Po raz pierwszy od wielu lat uporządkowano zapomniany cmentarz
Artykuły

W dniach 16–25 kwietnia wolontariusze pod przewodnictwem Oleksija Złatohorskiego z Wołyńskiego Regionalnego Muzeum Armii Ukraińskiej i Sprzętu Wojskowego uporządkowali pięć cmentarzy katolickich na Wołyniu, w tym zapomniany cmentarz w Trochenbrodzie, który odnaleźli w lesie.

Pierwszym miejscem, w którym pracowali wolontariusze, m.in. pracownik Muzeum Jurij Martyniuk, genealog Artur Aloszyn i archeolog Dmytro Demianczuk, był cmentarz w Kisielinie.

Kisielin

Kolejnym został stary cmentarz katolicki w Nieświczu koło Łucka. Zajmuje znaczną powierzchnię, na której częściowo zachowały się stare nagrobki. Jak powiedział Oleksij Złatohorski, mieszkańcy Nieświcza przybyli z własnym sprzętem: «Ich pomoc jest bardzo cenna. Bez nich nie poradzilibyśmy sobie z takim ogromem pracy».

Nieświcz

Switłana Akimowa, która od 2015 r. jest starostą tej wsi, powiedziała, że miejscowi mieszkańcy co roku sprzątają cmentarz katolicki ze śmieci. «Położony jest na naszym terenie, więc w pewnym sensie jest to nasz cmentarz» – wyjaśniła.

Pani starosta przypomniała, że w 2016 r. grupa wolontariuszy z Polski i Ukrainy przeprowadziła gruntowniejsze prace terenie cmentarza. Wtedy usunięto stanowiące zagrożenie drzewa i wycięto zarośla, które zajęły nekropolię.

«Nasza hromada współpracuje z Oleksijem Złatohorskim już od kilku lat. W ubiegłym roku oprócz zwykłego wywozu śmieci uporządkowaliśmy teren. Przewodnicząca Horodyszczańskiej Hromady Switłana Sokoluk skierowała do pomocy pracowników zakładu komunalnego «Dobrobyt» z naszej hromady, dołączyli się także nauczyciele. W sumie było kilkanaście osób. W tym roku sprzątały dwie osoby – tyle do pomocy poprosił Oleksij» – powiedziała Switłana Akimowa.

23 kwietnia wolontariusze porządkowali cmentarze w Boremlu i Złoczówce. Zdaniem organizatora pracowało się tu dość łatwo, gdyż przewodniczący hromady w Boremlu Wiktor Koriń i starosta Złoczówki Oksana Malecka regularnie dbają o stan polskich cmentarzy w swoich hromadach. «W obu miejscowościach mieszkańcy zorganizowali tołoki (tak w Ukrainie nazywana jest akcja, podczas której wszyscy razem wykonują jakąś robotę, wspólnie komuś pomagają – aut.), na których zrobili niemal wszystko, co było możliwe. Dzięki temu udało nam się uporządkować dwa cmentarze w ciągu jednego dnia. Sprzątanie było naprawdę łatwe, ponieważ cała ciężka praca została wykonana przed naszym przyjazdem» – powiedział Oleksij.

Boremel

Złoczówka

Ostatnim punktem projektu był Trochenbrod. Był to jeden z największych sztetli na Wołyniu, w którym w sierpniu 1942 r. Niemcy zamordowali, według różnych szacunków, od 2 do 5 tys. Żydów. Mieszkali tu także Polacy. W 1943 r. miasteczko zostało całkowicie zmiecione z powierzchni ziemi: najpierw oddział UPA, a następnie sowieccy partyzanci pod dowództwem Sidora Kowpaka spalili wszystkie budynki. Dziś nic nie wskazuje na to, że kiedyś mieszkali tu ludzie. Jest kilka pomników upamiętniających poległych Żydów. Natomiast cmentarz katolicki został całkowicie pochłonięty przez las.

Trochenbrod

«Wiedząc, że Żydzi stopniowo odnawiają groby i istniejący tu kirkut, postanowiłem odszukać ten zapomniany cmentarz. Znajdował się w pobliżu kościoła Świętej Zofii. Nawiasem mówiąc, to miasteczko po polsku nazywało się Zofiówka» – powiedział Oleksij.

W odnalezieniu nekropolii pomógł pracownik Parku Narodowego «Puszcza Cumańska» Wołodymyr Łojko, mieszkaniec pobliskiego Domaszowa. Z dzieciństwa pamiętał drewniane krzyże na polskich grobach.

Szukali, według Oleksija, długo, bo topografia się zmieniła i drogi biegną gdzie indziej. Teren jest nieprzejezdny dla transportu, znajdują się tam bagna. Dokuczały też komary – latem nie da się tu wytrzymać bez repelentów. W końcu odnaleźli nagrobek i pozostałości zniszczonego grobowca. Niestety nie udało im się odczytać napisu na płycie, gdyż do podniesienia jej z ziemi potrzeba co najmniej kilku osób i sprzętu.

Trochenbrod

Wolontariusze uprzątnęli teren cmentarza ze starych drzew i krzewów, a także odnaleźli fundamenty drewnianego kościoła. Są wykonane nie z betonu, lecz ze smoły, która bardzo dobrze się zachowała. Oleksij Złatohorski uważa, że można z tych fundamentów zrobić obiekt pamiątkowy.

«Bez wątpienia będą tu jeszcze inne odkrycia, ale trzeba dołożyć starań. Notabene na pomniku na jednym z żydowskich grobów, wśród ustalonych nazwisk, znajduje się kilka wyraźnie polskich. Mogli to być Polacy, którzy na rozkaz Niemców zasypali doły śmierci i tam też mogli zostać rozstrzelani» – sugeruje Oleksij.

Wśród uczestników prac porządkowych w Trochenbrodzie znalazł się polski pisarz i wydawca Ryszard Frączek. Co roku spędza na Kresach dwa miesiące: zwiedza tereny zamieszkiwane wcześniej przez Polaków, fotografuje kościoły czynne i opuszczone, cmentarze, rozmawia z ludźmi. Według niego, efektem tych wypraw ma być wielotomowy epos o Kresach. Wiosną 2024 r. Ryszard Frączek ponownie przybył na Wołyń, m.in. odwiedził Maniewicze, Lubieszów, Zabłotce, Ratno, Szack i Zamłynie. Kiedy dowiedział się od Oleksija, którego zna od wielu lat, o projekcie wiosennego porządkowania cmentarzy na Wołyniu, postanowił się przyłączyć.

Ryszard Frączek był na Wołyniu wiele razy i odwiedził szereg rzadko odwiedzanych przez podróżników miejscowości. Kilka takich wypraw odbył z śp. ks. Andrzejem Kwiczalą, proboszczem w Maniewiczach.

«Kiedy dowiedziałem się, że w programie sprzątania jest Trochenbrod, postanowiłem go zobaczyć, ponieważ nigdy tam nie byłem. Jest mi bardzo ciężko emocjonalnie odwiedzać takie miejsca, a tu nie pozostał nawet kamień po miasteczku. Zmówiłem «Anioł Pański» za Polaków spoczywających na tym cmentarzu» – mówił Ryszard Frączek.

«Byłem zszokowany, gdy dowiedziałem się od Artura Aloszyna w Kisielinie, że Ukraińcy bezinteresownie sprzątają polskie cmentarze. Uważam, że kwestię finansowania tych prac należy rozwiązać na poziomie państwa polskiego» – podkreślił rozmówca.

Za kilka tygodni Oleksij Złatohorski planuje zastosować herbicydy na uporządkowanych nekropoliach.

Wspomniane w tekście cmentarze uporządkowano przy wsparciu Konsulatu Generalnego RP w Łucku.

Anatol Olich

Zdjęcia udostępnione przez Oleksija Złatohorskiego

Na głównym zdjęciu: cmentarz w Nieświczu

Powiązane publikacje
Dziedzictwo Kostiuchnówki
Artykuły
«Są takie miejsca, w których ziemia pamięta więcej niż kamienie, a cisza mówi więcej niż słowa. Kostiuchnówka jest takim miejscem» – powiedział ks. Marcin Ciesielski podczas obchodów 110. rocznicy bitwy Legionów Polskich pod Kostiuchnówką oraz 15-lecia Centrum Dialogu Kostiuchnówka.
23 sierpnia 2026
Na cmentarzu wojskowym w Zborowie odprawiono mszę świętą
Wydarzenia
15 sierpnia na cmentarzu wojskowym w Zborowie została odprawiona uroczysta msza święta z okazji święta Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oraz Święta Wojska Polskiego.
16 sierpnia 2026
Parafianie kościoła w Dubnie uczcili pamięć polskich żołnierzy poległych w 1920 roku
Wydarzenia
15 sierpnia Polacy obchodzą 106. rocznicę tzw. Cudu nad Wisłą, kiedy to w Bitwie Warszawskiej z 1920 r. nastąpił przełom na korzyść Wojska Polskiego. Dzięki temu Polacy, przy udziale sojuszniczej Armii Ukraińskiej Republiki Ludowej, powstrzymali marsz bolszewików na Europę.
15 sierpnia 2026
W Dubnie przeprowadzono dalsze prace porządkowe na miejscowym cmentarzu
Wydarzenia
13 sierpnia członkowie Dubieńskiego Towarzystwa Kultury Polskiej oraz parafianie kościoła Świętego Jana Nepomucena kontynuowali porządkowanie cmentarza przy ulicy Myrohoszczańskiej w Dubnie.
14 sierpnia 2026
Teren wokół kaplicy-mauzoleum w Zborowie uporządkowany
Wydarzenia
Członkinie Polonijnego Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego w Tarnopolu uporządkowały cmentarz wojskowy w Zborowie.
10 sierpnia 2026
W Dubnie i w forcie Tarakanów trwają prace porządkowe przy grobach polskich żołnierzy
Wydarzenia
Członkowie Dubieńskiego Towarzystwa Kultury Polskiej prowadzą zakrojone na szeroką skalę prace porządkowe na terenie otaczającym groby polskich żołnierzy na cmentarzu przy ulicy Myrohoszczańskiej w Dubnie oraz w forcie Tarakanów.
07 sierpnia 2026
Na kwaterach polskich na cmentarzu komunalnym w Kowlu spryskano chwasty
Wydarzenia
Po ostatnim porządkowaniu polskich mogił na cmentarzu komunalnym w Kowlu, które miało miejsce 22 lipca, miejscowe Towarzystwo Kultury Polskiej zaplanowało kolejny krok, czyli spryskanie kwater, którymi się opiekuje, środkami chwastobójczymi.
03 sierpnia 2026
Polskie cmentarze w Lubomlu, Rymaczach i Ostrówkach zostały uporządkowane
Wydarzenia
W lipcu członkowie Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Michała Ogińskiego w Lubomlu ponownie uporządkowali polskie cmentarze na Ziemi Lubomelskiej.
27 lipca 2026
TKP w Kowlu uporządkowało polską kwaterę wojskową na miejscowym cmentarzu
Wydarzenia
22 lipca członkowie Towarzystwa Kultury Polskiej w Kowlu zebrali się na cmentarzu komunalnym przy ulicy Niezależności, by uporządkować polskie pochówki.
24 lipca 2026