Nasz kolejny szkic ukazuje fragment drogi życiowej młodej polskiej patriotki Janiny Sułkowskiej, która w 1940 r. weszła do Związku Walki Zbrojnej – 2. Stając się główną postacią tej organizacji, dziewczyna niejednokrotnie ryzykowała własnym życiem na rzecz odrodzenia swojej Ojczyzny.
Nasz kolejny szkic w ramach cyklu «Uczestnicy polskiego podziemia w latach 1939–1941» przedstawia losy Leona Kowala, członka polskiej organizacji antysowieckiej o nazwie Związek Walki Zbrojnej – 2 w Łucku.    
Nasz kolejny szkic jest o Eugeniuszu Miaskowskim, synu Mikołaja, człowieku, wobec którego prowadzone postępowanie śledcze zostało połączone ze sprawami Witolda Zdzisława Lazurka i Stanisława Ziętary, o których opowiadaliśmy w dwóch poprzednich numerach «Monitora Wołyńskiego».      
Kontynuując cykl artykułów o Polakach, uczestnikach antysowieckiego ruchu konspiracyjnego, proponujemy Czytelnikom szkic biograficzny o Witoldzie Lazurku.    
Nasz pierwszy szkic w ramach cyklu artykułów o działaczach polskiego podziemia antysowieckiego jest poświęcony duszpasterzowi Kościoła Rzymskokatolickiego Stanisławowi Ziętarze.    
We wrześniu 1939 r. na terenie okupowanej Polski zaczęły pojawiać się podziemne organizacje wojskowe. Działały one w Równem, Dubnie, Zdołbunowie, Łucku, Kowlu, a także w innych miejscowościach Wołynia.     
W ciągu roku w rubryce «Ocaleni od zapomnienia» przedstawialiśmy uwadze naszych Czytelników szkice biograficzne o polskich żołnierzach, którzy trafili do sowieckiej niewoli. Następny cykl publikacji zostanie poświęcony działalności polskiego podziemia na terenach województwa wołyńskiego w latach 1939–1941.  
Dzisiaj kończymy cykl szkiców biograficznych o żołnierzach Wojska Polskiego, którzy we wrześniu 1939 r. trafili do niewoli sowieckiej.
Ten szkic biograficzny jest ostatni w cyklu artykułów o Polakach – żołnierzach Wojska Polskiego, którzy w przededniu wojny niemiecko-polskiej, rozpoczętej 1 września 1939 r., zostali zmobilizowani do służby w wojsku lub byli zawodowymi żołnierzami, a później trafili do niewoli niemieckiej czy radzieckiej.     
Ten szkic został poświęcony Janowi Nowakowi – funkcjonariuszowi Korpusu Ochrony Pogranicza, polskiemu wywiadowcy, żołnierzowi Wojska Polskiego, któremu kilka razy udało się uniknąć katowni NKWD.