Ugły: W marcu zbiorowy grób nie został odnaleziony. Będą kolejne poszukiwania
Artykuły

23–26 marca we wsi Ugły w obwodzie rówieńskim trwały poszukiwania miejsca pochówków Polaków, a także Ukraińców, będących z nimi w związku, którzy zostali zamordowani w maju 1943 r. w trakcie napadu oddziału UPA na wieś.

Zezwolenie na przeprowadzenie prac poszukiwawczych szczątków Polaków we wsi Ugły w obwodzie rówieńskim Ministerstwo Kultury Ukrainy wydało w październiku 2025 r. W grudniu ub.r. w Ugłach przeprowadzono rozpoznanie przed planowanymi poszukiwaniami. Wzięli w nim udział specjaliści z Polski i Ukrainy.

Prace poszukiwawcze, które ruszyły 23 marca br., także były prowadzone wspólnie przez zespoły z Polski i Ukrainy: z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie na czele z prof. Andrzejem Ossowskim oraz przedsiębiorstwa komunalnego Lwowskiej Rady Obwodowej «Dola» na czele ze Swiatosławem Szeremetą. Na miejscu obecni byli także przedstawiciele rodzin ofiar oraz polskiego Instytutu Pamięci Narodowej.

«Celem prowadzonych prac jest zlokalizowanie potencjalnych miejsc pochówku. Badania mają charakter interdyscyplinarny i obejmują m.in. działania archeologiczne, analizy antropologiczne oraz procedury z zakresu medycyny sądowej» – poinformował na swojej stronie w dniu rozpoczęcia prac Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie.

W trakcie marcowych prac poszukiwawczych we wskazywanym przez świadków miejscu nie udało się odnaleźć zbiorowego grobu kilkudziesięciu zamordowanych osób. Doniesienia ukraińskich mediów na ten temat oraz komunikaty Ukraińskiego IPN i Ministerstwa Kultury Ukrainy, jeśli nie znać realiów tego typu poszukiwań, można zrozumieć jednoznacznie: nieodnalezienie zbiorowego grobu znaczy, że go tam w ogóle nie ma.

«W mojej rodzinie, która mieszkała w Ugłach, zginęło 18 osób. To są głównie kobiety i dzieci. W domu cały czas o tym się mówiło. To jest ból, który przechodzi z pokolenia na pokolenie» – mówi prezes Stowarzyszenia Pojednanie Polsko-Ukraińskie Karolina Romanowska, która w 2024 r. wnioskowała o zgodę na prace poszukiwawcze w Ugłach.

Podkreśla, że tych 18 jej krewnych oraz pozostali zamordowani mieszkańcy Ugieł są jednak gdzieś pochowani. Tym bardziej, że jedną z osób, które uratowały się podczas napadu w maju 1943 r. uciekając na bagna, a po powrocie na wieś chowały zamordowanych w zbiorowym grobie, był jej pradziadek, sołtys Ugieł Aleksander Mosiejczyk.

«Udało się nam sprawdzić najważniejsze miejsca, gdzie mogli zostać pochowani wg wspomnień świadków. Ugły, które miały być tak naprawdę prostym miejscem do odnalezienia masowego dołu z pomordowanymi, okazały się nie takie łatwe. Nie poddajemy się jednak» – mówi Karolina Romanowska.

Należy tu także wspomnieć, że poprzednie poszukiwania zbiorowych grobów ofiar Zbrodni Wołyńskiej w innych miejscowościach trwały o wiele dłużej niż cztery dni, bo nawet kilka miesięcy, w ciągu których zespoły ukraińsko-polskie niejednokrotnie wyjeżdżały na miejsce.

Wg Karoliny Romanowskiej przygotowania do kolejnych poszukiwań już się rozpoczęły. M.in. zostały przeprowadzone kolejne rozmowy z historykami dot. kwerend w archiwach. Zaznacza: «Przygotowujemy się do dalszych poszukiwań, będzie także wniosek o ekshumację odkrytych w trakcie marcowych poszukiwań szczątków jednej osoby».

Kto jest poszukiwany?

Informując o pracach poszukiwawczych w Ugłach polskie media donosiły w większości, że w zbiorowym grobie, miejsce położenia którego próbuje się ustalić, spoczywają Polacy zamordowani w maju 1943 r. Ukraińskie media natomiast najczęściej informowały, że poszukiwana jest wspólna mogiła Polaków i Ukraińców. Natomiast uczestniczący w pracach eksperci z Polski i Ukrainy zastrzegali, że przynależność szczątków, które spodziewali się znaleźć, będzie można stwierdzić dopiero po ich znalezieniu i przeprowadzeniu szczegółowych badań.

«12 maja 1943 r. oddział UPA zamordował w Ugłach głównie Polaków, ale we wsi były także mieszane małżeństwa Polaków i Ukraińców, więc w tym grobie mogą też być Ukraińcy, którzy stali się ofiarami tej jednostki» – mówi Karolina Romanowska, wymieniając z nazwiska jedną taką ofiarę – Nadię Abramowicz z d. Zalizko, Ukrainkę, która była żoną Albina Abramowicza.

Nadia Abramowicz została zamordowana w czasie majowego napadu na Ugły w 1943 r. «Kiedy mój pradziadek i inni ludzie zbierali z pola szczątki pomordowanych, to koło mojej nieżywej cioci Katarzyny Orzechowskiej znaleźli również zamordowaną panią Abramowicz» – mówi Karolina Romanowska. Przy Nadii Abramowicz było dwuletnie dziecko – córka Maria, która przeżyła.

Maria Naływajko, z domu Abramowicz, obecnie mieszka w Sarnach. Jak była dzieckiem pokazano jej miejsce, gdzie została pochowana jej mama. Jak się okazało w marcu, w tym właśnie miejscu, na które wskazywali również pozostali świadkowie, nie ma zbiorowego grobu.

Odkryto natomiast, poza wspomnianymi wyżej szczątkami jednej osoby, pozostałości spalonej katolickiej kaplicy oraz cmentarza ewangelickiego, na którym chowano niemieckich kolonistów.

Pozostałości kaplicy w Ugłach 

Poszukiwanie miejsc pochówków to sprawa nie czterech dni

Wśród głównych przyczyn, dlaczego zbiorowych grobów ofiar Zbrodni Wołyńskiej nie udaje się odkryć w ciągu kilku dni, można wymienić upływ czasu. W przypadku Ugieł chodzi o prawie 83 lata, w związku z czym pojawia się kolejna przyczyna – w większości nie żyją już świadkowie tych wydarzeń, w tym ci ludzie, którzy chowali zamordowanych. Ci, którzy dożyli naszych dni, byli wówczas dziećmi, czyli nie uczestniczyli bezpośrednio w pochówkach, a w dodatku ich wspomnienia o miejscach położenia grobów są fragmentaryczne i nieprecyzyjne.

Poza tym po 80 latach zmienił się krajobraz tych wsi. Zniknęły punkty odniesienia, czyli drzewa, domy, świątynie, które zostały zapamiętane przez świadków jak te, wskazujące lokalizację.

Jeśli chodzi o dokumentację, która mogłaby pomóc w lokalizacji grobów, to jej poszukiwanie często wiąże się z latami kwerend w archiwach ukraińskich, polskich, niemieckich itd., o ile w ogóle zachowały się dokumenty wskazujące na pochówki.

Natalia Denysiuk

Zdjęcia udostępnione przez Karolinę Romanowską

Powiązane publikacje
Dziedzictwo Kostiuchnówki
Artykuły
«Są takie miejsca, w których ziemia pamięta więcej niż kamienie, a cisza mówi więcej niż słowa. Kostiuchnówka jest takim miejscem» – powiedział ks. Marcin Ciesielski podczas obchodów 110. rocznicy bitwy Legionów Polskich pod Kostiuchnówką oraz 15-lecia Centrum Dialogu Kostiuchnówka.
23 sierpnia 2026
Na cmentarzu wojskowym w Zborowie odprawiono mszę świętą
Wydarzenia
15 sierpnia na cmentarzu wojskowym w Zborowie została odprawiona uroczysta msza święta z okazji święta Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oraz Święta Wojska Polskiego.
16 sierpnia 2026
Parafianie kościoła w Dubnie uczcili pamięć polskich żołnierzy poległych w 1920 roku
Wydarzenia
15 sierpnia Polacy obchodzą 106. rocznicę tzw. Cudu nad Wisłą, kiedy to w Bitwie Warszawskiej z 1920 r. nastąpił przełom na korzyść Wojska Polskiego. Dzięki temu Polacy, przy udziale sojuszniczej Armii Ukraińskiej Republiki Ludowej, powstrzymali marsz bolszewików na Europę.
15 sierpnia 2026
W Dubnie przeprowadzono dalsze prace porządkowe na miejscowym cmentarzu
Wydarzenia
13 sierpnia członkowie Dubieńskiego Towarzystwa Kultury Polskiej oraz parafianie kościoła Świętego Jana Nepomucena kontynuowali porządkowanie cmentarza przy ulicy Myrohoszczańskiej w Dubnie.
14 sierpnia 2026
Teren wokół kaplicy-mauzoleum w Zborowie uporządkowany
Wydarzenia
Członkinie Polonijnego Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego w Tarnopolu uporządkowały cmentarz wojskowy w Zborowie.
10 sierpnia 2026
W Dubnie i w forcie Tarakanów trwają prace porządkowe przy grobach polskich żołnierzy
Wydarzenia
Członkowie Dubieńskiego Towarzystwa Kultury Polskiej prowadzą zakrojone na szeroką skalę prace porządkowe na terenie otaczającym groby polskich żołnierzy na cmentarzu przy ulicy Myrohoszczańskiej w Dubnie oraz w forcie Tarakanów.
07 sierpnia 2026
Na kwaterach polskich na cmentarzu komunalnym w Kowlu spryskano chwasty
Wydarzenia
Po ostatnim porządkowaniu polskich mogił na cmentarzu komunalnym w Kowlu, które miało miejsce 22 lipca, miejscowe Towarzystwo Kultury Polskiej zaplanowało kolejny krok, czyli spryskanie kwater, którymi się opiekuje, środkami chwastobójczymi.
03 sierpnia 2026
Polskie cmentarze w Lubomlu, Rymaczach i Ostrówkach zostały uporządkowane
Wydarzenia
W lipcu członkowie Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Michała Ogińskiego w Lubomlu ponownie uporządkowali polskie cmentarze na Ziemi Lubomelskiej.
27 lipca 2026
TKP w Kowlu uporządkowało polską kwaterę wojskową na miejscowym cmentarzu
Wydarzenia
22 lipca członkowie Towarzystwa Kultury Polskiej w Kowlu zebrali się na cmentarzu komunalnym przy ulicy Niezależności, by uporządkować polskie pochówki.
24 lipca 2026