Ukraińscy przedsiębiorcy wiążą swoją przyszłość z Polską
Artykuły

Dlaczego Ukraińcom warto inwestować w Lubelszczyznę, a także, jak to zrobić najlepiej, jakie są korzyści ze współpracy z polskimi firmami, jakich trudności mogą oczekiwać ukraińscy przedsiębiorcy podczas wejścia na polski rynek: to główne problemy, które omówiono w dniach 7–10 września w Lublinie.  

W tych dniach zorganizowano duże przedsięwzięcie gospodarcze pod tytułem «Wielosektorową Przyjazdową Misję Gospodarczą z Ukrainy». Biznesmeni z różnych regionów Ukrainy przyjechali do Lublina, aby dowiedzieć się więcej o możliwościach dalszej współpracy. Jest to jedno z głównych działań w ramach projektu «Sieć Centrów Obsługi Inwestorów i Eksporterów» współfinansowanego przez Unię Europejską.

 

W pierwszym dniu spotkania wszystkich uczestników powitali przedstawiciele Marszałka Województwa Lubelskiego, Konsulatu Generalnego Ukrainy w RP, Prezydenta Miasta Lublin. O inwestycyjnej atrakcyjności Lubelszczyzny opowiedziała ekspert pro-eksport w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Lubelskiego Magda Osiak. Barbara Sokolnicka, ekspert pro-biznes, przedstawiła program «Sieci Centrów Obsługi Inwestorów i Eksporterów», który sprzyja rozwojowi współpracy gospodarczej.

 

Uczestnicy misji z Ukrainy wraz z przedstawicielami różnych przedsiębiorstw z Polski wzięli udział także w konferencji, zorganizowanej przez Wschodnie Forum Gospodarcze LUB-INVEST. Nie zabrakło dyskusji, prezentacji i omówienia najważniejszych sektorów gospodarki, które mają perspektywę rozwoju i w które może wejść biznes. Ciekawy był też program rozwoju projektów inwestycyjnych w obwodzie rówieńskim. Przedstawiciele władz Równego i obwodu opowiedzieli o swoich doświadczeniach i zaprosili do współpracy polskich partnerów.

 

Niestety, kraje UE dzisiaj nie śpieszą się inwestować na Ukrainie. Powodem jest nie tylko wojna, ale też niestabilny klimat inwestycyjny. Polscy analitycy oszacowali ryzyko straty inwestycji na Ukrainie na około 90 proc. Oznacza to, że tylko jedna z dziesięciu finansowanych na Ukrainie inicjatyw może przynieść zysk lub przynajmniej nie będzie wiązała się ze stratami.

 

Otóż w warunkach wojny i niepewnego jutra, ukraińskim biznesmenom warto poszukać nowych możliwości dla dywersyfikacji własnych interesów biznesowych. Zapytaliśmy niektórych uczestników konferencji o nowe możliwości gospodarcze.

 

Michał Bożym, Zastępca Burmistrza Parczewa, miasta partnerskiego Lubomla:
«Widzę, że na Ukrainie na poziomie władz lokalnych zmienia się pokolenie ludzi. Oni już myślą w sposób europejski. Dlatego obserwuję zmiany w waszym państwie z wielkim optymizmem. Kibicuję Ukrainie i mam nadzieję, że uda się wam zreformować system samorządowy, dać więcej kompetencji samorządom terytorialnym, jak to się stało w Polsce. Po skutecznych reformach w centralnych organach władzy i w organach samorządowych za kilka lat razem spotkamy się w UE. Nas też Niemcy przygotowywały do UE. Chociaż wcześniej mieliśmy bardzo złe relacje z zachodnim sąsiadem. Mimo tego, Niemcy stały się ambasadorem naszego kraju w drodze do UE. Teraz mam nadzieję, że Polska będzie dobrym przykładem dla Ukrainy. Kiedy teraz jeździmy na Ukrainę do małych miasteczek i w rejony, sytuacja przypomina nam Polskę na początku lat 90-tych. W Polsce już widzimy jakościowe zmiany. Jeśli będziecie mieli mądre kierownictwo, dostaniecie szansę na szybki i wielki skok do przodu».

 

Rusłan Monicz, założyciel firmy «Sojowy wiek»:
«Nikt nie pomoże Ukrainie się rozwijać, jeśli sami tego nie zechcemy i nie dołożymy wszelkich starań. Największą głupotą jest czekanie na pomoc z zewnątrz. Warto samemu się organizować i pracować. Nasza firma intensywnie współpracuje ze Wschodem, m.in. z Rosją i Kazachstanem. Dlatego byliśmy zmuszeni w pewnym stopniu zmienić specyfikę działalności naszego biznesu. Otworzyliśmy przedsiębiorstwo w Rosji, pracujemy na ich rynku. Jeśli Poroszence wojna nie przeszkadza prowadzić działalności w Rosji, nam też nie przeszkadza».

 

Artur Czapla, dyrektor firmy «Giedi LLC» produkującej instalacje gazowe:
«W związku ze skomplikowaną sytuacją gospodarczą Ukraińcy zaczęli zwracać uwagę na cenę, a nie na jakość wyposażenia, produktów. Macie wiele możliwości, jeśli chodzi o eksport waszych towarów do krajów Europy Zachodniej. Jednak podstawowa zasada wejścia na rynek zachodni – jakość produkcji. Średnie i małe przedsiębiorstwa nie zawsze o tym pamiętają. Dzisiaj mam kontakty biznesowe z przedsiębiorcami z Rówieńszczyzny. Odczuwam problemy sprzedaży naszej produkcji na rynek ukraiński w związku ze słabą zdolnością nabywczą Ukraińców».

 

Zbigniew Wojciechowski, zastępca prezesa Lubelskiej Fundacji Wspierania Biznesu i Współpracy Międzynarodowej:
«Bardzo ubolewam za Ukrainę w związku z wojną, jaką na wschodzie państwa toczą organizacje terrorystyczne, popierane przez Rosję. Jestem przekonany, że gdyby nie było rosyjskiej agresji, aneksji Krymu, sytuacja byłaby spokojna. Bardzo się martwię, ponieważ giną ludzie, młodzi Ukraińcy.

 

Mówiąc o relacjach polsko-ukraińskich, mogę powiedzieć, że nie nastąpiło ich ocieplenie. Jestem miłośnikiem naszego pojednania, jednak na warunkach prawdy. Z drugiej strony Polacy też powinni poprosić o wybaczenie za swoje działania, kiedy zdarzały się tragiczne sytuacje w stosunku do strony ukraińskiej. Młode pokolenie musi żyć w zgodzie i przyjaźni, ponieważ nie ma innego wyjścia. Jeśli Polska, Ukraina, kraje bałtyckie będą działać wspólnie, będzie zachowana pewna równowaga polityczna i gospodarcza jeśli chodzi o Rosję, jak i o Niemcy.

 

We współpracy gospodarczej nasze relacje się nie polepszyły. Dotychczas istnieje wiele zakazów, na przykład na wwożenie mięsa na Ukrainę. Polscy rolnicy coraz częściej mówią o tym, że wspierają Ukrainę w blokadzie Rosji, ale Ukraina, tak samo jak Putin, zamknęła swoje granice. Otwarcie rynku na produkty z Polski doprowadziłoby do obniżenia cen. Dla ukraińskiego konsumenta byłoby to korzystne. Przypominam, kiedy stowarzyszenie, którego jestem prezesem («Wspólne Korzenie») zorganizowało pomoc humanitarną dla ofiar wojny na Wschodzie i ciężarówka z pomocą, ubraniami, zasobami higieny ruszyła na Ukrainę, na polskiej granicy wszystkie formalności zostały załatwione w ciągu pół godziny, zaś na stronie ukraińskiej to trwało dwie doby. Nasza ciężarówka została skierowana do jednostki wojskowej i tylko po interwencji znajomych w kolejnym dniu, celnicy ją sprawdzili i przepuścili. Nie rozumiem tego. Chociaż niektórzy mi udowadniają, że na Ukrainie są pewne grupy biznesowe, którym wwożenie artykułów gospodarczych i produktów nie jest na rękę».

 

Serhij Tarasiuk, dyrektor prywatnej fundacji inwestycyjnej «West Capital Investment Group» (Łuck):
«Dzisiaj musimy opracować nową strategię rozwoju Ukrainy jako państwa. Także nie mamy prawa współpracować z państwem, w którym działa reżim Putina. Rosja nie posiada żadnego przedsiębiorstwa produkcyjnego, które można byłoby nazwać innowacyjnym lub wykorzystującym nowoczesne technologie. Duże trudności finansowe obecnie przeżywają także Unia Europejska i USA. Dlatego Ukraina i Polska zyskują szansę. Powinniśmy pracować nad formą relacji gospodarczych, które pozwoliłyby na utworzenie pasma od krajów bałtyckich przez Polskę, Ukrainę aż do Turcji, gdzie byłyby wykorzystywane nowoczesne technologie, innowacyjność. Szczególnie skuteczna moim zdaniem będzie praca w programach ekologicznych, energetycznych, gospodarce rolnej. 81 mld euro UE skierowuje na rozwój programów regionalnych, musimy to wykorzystać dla naszego wspólnego postępu».

 

Sergij Sierikow, właściciel firmy handlowej «O-dyskont» (przeniósł swój biznes z okupowanego Doniecka do Kijowa):
«Chcę dywersyfikować swój biznes. Sprawa, którą budowałem od 20 lat, raptem rozpadła się w jednym momencie, kiedy zaczęła się wojna na wschodzie Ukrainy. Dlatego widzę perspektywę rozwoju swojego biznesu, kiedy jego część przeniosę do Europy, a część zostawię na Ukrainie. Właśnie Polskę rozpatruję jako kraj, gdzie wykorzystam swój potencjał. W Poznaniu już od pięciu lat studiuje moja córka. Mam tam dużo partnerów, którzy są pozytywnie nastawieni do Ukraińców. Przez cały okres swojej działalności nigdy nie liczyłem na kogokolwiek i nie otrzymywałem pomocy. Dzięki tej konferencji dostałem wiele informacji, które mi się przydadzą».

 

Dwa razy uczestnicy konferencji mieli możliwość przeprowadzenia wstępnych negocjacji z potencjalnymi partnerami w formacie «B2B», podczas których można było omówić najważniejsze kwestie biznesowe. Eksperci z firm consultingowych i prawniczych organizowali konsultacje na temat form prawnych inwestowania ukraińskich przedsiębiorców w Polsce, opowiedzieli o prawie gospodarczym, podatkowym i celnym.

 

Szczególnie ciekawe i dynamiczne okazały się wizyty studyjne ukraińskich przedsiębiorców do firm Lubelszczyzny. Polscy przedsiębiorcy z zakresu inżynierii mechanicznej, gospodarki rolnej, produkcji żywieniowej, przemysłu lekkiego podzielili się doświadczeniami w zakresie rozwoju biznesu oprowadzając wycieczki po własnych przedsiębiorstwach.

 

Wiktor JARUCZYK

Powiązane publikacje
Prosił, by pochowano go na Ukrainie. W Łucku pożegnano poległego na wojnie Kolumbijczyka
Wydarzenia
15 września Łuck pożegnał Kolumbijczyka Carlosa Arturo Bojórqueza Velasco, który zginął w walce o Ukrainę.
15 września 2026
Krzyż nie ma ostatniego słowa. Odpust w Torczynie
Wydarzenia
«Cierpienie nie ma ostatniego słowa, bo Krzyż nie ma ostatniego słowa. Ostatnie słowo należy do Chrystusa – i tym słowem jest zmartwychwstanie» – te słowa stały się głównym przesłaniem uroczystości Podwyższenia Krzyża Świętego, która 14 września odbyła się w katolickiej parafii w Torczynie na Wołyniu.
15 września 2026
Wieczór muzyki sakralnej w Dubnie
Wydarzenia
14 września, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, parafia Świętego Jana Nepomucena w Dubnie obchodziła drugi odpust.
15 września 2026
«Paleta kultur»: jak wyglądał tegoroczny międzykulturowy festiwal w Łucku
Wydarzenia
Tradycyjnie z okazji Dnia Miasta w Łucku odbył się międzykulturowy festiwal «Paleta Kultur».
14 września 2026
Rosyjskie drony przez cały dzień atakują obwód rówieński i wołyński
Wydarzenia
Od kilku godzin trwa zmasowany atak dronów na obwód wołyński oraz od samego rana na obwód rówieński. Wróg skierował drony m.in. na Kowel, Łuck, Sarny i Dubno.
12 września 2026
Trasa z początku XX wieku: w Łucku zaprezentowano audiospacer po centrum miasta
Wydarzenia
«Łesia nawet nie śniła o życiu w rytmie tanga» – audiospacer pod tym tytułem zaprezentowano w Łucku 11 września. Jest to pierwszy audiospacer w ramach projektu «Wielokulturowy Łuck: trasa z początku XX wieku» realizowanego przez teatr «Harmyder».
12 września 2026
W Równem odbędzie się jubileuszowy turniej minifutbolu dla drużyn z Ukrainy i Polski
Wydarzenia
W Równem odbędzie się X Międzynarodowy Turniej Minifutbolu «Sport zbliża serca» z udziałem drużyn dziecięcych i dorosłych z Ukrainy i Polski.
11 września 2026
Wspólne czytanie Mickiewicza w Tarnopolu
Wydarzenia
10 września w Polonijnym Stowarzyszeniu Kulturalno-Oświatowym w Tarnopolu odbyło się Narodowe Czytanie. Spotkanie miało na celu nie tylko popularyzację klasyki literatury pięknej, ale również integrację lokalnych środowisk polskich oraz placówek oświatowych.
11 września 2026
«Dialog Dwóch Kultur» zaprosił uczestników do Krzemieńca, Dubna, Wiśniowca i Ubini
Wydarzenia
W dniach 4–7 września w Krzemieńcu odbyło się forum literacko-artystyczne «Dialog Dwóch Kultur – 2026». Wyjazdowe sesje konferencji zorganizowano w Dubnie w obwodzie rówieńskim, Wiśniowcu w obwodzie tarnopolskim oraz w Ubiniach w obwodzie lwowskim.
11 września 2026