej Łuckiej Rady Miejskiej.
23 lipca 2026
Po Polsce z Wiesławem: Świętokrzyskie – kraina legend, czarów i magii
Artykuły
W samym sercu Polski leży kraina, która pamięta czasy sprzed setek milionów lat, czasy nim na Ziemi pojawiły się dinozaury, a nawet czasy przed wykształceniem się znanych nam dziś kontynentów.
23 lipca 2026
Związki frazeologiczne: Prawdziwe gwiazdy i takie sobie gwiazdeczki
Artykuły
Jeszcze niedawno gwiazdy kojarzyły się z czymś odległym, migoczącym wysoko nad głową, wymagającym teleskopu, cierpliwości i odrobiny romantyzmu. Dziś wystarczy smartfon, stabilne łącze i umiejętność robienia miny zaskoczonej, ale naturalnej, by w ciągu jednego popołudnia znaleźć się na świeczniku.
22 lipca 2026
Lato w Małopolsce dla uczniów Stowarzyszenia im. Ewy Felińskiej z Łucka
Wydarzenia
Uczniowie Szkoły Sobotnio-Niedzielnej przy Stowarzyszeniu Kultury Polskiej imienia Ewy Felińskiej na Wołyniu zakończyli dziesięciodniowy pobyt edukacyjno-integracyjny w Krakowie. Wyjazd odbył się w ramach XXIV edycji akcji Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski «Podarujmy Lato Dzieciom ze Wschodu».
21 lipca 2026
Życzenia dla Anny Sobolewej z Kostopola z okazji 80. Urodzin
Wydarzenia
20 lipca 80. urodziny obchodzi Anna Sobolewa z Kostopola, członkini miejscowego Towarzystwa Kultury Polskiej, parafianka kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa. Redakcja «Monitora Wołyńskiego» oraz Towarzystwo Kultury Polskiej w Kostopolu składają Pani Annie najserdeczniejsze życzenia z okazji jubileuszu.
20 lipca 2026
W Równem powstanie seria filmów animowanych o książętach Lubomirskich
Wydarzenia
Przez prawie 250 lat Równe i Dubno należały do książąt Lubomirskich, którzy wywarli ogromny wpływ zarówno na ówczesny rozwój, jak i na współczesny wygląd tych miast. W tym roku ich dziedzictwu poświęcona zostanie seria animowanych opowieści. Projekt zostanie zrealizowany przy wsparciu Ukraińskiej Fundacji Kultury.
20 lipca 2026
Życzenia dla Jana Piejki z okazji 70. urodzin
Wydarzenia
18 lipca 70. urodziny obchodzi Jan Piejko, prezes Nadzbruczańskiego Stowarzyszenia Kultury i Języka Polskiego, które działa w Husiatynie, Sidorowie i Chorostkowie w obwodzie tarnopolskim. Z tej okazji przesyłamy solenizantowi najserdeczniejsze życzenia.
18 lipca 2026
Łuck pożegnał żołnierzy Pawła Korczuka, Alberta Świcę i Wadyma Czwyra
Wydarzenia
17 lipca w prawosławnej katedrze Świętej Trójcy w Łucku pożegnano żołnierzy Pawła Korczuka, Alberta Świcę i Wadyma Czwyra.
17 lipca 2026