Za każdym krzyżem na cmentarzu wojskowym, każdym imieniem i nazwiskiem na tablicy pamiątkowej znajduje się przerwana historia życia człowieka, który żył, kochał, marzył – i zginął walcząc w obronie tego, co było mu drogie: rodziny, ziemi, wolności.
Patrząc na tablicę z nazwiskami poległych pod Zborowem w latach 1914–1920, czyli podczas I wojny światowej oraz wojny polsko-bolszewickiej, zastanawiam się, czy pozostawili po sobie potomstwo i gdzie obecnie są ich wnukowie i prawnukowie? Czy walczą z tymże wrogiem, czy są żywi, czy pamiętają o sławnych czynach swoich przodków? Przyjrzyjmy się ich imionom i nazwiskom – bronili tej ziemi sto lat temu, jak nasi mężowie, ojcowie, bracia i synowie bronią jej teraz.

Pamięć czyni człowieka człowiekiem, zwłaszcza pamięć o tych, dzięki którym żyjemy. To ona jest powodem, dla którego każdego roku w Dniu Wojska Polskiego i w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny Polacy z Tarnopola i obwodu tarnopolskiego przyjeżdżają na cmentarz wojskowy w Zborowie.
15 sierpnia we wspólnej modlitwie uczestniczyli prezesi oraz członkowie Towarzystwa Odrodzenia Kultury Polskiej im. Juliusza Słowackiego w Krzemieńcu, Polskiego Towarzystwa Kulturalno-Oświatowego «Zbaraż», Polonijnego Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego w Tarnopolu, które tradycyjnie było organizatorem wydarzenia, oraz zborowscy Polacy. Obecni byli również Konsul Generalna RP w Łucku Anna Nowakowska oraz konsul Krzysztof Wasilewski.
Zgromadzeni wzięli udział we mszy w intencji poległych za Ojczyznę odprawionej w kaplicy-mauzoleum Wojska Polskiego przez ks. Andrzeja Maliga, proboszcza parafii Bożego Miłosierdzia w Tarnopolu. W ten sposób oddali hołd żołnierzom polskim poległym w okresie I wojny światowej oraz wojny polsko-bolszewickiej.


Tekst i zdjęcia: Maryna Wojnowa,
Polonijne Stowarzyszenie Kulturalno-Oświatowe w Tarnopolu