ABC kultury polskiej: Władysław Podkowiński – malarz wielu i tylko jednego obrazu
Artykuły

Obraz Władysława Podkowińskiego «Szał uniesień» przez krytyków i twórców został uznany za manifest nowej sztuki, za wyraz buntu przeciw zastanym kanonom estetycznym i obyczajowym.

«Na rozhukanym, olbrzymim koniu, na jakiejś apokaliptycznej bestii rzuconej w chaos, w zamęt wichrzących się tumanów chmur i mgławic, na wpół leży naga kobieta, oplótłszy koniowi kark ramionami, tuląc się do niego twarzą, piersią, korpusem, cisnąc mu konwulsyjnie boki nogami» – pisał w «Kurierze Codziennym» 18 marca 1894 r. Kazimierz Tetmajer, dzień po wystawieniu w warszawskiej Zachęcie tego niezwykłego dzieła.

«Szał uniesień» wywołał swym śmiałym i niezwykle odważnym ujęciem znanego motywu – nagiej kobiety na koniu – skandal obyczajowy, który dodatkowo wyolbrzymiła próba zniszczenia eksponowanego płótna podjęta przez samego twórcę. Porwana siłą erotycznych instynktów i pragnień kobieta, zjednoczona wręcz z demonicznym rumakiem, ucieleśniła w tym obrazie całą moc ludzkich zmysłów.

Gdy malarz miał zaledwie cztery miesiące, na kolei warszawsko-wiedeńskiej wydarzył się wypadek. Na skutek wykolejenia pociągu zginął prowadzący go nadkonduktor – ojciec artysty. Od tej pory wychowywała go tylko matka. Sytuacja materialna nigdy nie była dobra. W 1875 r., a więc gdy miał 9 lat, rozpoczął naukę w gimnazjum, by później kontynuować ją w Szkole Technicznej Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej. Matka bowiem liczyła, że dzięki temu uda się młodemu Władysławowi zdobyć dobry zawód, a tym samym polepszy się byt rodziny.

On jednak nie marzył o tym, by zostać konduktorem. Chciał być artystą. Nigdy nie było mu łatwo. Pieniędzy brakowało na wszystko i prawie zawsze. Władysław Podkowiński umiera na gruźlicę nocą 5 stycznia 1895 r. Dwa dni później zostaje pochowany w grobie swojego ojca na warszawskim cmentarzu powązkowskim.

W chwili śmierci Podkowiński miał niespełna dwadzieścia dziewięć lat i na swoim koncie jako malarz kilkaset obrazów. Wiele jego prac uległo zniszczeniu bądź zaginęło w czasie II wojny światowej. Aktualnie za ocalałe uważa się około 200 dzieł, ale liczba ta wciąż ulega zmianie, wraz z ujawnianiem kolejnych płócien w kolekcjach prywatnych. Artysta malował właściwie wszystko. Poczynając od portretów, przez sielankowe krajobrazy a kończąc na scenkach rodzajowych. Można rzec, że był płodnym malarzem. Spod jego pędzla wyszło wiele wspaniałych i pięknych obrazów, ale tak naprawdę ten jeden przyniósł artyście wieczne uznanie i zapewnił trwałe miejsce w panteonie europejskich artystów największego formatu.

Sam Podkowiński tak pisał o akcie tworzenia swojego największego dzieła: «W mojej wyobraźni rodził się obraz, który całkowicie mnie obezwładniał i przejmował nade mną kontrolę. Wciąż nad nim pracowałem, przygotowując szkice i studia niczym w transie, traciłem siły, lecz nie mogłem przerwać pracy. Bywało i tak, że malowałem praktycznie z łóżka, leżąc, całkowicie osłabiony, ale nie mogłem wypuścić palety i pędzla z dłoni. Wreszcie obraz był gotowy, minął jednak termin zgłaszania prac na wystawę organizowaną przez Zachętę. Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych zgodziło się jednak zaprezentować mój nowy obraz «Szał uniesień» w ramach wystawy jednego obrazu, która została otwarta 18 marca 1894 r.»

23 kwietnia Władysław Podkowiński poszedł do Zachęty i stanąwszy przed swoim obrazem, zadał mu długie prawie na metr ciosy nożem. Z galerii wyszedł bez słowa. Gdy dziennikarze pytali go o przyczyny takiego zachowania, on odpowiadał tylko: «Zrobiłem ofiarę z rzeczy, która była mi najdroższą (…) [i] było to wyższe nad wolę moją…».

Podkowinski Szal MNK

Przez krytyków i twórców dzieło malarza zostało uznane za manifest nowej sztuki, za wyraz buntu przeciw zastanym kanonom estetycznym i obyczajowym.

Choć w czasach współczesnych artyście jego malarstwo budziło liczne kontrowersje – miało tyluż zwolenników co przeciwników – dziś uważane jest za fundamentalne dla rozwoju nowoczesnej sztuki polskiej. «Szał uniesień» należy do kanonu malarstwa polskiego XIX wieku i jest jednym z najlepiej rozpoznawalnych obrazów w dziejach całej polskiej sztuki.

Gabriela WOŹNIAK-KOWALIK,
nauczycielka skierowana do Łucka i Kowla przez ORPEG

CZYTAJ TAKŻE:

ABC KULTURY POLSKIEJ: ANDRZEJ WRÓBLEWSKI – BUNTOWNIK, LEGENDA POLSKIEJ SZTUKI WSPÓŁCZESNEJ

ABC KULTURY POLSKIEJ: WIECZNIE POSZUKUJĄCY TADEUSZ MAKOWSKI

ABC KULTURY POLSKIEJ: PIOTR MICHAŁOWSKI – ROMANTYK W SŁUŻBIE NIEPODLEGŁEJ

ABC KULTURY POLSKIEJ: JACEK MALCZEWSKI – OBSESJA ŚMIERCI I PASJA ŻYCIA

ABC KULTURY POLSKIEJ: ARTUR GROTTGER – MALARZ NIEPODLEGŁEJ

ABC KULTURY POLSKIEJ: KOSSAKOWIE – DZIADEK, OJCIEC I SYN

ABC KULTURY POLSKIEJ: MAŁY WIELKI CZŁOWIEK – JAN MATEJKO

ABC KULTURY POLSKIEJ: A JAK ASAMBLAŻ

ABC KULTURY POLSKIEJ: B – JAK BEKSIŃSKI ZDZISŁAW

ABC KULTURY POLSKIEJ: C JAK JAN CYBIS

ABC KULTURY POLSKIEJ: D JAK DUNIKOWSKI XAWERY

ABC KULTURY POLSKIEJ: ERNO ERB – NIEZWYKŁY MALARZ ZWYCZAJNYCH LUDZI

ABC KULTURY POLSKIEJ: F JAK FAŁAT I FANGOR

 

Powiązane publikacje
ABC kultury polskiej: Joanna Chmielewska, polska mistrzyni suspensu
Artykuły
Joanna Chmielewska była zjawiskiem, które w polskiej literaturze trudno pomylić z czymkolwiek innym. Jak pierogi ruskie z sushi w barze na wynos. Nazywana mistrzynią suspensu, budowała napięcie nie tylko wokół zbrodni, lecz także wokół tego, czy bohaterka zdąży zrobić herbatę, zanim ktoś znowu zacznie do niej strzelać.
06 sierpnia 2026
ABC kultury polskiej: Bernard Ładysz – śpiewak, aktor, świadek historii
Artykuły
Bernard Ładysz należał do tych artystów, których nie da się łatwo zamknąć w jednym zdaniu ani nawet w jednym gatunku. Dla jednych był przede wszystkim wybitnym basem operowym, dla innych charakterystycznym głosem z filmów i nagrań, jeszcze dla innych świadkiem historii, który przeszedł przez dramatyczne doświadczenia XX wieku i potrafił o nich mówić bez patosu, za to z uważnością i spokojem.
17 czerwca 2026
ABC kultury polskiej: Maj, gitary i «Hej Joe»
Artykuły
Miasta rozpoznajemy dzięki ciekawym zabytkom. Jednak Wrocław ma swoją dodatkową wizytówkę: majowe gitarowe granie, które od ponad dwóch dekad przyciąga tysiące muzyków z Polski i świata.
22 maja 2026
ABC kultury polskiej: Sergiusz Piasecki – pisarz, przemytnik i szpieg
Artykuły
Gdybyśmy chcieli poszukać postaci, której życiorys mógłby konkurować z najlepszymi amerykańskimi filmami sensacyjnymi, to Sergiusz Piasecki byłby świetnym wyborem.
08 maja 2026
ABC kultury polskiej: Jan Brzechwa nie tylko dla dzieci
Artykuły
Jan Brzechwa to postać, która udowadnia, że można być jednocześnie poważnym prawnikiem i niepoważnym mistrzem pióra. Mistrzem tak poważnie niepoważnym, że do dziś dzieci w całej Polsce uczą się jego wierszy szybciej niż tabliczki mnożenia, a dorośli recytują je z podejrzanym błyskiem nostalgii w oku.
20 kwietnia 2026
ABC kultury polskiej: Helena Modrzejewska – Polka, która podbiła Amerykę
Artykuły
Przyszła na świat 12 października 1840 r. w Krakowie. Jako aktorka odniosła sukces, o jakim marzy każdy stający na scenie teatru i przed okiem kamery filmowej – zdobyła Amerykę, jednak nigdy nie zapomniała o swojej Ojczyźnie, do której regularnie wracała przez całe życie.
08 kwietnia 2026
ABC kultury polskiej: Ewa Rossano – harmonia brązu i szkła
Artykuły
Ewa Rossano należy do niezwykle interesujących głosów współczesnej sztuki. Jej liczne rzeźby są opowieścią o sile i kruchości człowieka, trwaniu i przemijaniu. Część jej prac to brąz – symbol wielkiego ciężaru i brzemię dramatycznej historii człowieka, a druga część to szkło – światło i blask wspaniałych jego osiągnięć. Artystka maluje także obrazy oraz robi etiudy filmowe.
13 marca 2026
ABC kultury polskiej: Ludzie gór. Wanda Rutkiewicz i Jerzy Kukuczka
Artykuły
Ludzie gór nie należą wyłącznie do geografii. Do mniejszych i większych wzniesień, które przeciętnego człowieka przyprawiają o zawrót głowy. Przynależą do pewnego sposobu myślenia, do wewnętrznego krajobrazu, w którym granice wyznacza nie mapa, lecz odwaga i strach, upór i zwątpienie, a także samotność.
06 lutego 2026
ABC kultury polskiej: «Wratislavia Cantans» – Wrocław śpiewa od 60 lat!
Artykuły
Festiwal, który powstał w 1966 r., pokazuje nam przez lata, że muzyka jest sztuką spotkania ze sobą tych, którzy grają i śpiewają z tymi, którzy słuchają we wspólnej, przyjaznej i interesującej przestrzeni.
22 stycznia 2026