Przez pola bitew
Artykuły

Szlak walki o niepodległość Polski zaczynał się długo przed I wojną światową, a wyznaczały go zrywy narodowe krwawo tłumione przez zaborców. Długa i dramatyczna to była droga: z krakowskich Oleandrów przez pola bitew pod Laskami, Uliną, Kostiuchnówką…  

W artykule «Legionowa rzeź» czytamy: «Pod koniec października 1915 r. II Brygada Legionów została przerzucona z frontu karpackiego na Wołyń. Niemal natychmiast jej żołnierze zostali rzuceni do boju pod wsią Kostiuchnówka. W nocy z 3 na 4 listopada Rosjanie zajęli położone niedaleko niej wzgórze, z którego mogli obserwować i ostrzeliwać okolicę. Było ono też dogodnym punktem wyjścia do kolejnego ataku. Komenda Legionów otrzymała rozkaz odbicia wzgórza za wszelką cenę. Do natarcia przewidziano dwie kompanie 3 pułku piechoty, część batalionu z 2 pułku piechoty, oraz oddział karabinów maszynowych. Kapitan Zygmunt Czechna-Tarkowski, wyznaczony do przeprowadzenia ataku, wiedział, w wyniku rozpoznania, że siły te są niewystarczające, a, co więcej, Rosjanie zdołali się błyskawicznie umocnić na wzgórzu. Poinformował o sytuacji ppłk Henryka Minkiewicza, dowódcę 3 pułku piechoty. Ale Komenda Legionów nie zmieniła zdania».

 

Atak rozpoczął się 5 listopada rano. Nie był, niestety, poprzedzony należytym przygotowaniem artyleryjskim. «W panującym jeszcze mroku przedświtowym wydał kpt. Tarkowski rozkaz atakowania, ruszyły więc poszczególne plutony mężnie naprzód, z zajmowanego pagórka zeszły w kotlinkę i szybko zaczęły wchodzić na stoki cegielnianego wzgórza. Już ledwie 150 kroków dzieli ich od pozycji nieprzyjacielskich, gdy nagle ustępuje mgła, robi się widno i tyraliera nasza odsłania się w czystym polu jak na dłoni. I rozpoczął się dramat (…). Wśród rzadkiej już tyraliery żołnierzy pozostałych przy życiu, wciąż jakby w gorączce, na pół w malignie, ostrzeliwujących się uparcie, leżeli zabici najdzielniejsi żołnierze i oficerowie pułku, dogorywali w straszliwych męczarniach ranni, którym już nie można było przyjść z pomocą» [«Panteon Polski», 1925 r., r. 2, nr 7]. Ksiądz Panaś ubolewał: «Straciliśmy masę wytrawnych karpatczyków, a przeważnie Ślązaków i górali, którzy dla swego żelaznego zdrowia i wytrwałości, byli chlubą 3 pp. (pułku piechoty – przyp. red.)» [Józef Panaś, «Pamiętniki kapelana Legionów Polskich», Lwów, 1920 r.]

 

Bitwa pod Kostiuchnówką była najkrwawszym i najtrudniejszym bojem na szlaku Legionów. Cały splot okoliczności geopolitycznych od 1917 r., bohaterstwo żołnierzy polskich przeciwko ofensywie Brusiłowa na Wołyniu dostrzeżone przez światowych przywódców, rozpaliło nadzieję na niepodległą Polskę.

 

W setną rocznicę bojów legionowych pod Kostiuchnówką i Polską Górą – Wołczeck odbyły się uroczystości upamiętniające poległych żołnierzy. Na polskim Cmentarzu Legionowym, którym opiekują się m.in. harcerze z Chorągwi Łódzkiej ZHP odbył się Apel Harcerski i Msza Święta. Na grobach złożono wieńce, zapalono znicze i pobrano «Ogień Niepodległości», z którym ruszyła Sztafeta rowerowa do Polski.

 

To właśnie z tego miejsca corocznie harcerze polscy biorą «Ogień Niepodległości», który potem wiozą do Warszawy, aby w stolicy podczas Święta Niepodległości złożyć go (w trakcie Salwy Honorowej) na Grobie Nieznanego Żołnierza.

 

Od 2000 r. na początku listopada wyrusza na Wołyń Sztafeta rowerowa po «Ogień Niepodległości». Zapalony płomień symbolizuje drogę Legionów Piłsudskiego do Wolnej Polski. W przekazywanie «Ognia Niepodległości» i składanie go w miejscach pamięci narodowej angażują się różne środowiska: Konsulat Generalny RP w Łucku, delegacja województwa łódzkiego, duchowieństwo, władze instytucji państwowych, przedstawiciele służb mundurowych, szkoły partnerskie, harcerze z Centrum Dialogu Kostiuchnówka, z różnych regionów Polski oraz z Hufca «Wołyń», Polacy Wołynia.

 

Wszystkim tym, którzy spoczywają w leśnych mogiłach, o cierpieniu których opowiadają nam drzewa, niemi świadkowie tamtych wydarzeń, zwłaszcza im – bohaterom spod Kostiuchnówki – zawdzięczamy odrodzenie Polski. Dlatego nie wolno nam o nich zapomnieć. I Polska nie zapomina. Przy mogiłach stają warty harcerskie, zapalane są znicze, a ludzie, którzy się tu zbierają mówią: «Wieczne odpoczywanie tym, którzy tam zostali».

 

Opr. Jadwiga DEMCZUK
nauczycielka delegowana do pracy dydaktycznej do Łucka przez ORPEG

Powiązane publikacje
TKP w Kowlu uporządkowało polską kwaterę wojskową na miejscowym cmentarzu
Wydarzenia
22 lipca członkowie Towarzystwa Kultury Polskiej w Kowlu zebrali się na cmentarzu komunalnym przy ulicy Niezależności, by uporządkować polskie pochówki.
24 lipca 2026
Łuck otrzymał agregat prądotwórczy z Białegostoku
Wydarzenia
W ramach wsparcia partnerskiego miasto Białystok przekazało Łuckiej Hromadzie, jako pomoc humanitarną, agregat prądotwórczy o mocy 80 kW – podał Wydział Współpracy Międzynarodowej i Działalności Projektowej Łuckiej Rady Miejskiej.
23 lipca 2026
Po Polsce z Wiesławem: Świętokrzyskie – kraina legend, czarów i magii
Artykuły
W samym sercu Polski leży kraina, która pamięta czasy sprzed setek milionów lat, czasy nim na Ziemi pojawiły się dinozaury, a nawet czasy przed wykształceniem się znanych nam dziś kontynentów.
23 lipca 2026
Związki frazeologiczne: Prawdziwe gwiazdy i takie sobie gwiazdeczki
Artykuły
Jeszcze niedawno gwiazdy kojarzyły się z czymś odległym, migoczącym wysoko nad głową, wymagającym teleskopu, cierpliwości i odrobiny romantyzmu. Dziś wystarczy smartfon, stabilne łącze i umiejętność robienia miny zaskoczonej, ale naturalnej, by w ciągu jednego popołudnia znaleźć się na świeczniku.
22 lipca 2026
Lato w Małopolsce dla uczniów Stowarzyszenia im. Ewy Felińskiej z Łucka
Wydarzenia
Uczniowie Szkoły Sobotnio-Niedzielnej przy Stowarzyszeniu Kultury Polskiej imienia Ewy Felińskiej na Wołyniu zakończyli dziesięciodniowy pobyt edukacyjno-integracyjny w Krakowie. Wyjazd odbył się w ramach XXIV edycji akcji Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski «Podarujmy Lato Dzieciom ze Wschodu».
21 lipca 2026
Życzenia dla Anny Sobolewej z Kostopola z okazji 80. Urodzin
Wydarzenia
20 lipca 80. urodziny obchodzi Anna Sobolewa z Kostopola, członkini miejscowego Towarzystwa Kultury Polskiej, parafianka kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa. Redakcja «Monitora Wołyńskiego» oraz Towarzystwo Kultury Polskiej w Kostopolu składają Pani Annie najserdeczniejsze życzenia z okazji jubileuszu.
20 lipca 2026
W Równem powstanie seria filmów animowanych o książętach Lubomirskich
Wydarzenia
Przez prawie 250 lat Równe i Dubno należały do książąt Lubomirskich, którzy wywarli ogromny wpływ zarówno na ówczesny rozwój, jak i na współczesny wygląd tych miast. W tym roku ich dziedzictwu poświęcona zostanie seria animowanych opowieści. Projekt zostanie zrealizowany przy wsparciu Ukraińskiej Fundacji Kultury.
20 lipca 2026
Życzenia dla Jana Piejki z okazji 70. urodzin
Wydarzenia
18 lipca 70. urodziny obchodzi Jan Piejko, prezes Nadzbruczańskiego Stowarzyszenia Kultury i Języka Polskiego, które działa w Husiatynie, Sidorowie i Chorostkowie w obwodzie tarnopolskim. Z tej okazji przesyłamy solenizantowi najserdeczniejsze życzenia.
18 lipca 2026
Łuck pożegnał żołnierzy Pawła Korczuka, Alberta Świcę i Wadyma Czwyra
Wydarzenia
17 lipca w prawosławnej katedrze Świętej Trójcy w Łucku pożegnano żołnierzy Pawła Korczuka, Alberta Świcę i Wadyma Czwyra.
17 lipca 2026