Kiedy pierwszy raz przyjechałem do Huty Stepańskiej, miejscowi pytali się o Edwarda Kwiatkowskiego, dlaczego nie przyjeżdża i co się z nim dzieje? Zmarł, lecz pozostał w ludzkiej pamięci jako człowiek szlachetny.
Umiłowanemu, emerytowanemu Ks. Biskupowi Marcjanowi Trofimiakowi, byłemu Ordynariuszowi Łuckiemu, ten fotoreportaż ofiaruję. Ks. Biskup wyprzedził swoje czasy, Jego nauczanie będzie zrozumiałe dla następnych pokoleń.
Fotoreportaż poświęcam bezimiennym ofiarom mordów, którym nie dany był pogrzeb i spoczynek na cmentarzu. Ich kości leżą na polach, w lasach i bagnach – czekają Zmartwychwstania.
55 grobów żołnierzy polskich, spoczywających na cmentarzu komunalnym w Kowlu przy ulicy Niezależności zmieniło wygląd.
Dzisiejszy fotoreportaż poświęcam pamięci Rodziny Trusiewiczów z Chołoniewicz. W bestialski sposób zamordowano Mariana i Jadwigę z dziećmi: Basią, Zbigniewem i Halinką. Mogli zostać wrzuceni do tej studni, o której poniżej napiszę.
Ten fotoreportaż poświęcam zamordowanemu na okopach z I Wojny Światowej, koło Chołoniewicz Henrykowi Szczepkowskiemu. Pochował Go Wacław Wesoły s. Józefa, Czech z Halinówki, a opowiedział mi o tym syn Wacława, Henryk.