Na szkolenie do Irlandii
Rozmowy

Marianna Brzozowska – prezes Fundacji «EduSen» i nauczycielka języka polskiego w Irlandii, inicjatorka spotkania 50 nauczycieli języka polskiego w Dublinie w dniach 21–24 listopada. Dziś rozmawiamy z nią o projekcie «Polonijne Inicjatywy na Zielonej Wyspie», którego realizacja dobiega właśnie końca.

– Pani Marianno, kiedyś uczyła Pani w Polskiej Szkole SEN w Dublinie. Czym zajmuje się Pani obecnie?

– Po powrocie do Polski założyłyśmy razem z Lucyną Bzowską i Aliną Godlewską fundację o podobnej nazwie – «EduSen». Nadal pracuję z młodzieżą, organizując dla nich różne projekty, a także z nauczycielami polonijnymi, którzy są mi bardzo bliscy. Sama kiedyś byłam nauczycielką polonijną, dlatego teraz, będąc już w Polsce, chcę wspierać tę społeczność.

– Proszę opowiedzieć o projekcie, który właśnie Pani kończy.

– Projekt nosi nazwę «Polonijne Inicjatywy na Zielonej Wyspie» i jest finansowany przez Instytut Rozwoju Języka Polskiego ze środków Ministerstwa Edukacji Narodowej.

– Jakie były główne założenia tego projektu?

– Przede wszystkim chcieliśmy zintegrować nauczycieli polonijnych pracujących za granicą, spotkać się «na żywo», szczególnie po trudnym okresie pandemii. To potrzeba, którą nauczyciele często mi zgłaszali. Zależało nam również na przekazaniu wiedzy z zakresu programowania języka i metod aktywizujących. Dla dyrektorów przygotowaliśmy inspiracje dotyczące zarządzania placówkami polonijnymi i pokazywaliśmy różnorodne rozwiązania. Spotkania tylu profesjonalistów w jednym miejscu to zawsze świetna okazja do wymiany doświadczeń i pomysłów.

– Pięćdziesięciu uczestników to sporo jak na szkolenie, ale mało w kontekście całego świata. Jak odbywała się rekrutacja?

– Wysłaliśmy informacje do naszej bazy – to aż 6 tys. osób. Pierwszeństwo miały te osoby, które zgłosiły się najwcześniej, z wyłączeniem tych, które wcześniej pisały listy intencyjne potwierdzające chęć wzięcia udziału w projekcie.

– Skąd przyjechali nauczyciele?

– Przybyli z wielu krajów, m.in. z Węgier, Łotwy, Litwy, Niemiec, Włoch, Hiszpanii, Holandii, Ukrainy, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Irlandii, Belgii, Wielkiej Brytanii, Islandii czy Szwecji.

– Co zaskoczyło Panią najbardziej jako inicjatora projektu?

– Jako organizatora – ogrom dokumentacji związanej z rozliczaniem lotów (śmiech). Ale jako koordynator i pedagog byłam pod wrażeniem integracji grupy. To, że uczestnicy zorganizowali pożegnanie dla prelegentów i napisali dla nich piosenkę na zakończenie szkoleń, świadczy o niesamowitym zgraniu. Byłam też mile zaskoczona, że ludzie byli gotowi przylecieć z tak odległych miejsc, a także otwartością i życzliwością uczestników – niestety, to nie zawsze jest oczywiste.

– Dużym magnesem byli zapewne zaproszeni specjaliści. Kto wystąpił podczas szkoleń?

– Naszymi prelegentkami były: dr Elżbieta Ławczys, terapeutka, logopedka, ekspertka ds. dwujęzyczności i autorka dzienniczków lubianych przez dzieci, Lucyna Bzowska, prezeska Stowarzyszenia KLANZA z Bogatyni, specjalistka w zakresie aktywizujących metod pracy z dziećmi, Alina Godlewska, ekspertka od wczesnej nauki czytania, oraz Agnieszka Kaczmarczyk, autorka szkoleń metodycznych oraz płyt z piosenkami dla dzieci, która prowadzi swoje warsztaty z niesamowitą energią i charyzmą.

Te wszystkie osoby świetnie się uzupełniają i razem pokazały nam podczas szkoleń, jak bawiąc się uczyć, bo gdy świetnie się bawimy szybciej rejestrujemy wiedzę. I to był najważniejszy cel merytoryczny tego projektu.

– Z czym mieli wyjechać uczestnicy?

– Z podmuchem wiatru w żagle, ponieważ to jest im naprawdę potrzebne, nową energią i zapałem do pracy. Wiem z doświadczenia, że po takich spotkaniach bardziej się chce – zarówno działać, jak i chcieć w ogóle. Nauczyciele polonijni pracują często 6 dni w tygodniu. Ważne było też przekazanie wiedzy oraz zapewnienie uczestnikom chwili odpoczynku, mimo intensywności zajęć. Szczególnie zależało nam na nauczycielach z Ukrainy, chcieliśmy, żeby choć na te cztery dni mogli zmienić środowisko i odetchnąć.

– Nowy podmuch w żagle miał płynąć z Polskiej Szkoły SEN w Dublinie. Dlaczego akurat stamtąd?

– Uważam, że to jest wzorcowa szkoła polonijna, prężnie działająca dzięki zaangażowaniu nauczycieli i społeczności lokalnej. Korzysta ze wszelkich dofinansowań jakie są dostępne. Działa ona szeroko, oferuje mnóstwo imprez integracyjnych dla uczniów, nauczycieli i rodziców. Organizują na przykład tzw. Radę Wyjazdową, z której doświadczenia powinien skorzystać każdy dyrektor. To dwudniowy wyjazd integracyjny dla nauczycieli na początku każdego roku szkolnego. Podczas tego wyjazdu nauczyciele mogą popracować merytorycznie, alby zaplanować działania i projekty na cały zaczynający się rok szkolny i zintegrować się.

To jest ważne dla szkół polonijnych, ponieważ nauczyciele często się zwalniają, a to z kolei nie jest dobre dla dzieci. Kiedy rodzice natomiast wezmą udział w imprezie integracyjnej np. z okazji Dnia Rodziny czy Dnia Dziecka, włączą się w działania i całą rodziną poskaczą w workach, poprzewracają się i pośmieją, to będą mieć dobre wspomnienia i chętniej zawiozą dzieci rano w sobotę do szkoły polonijnej. Nawiążą relacje ze szkołą i ze sobą, a to jest bezcenne! Od takich działań według mnie powinno się zacząć pracę nad frekwencją w szkołach polonijnych. Szkoła «SEN» wyróżnia się wysokim poziomem nowoczesnej i nie nudnej edukacji. Liczby mówią same za siebie, obecnie do szkoły uczęszcza 570 uczniów, co świadczy o jej popularności i zaufaniu, jakim cieszy się wśród rodzin polonijnych.

– Czy projekt będzie kontynuowany?

– Mamy dużo pomysłów. Mówiliśmy na zjeździe o Węgrzech, o Wielkiej Brytanii, więc myślę, że projekt będzie kontynuowany być może właśnie tam…

– Za co nauczyciele mogą Pani podziękować, to już wiemy. A za co dziękuje Pani sobie?

– Za to, że działamy prężnie i wspólnie, że mamy wzajemne zrozumienie, patrzymy w przyszłość i podejmujemy nowe wyzwania.

I oby tak dalej!

– Życzymy dalszych sukcesów!

– Dziękuję!

Rozmawiała Ewa Mańkowska,
Ukraińsko-Polski Sojusz imienia Tomasza Padury w Równem

Zdjęcia udostępniła Marianna Brzozowska

Powiązane publikacje
Historyczny turniej intelektualny w Polonijnym Stowarzyszeniu w Tarnopolu
Wydarzenia
19 sierpnia w Polonijnym Stowarzyszeniu Kulturalno-Oświatowym w Tarnopolu odbył się historyczny turniej intelektualny poświęcony roli Polski w II wojnie światowej.
25 sierpnia 2026
Letnie warsztaty nad Bałtykiem dla dzieci ze Zdołbunowa
Wydarzenia
Ostatnie dni wakacji okazały się niezwykle intensywne, pełne radości i niezapomnianych wrażeń dla uczniów Szkoły Języka Polskiego działającej przy Towarzystwie Kultury Polskiej Ziemi Zdołbunowskiej.
25 sierpnia 2026
Dziedzictwo Kostiuchnówki
Artykuły
«Są takie miejsca, w których ziemia pamięta więcej niż kamienie, a cisza mówi więcej niż słowa. Kostiuchnówka jest takim miejscem» – powiedział ks. Marcin Ciesielski podczas obchodów 110. rocznicy bitwy Legionów Polskich pod Kostiuchnówką oraz 15-lecia Centrum Dialogu Kostiuchnówka.
23 sierpnia 2026
Uczestnicy szkoły architektury odwiedzili Dubno
Wydarzenia
21 sierpnia Dubieńskie Towarzystwo Kultury Polskiej gościło uczestników półkolonii poświęconych architekturze, które w tych dniach prowadzi Ukraińsko-Polski Sojusz im. Tomasza Padury w Równem.
21 sierpnia 2026
Wsparcie dla polonijnych przedszkolaków, uczniów oraz nauczycieli
Konkursy
Ruszył Konkurs 7. Bon IRJP – wsparcie dla polonijnych przedszkolaków, uczniów i osób uczących w szkołach polonijnych za granicą – podaje Fundacja Wolność i Demokracja.
21 sierpnia 2026
Związki frazeologiczne: Asertywność, czyli trudna sztuka odmawiania
Artykuły
W teorii wszystko wydaje się banalnie proste. Psychologowie przekonują, że asertywność polega na wyrażaniu własnych potrzeb i stawianiu granic w sposób spokojny, stanowczy i z szacunkiem dla innych. W praktyce jednak wielu z nas wciąż ma z tym ogromny problem.
21 sierpnia 2026
W Iwano-Frankiwsku odbyło się forum wspólnot narodowych i ludów rdzennych
Wydarzenia
18 sierpnia w Iwano-Frankiwsku miało miejsce Zachodnioukraińskie Forum Wspólnot Narodowych i Ludów Rdzennych Ukrainy pt. «Jedność w różnorodności: postęp europejski i wspólne zwycięstwo».
20 sierpnia 2026
Harcerski obóz w sercu Karpat
Wydarzenia
​3–16 sierpnia Karpaty stały się domem dla grupy zuchów, harcerzy i wędrowników z Równego, Zdołbunowa i Kostopola.
19 sierpnia 2026
Siła rodzinnych historii
Artykuły
Niedawno w jednym z warszawskich schowków zostało znalezione pudełko z dokumentami i zdjęciami, które należały do jednego z bohaterów naszych publikacji. Aby ustalić informacje o właścicielu, osoba, która otworzyła to pudełko, wpisała najpierw jego nazwisko w wyszukiwarce. W ten sposób trafiła na stronę internetową «Monitora Wołyńskiego», na tekst z cyklu «Rodzinne historie».
19 sierpnia 2026