W Muzeum Ikony Wołyńskiej odbyło się otwarcie wystawy objazdowej «Ikona podolska XIX – początku XX wieku».
69 ikon z Podola będą mogli oglądać przez najbliższe miesiące mieszkańcy i goście Łucka w Muzeum Ikony Wołyńskiej. Udostępnił je znany malarz, mecenas i krajoznawca Wołodymyr Koziuk z Winnicy. Kolekcja na razie nie ma własnego pomieszczenia, dlatego jest wystawiana w różnych instytucjach muzealnych Ukrainy. Wspomniana ekspozycja trafiła do Łucka z Muzeum Narodowego imienia Andrzeja Szeptyckiego we Lwowie.
W sumie zbiór ikon ludowych zebrany przez Wołodymyra Koziuka obejmuje ponad 250 unikatowych przykładów malarstwa sakralnego na płótnie i jest wpisany do Księgi Rekordów Ukrainy. Filantrop ma w tej księdze jeszcze jeden zapis – przekazał do muzeów Ukrainy ponad 1500 przedmiotów ze swoich kolekcji.
Wśród przywiezionych do Łucka znajdują się zarówno ikony cerkiewne, jak i domowe. Powstały pod koniec XIX – na początku XX w.
«Specyfiką ikony podolskiej jest to, że łączy w sobie kanon bizantyjski, elementy malarstwa zachodnioeuropejskiego i tradycje ludowe. Obrazy te mają obramowanie charakterystyczne właśnie dla ikon z Podola. Przede wszystkim są to różnorodne kwiaty» – powiedziała Switłana Wasilewska, p.o. dyrektora muzeum.




«Kiedy zaczęliśmy rozpakowywać ikony i montować wystawę, byliśmy zdumieni, jak bardzo różnią się od naszych, z Wołynia» – podzieliła się wrażeniami Ludmiła Karpiuk, starszy pracownik naukowy Muzeum, która oprowadzała po wystawie.
Ikony podolskie rzeczywiście mają dużo indywidualnych cech. Są to wielowątkowość, niesamowicie szeroka paleta barw i duży format. Ale przede wszystkim widać na nich nieuproszczone, zgodne z kanonem, ale barwnie namalowane twarze i postacie przedstawionych na ikonach Chrystusa, Matki Bożej oraz świętych.
«Wołyń XIX w. ze swoją surowością, poważną świętością bardzo różni się od tych «uczłowieczonych» podolskich obrazów» – stwierdza badaczka.
Zwiedzający z zainteresowaniem dowiedzieli się, że duży format podolskich ikon podyktowany jest specyfiką stylu życia tutejszych mieszkańców. Podolanie często pokrywali ikonami całe ściany swoich domów, dlatego szerokość niektórych płócien sięga nawet trzech metrów i więcej. Malarze malowali obrazy farbami olejnymi na płótnie, a swoje prace wywozili na jarmarki w rolkach. Klient podchodził i wybierał zarówno postacie, które mu się podobały, jak i wymaganą długość.
Podolskie ikony zawierają wiele wątków jednocześnie – na jednym obrazie Jezus Chrystus spokojnie sąsiaduje ze Świętą Barbarą i Świętą Katarzyną, Panna Maryja – ze Świętym Mikołajem i Romanem Pieśniarzem. Płaszczyzna obrazu często bywa podzielona na odrębne części ozdobnymi ramami. Artyści z Podola również hojnie ozdabiali swoje dzieła wykwintnymi ornamentami, zwłaszcza różnymi kwiatami, m.in. różami, piwoniami, stokrotkami, chabrami.
Na wystawie, oprócz kompozycji powszechnych dla ikon prawosławnych, np. «Ostatnia wieczerza», «Grób Pański», «Pokrow Najświętszej Maryi Panny», prezentowane są także ikony o rzadkiej fabule, jak np. «Chrystus – Nie Śpiące Oko», «Chrystus w tłoczni». Uwagę przyciąga też wieloczęściowa ikona «Symbol Wiary» z 1908 r. Na niej szereg miniatur, podzielonych ramkami, ilustruje zapisane w każdej z nich wersety nicejsko-konstantynopolitańskiego wyznania wiary.


Tekst i zdjęcia: Anatol Olich