Represje wobec wołyńskich Polaków: Czesław Żerebecki, działacz OZN z Torczyna
Artykuły

Bohater tego eseju, nauczyciel w miasteczku Torczyn koło Łucka, został represjonowany za to, że był przewodniczącym miejscowego ośrodka partii OZN.

Jak dowiadujemy się z ankiety aresztowanego, Czesław Żerebecki, s. Jana, urodził się 25 maja 1897 r. w mieście Sieniawa w powiecie jarosławskim (obecnie województwo podkarpackie) w rodzinie robotnika. Po ukończeniu szkoły średniej w latach 1917–1918 służył jako szeregowiec w armii austriackiej. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości od 1918 r. do 1920 r. był szeregowcem w 14 Pułku Piechoty Wojska Polskiego.

Po zakończeniu wojny polsko-bolszewickiej osiadł na Wołyniu. W chwili aresztowania w 1939 r. pracował jako nauczyciel w szkole podstawowej w Torczynie koło Łucka. Był żonaty z 33-letnią Ireną, małżeństwo mieszkało w Torczynie przy ulicy Kościelnej 6.

Przez pewien czas Czesław Żerebecki kierował miejscową placówką partii OZN (Obóz Zjednoczenia Narodowego – organizacja polityczna, w skład której wchodzili tzw. piłsudczycy). Właśnie działalność polityczna była powodem jego aresztowania 28 października 1939 r.

30 października Żerebecki został przesłuchany przez oficera grupy operacyjnej NKWD, młodszego lejtnanta Bezpieczeństwa Państwowego Artemenkę. Funkcjonariusz zanotował w protokole, że Czesław Żerebecki był członkiem OZN od 1937 r., a od stycznia 1938 r. – kierował miejscowym ośrodkiem partii. W ciągu tych dwóch lat, jak zeznał przesłuchiwany, zorganizował około 8–10 spotkań, na których członkowie partii omawiali głównie pilne sprawy gospodarcze i bieżące, a także «obchody urodzin Marszałka Polski Rydza-Śmigłego, kwestię żydowską i wybory do Sejmu». Z protokołu przesłuchania wynika, że Czesław przyznał, iż na zebraniach pojawiały się wezwania do walki z ruchem rewolucyjnym, które popierał i realizował.

Żerebecki zeznał także, że brał udział w spotkaniach kierowników ośrodków partii w Łucku, a także w zjazdach walnych OZN. Według niego, na największym z nich, który odbył się w 1937 r., w kinie w Łucku zgromadziło się 3 tys. osób. Wśród przewodniczących partii w Łucku nawiązał kontakt ze Smoliczem i Fedorczukiem. Czesław Żerebecki wymienił także nazwiska 20 osób, które wchodziły w skład ośrodka OZN w Torczynie.

Tego samego dnia, czyli 30 października, śledczy Artemenko ponownie przesłuchał Żerebeckiego, sporządzając nowy protokół. W trakcie tej rozmowy enkawudzista wypytywał aresztowanego o jego współpracę z policją, na co Czesław Żerebecki oświadczył, że ani on sam nie jest konfidentem, ani też nie wie, kto z jego znajomych jest informatorem policji.

Zatrzymany zeznał także, że rzekomo źle wykonywał swoje obowiązki i dlatego wielokrotnie wysyłał do organizacji powiatowej wnioski o zwolnienie go ze stanowiska. W czerwcu 1939 r. ostatecznie został usunięty z kierownictwa miejscowego ośrodka OZN.

Ponieważ śledczym nie udało się znaleźć żadnych materiałów kompromitujących, 29 listopada przesłuchano świadka – Feodosija Golembiewskiego, członka Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy od 1935 r. Ten stwierdził, że nic nie wie o działalności politycznej Żerebeckiego, o jego współpracy z policją ani działaczach OZN w Torczynie. Śledczy, najwyraźniej zirytowany takim zeznaniem, czyli jego brakiem, zadał nawet pytanie (cytujemy zgodnie z protokołem): «Jak to jest: wiedziałeś, że w twojej wsi istnieje partia OZN, ale nie wiedziałeś, kto był przywódcą tej organizacji?»

Golembiewski odpowiedział, że osobiście nie był i nie mógł być na posiedzeniach OZN, może zatem zeznać jedynie, że Żerebecki nawoływał mieszkańców Torczyna do wstąpienia do partii.

Ponieważ funkcjonariusze NKWD nie byli w stanie sformułować żadnych konkretnych zarzutów, śledztwo przedłużono.

Uchwała o przedłużeniu śledztwa w sprawie Czesława Żerebeckiego

Następne przesłuchanie odbyło się 13 stycznia 1940 r. Rozpoczęło się o 21:05 i zakończyło o 1:30.

Śledczy zadawał pytania dotyczące szeregowych członków partii OZN w Łucku, lecz Żerebecki ponownie oświadczył, że nie zna nikogo poza wcześniej wskazanymi przez niego Smoliczem i Fedorczukiem. Na pytanie śledczego, czy jest polskim nacjonalistą, aresztowany odpowiedział twierdząco. Śledczy natychmiast zareagował: «Jakiego rodzaju kontrrewolucyjną pracę nacjonalistyczną wykonywał Pan jako nacjonalista?» Na to przesłuchiwany odpowiedział: «Nie angażowałem się w działalność kontrrewolucyjną w organizacji, nasza organizacja była nacjonalistyczna i postawiła sobie za zadanie zjednoczenie narodu polskiego». Zapewniał też stanowczo, że nie brał udziału w walce z ruchem rewolucyjnym w Polsce.

Śledczy starał się podejść aresztowanego z drugiej strony, próbując znaleźć informacje potrzebne do oskarżenia. Zarzucił Żerebeckiemu, że był oficerem i brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Na to aresztowany odpowiedział, że wstąpił do austriackiej szkoły oficerskiej, ale jej nie ukończył, w polskiej armii walczył jako szeregowiec i nie brał udziału w walkach z bolszewikami. Według niego opuścił wojsko z powodu ciężkiej rany ręki, otrzymanej w walkach z armią Petlury.

Ponieważ śledczy ponownie nie uzyskali wystarczającego materiału dowodowego, 23 stycznia zapadła decyzja o przeprowadzeniu dodatkowego śledztwa i przesłuchaniu wszystkich świadków wymienionych w sprawie.

Teofil Kosiorek, stolarz z Torczyna, stwierdził, że płacił jedynie składki członkowskie, ale nie brał czynnego udziału w działalności partii. Rzekomo niezbyt dobrze znał Żerebeckiego, słyszał go kilkakrotnie na zebraniach i wiecach z okazji świąt państwowych. Nie zna się na polityce, do partii wstąpił przez przypadek.

Andrzej Markiewicz, chłop ze wsi Budki, powiedział, że mieszka daleko, 7 km od Torczyna, więc prawie nie zna Żerebeckiego. Według niego wstąpił do partii, bo usłyszał, że członkowie OZN otrzymają za darmo najlepsze grunty, ale nie miał pojęcia, czym ta organizacja się zajmuje.

Podobne zeznania złożyli Stanisław Madejski z Torczyna i Jadwiga Kownastowa, nauczycielka z Budek.

25 stycznia 1940 r. dochodzenie wstępne zostało zakończone, a Żerebeckiemu postawiono zarzut naruszenia art. 54–14 Kodeksu Karnego Ukraińskiej SRR. Aresztowany nie przyznał się jednak do winy. Mimo to sprawa została skierowana do Kolegium Specjalnego NKWD ZSRR.

Jak wynika z wyciągu z protokołu nr 145 z dnia 2 listopada 1940 r., Czesław Żerebecki został umieszczony w poprawczym obozie pracy na okres ośmiu lat, licząc od 10 października 1940 r. Karę odbywał w obozach Iwdelłagu.

We wrześniu 1941 r. na mocy układu Sikorski-Majski został objęty amnestią i zwolniony z łagru.

Dokument o amnestii Czesława Żerebeckiego

Według postanowienia Prokuratury Obwodu Wołyńskiego z dnia 5 czerwca 1989 r. Czesław Żerebecki został zrehabilitowany.

Luki w losach Czesława Żerebeckiego możemy wypełnić dzięki publikacji w «Przeglądzie Historyczno-Oświatowym», kwartalniku Polskiego Towarzystwa Pedagogicznego i Związku Nauczycielstwa Polskiego, poświęconego dziejom oświaty i wychowania. W artykule pt. «Polscy nauczyciele z ziem południowo-wschodnich II Rzeczypospolitej – ofiary zbrodni sowieckich w latach 1939–1941, deportowani, więzieni, zamordowani» Agnieszki Grędzik-Radziak (zamieszczony w nr. 189–190, 2005 r.) pod numerem 172 znajdziemy szczegółową notę biograficzną o bohaterze naszego eseju.

Dowiadujemy się z niej, że Czesław Żerebecki ukończył Seminarium Nauczycielskie w Tarnopolu. W 1919 r. otrzymał ciężką ranę w rękę w walkach pod Lwowem, po operacji został zwolniony ze służby. 16 września 1919 r. Żerebecki został mianowany na nauczyciela Szkoły Polskiej w Małej Hłuszy w powiecie kowelskim. W sierpniu 1920 r. w związku z przesuwającą się linią frontu został zmuszony do ewakuowania się na zachód.

1 września 1923 r. na własną prośbę został przeniesiony do Szkoły Powszechnej w Hołobach. W 1929 r. w drodze konkursu został nauczycielem 7-klasowej Państwowej Szkoły Powszechnej nr 2 w Łucku. W tym samym roku otrzymał roczny płatny urlop i ukończył Wyższy Kurs Nauczycielski.

Od 1930 r. był nauczycielem w Torczynie, równocześnie pełnił funkcję zastępcy kierownika szkoły. Uczył języka polskiego, historii i śpiewu w starszych klasach, prowadził chór szkolny i bibliotekę uczniowską. Był aktywnym działaczem społecznym, członkiem Kasy Stefczyka, Samoobrony Narodu, Oświaty dla Dorosłych. Został odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi.

Nauczyciel Czesław Żerebecki został aresztowany 28 października 1939 r. podczas prowadzenia zajęć w szkole. Po kilkunastu miesiącach w łuckim więzieniu ciężko zachorował, więc z celi więziennej został wyniesiony na noszach. Trafił do Iwdelłagu za Uralem. Ponieważ jako kaleka był niezdolny do pracy fizycznej, pracował w tzw. szaraszce, czyli naukowym biurze więziennym, które zajmowało się wydobywaniem wyciągu z igliwia.

Po amnestii udał się do Kazachstanu w poszukiwaniu swojej żony Ireny. Ona także była nauczycielką w Torczynie, uczyła gimnastyki w młodszych klasach. W kwietniu 1940 r. została deportowana jako żona «wroga» do rejonu lebiażeńskiego w obwodzie pawłodarskim w Kazachstanie. W jej odnalezieniu pomógł starszy brat Czesława, Zdzisław Żerebecki. Brat przed wojną pracował jako dyrektor Gimnazjum im. Adama Mickiewicza i Juliusza Słowackiego w Wilnie, a w 1940 r. został aresztowany i również wysłany do obozu. W 1941 r. po amnestii Zdzisław Żerebecki został powołany przez Ambasadę Polską w Moskwie na delegata w Buzułuku, gdzie mieściła się siedziba dowództwa i sztabu Armii Andersa.

Dzięki pomocy brata Czesławowi i jego żonie Irenie udało się wraz z Armią Andersa opuścić ZSRR. Żona pozostała w Indiach, gdzie uczyła polskie dzieci w szkole w Valivade. Natomiast jej mąż został powołany do wojska i przemierzył cały szlak bojowy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, aż do ich rozwiązania w Wielkiej Brytanii.

Po wojnie Czesław Żerebecki osiedlił się w Melton Mawbray w angielskim hrabstwie Leicestershire, zamieszkała z nim także jego żona Irena. Czesław Żerebecki zmarł 22 października 1963 r. Żona przeżyła go o prawie 30 lat i zmarła 13 października 1992 r. Ich szczątki spoczywają na cmentarzu w Melton Mawbray.

***

Ze sprawami karnymi obywateli Ukraińskiej SRR represjonowanych przez władze sowieckie można zapoznać się na stronie Archiwum Państwowego Obwodu Wołyńskiego.

(Ciąg dalszy nastąpi).

Anatol Olich

Powiązane publikacje
Represje wobec wołyńskich Polaków: Policjant Antoni Witczak
Wydarzenia
Dla sowieckiego «wymiaru sprawiedliwości» zwykła działalność zawodowa mogła być powodem uwięzienia. Na przykład Antoni Witczak został skazany na osiem lat łagrów tylko za to, że był policjantem.
16 marca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Jerzy Urbański z Chotiaczowa
Wydarzenia
Jerzy Urbański został zatrzymany 23 stycznia 1940 r. na obszarze Włodzimierskiego Oddziału Pogranicznego podczas próby nielegalnego przekroczenia granicy między terenami okupowanymi przez Niemcy oraz ZSRR.
05 marca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Aktor z Warszawy Wiesław Batorski
Artykuły
O ile w większości spraw karnych aresztowanych Polaków śledczy NKWD fabrykowali zarzuty, o tyle w przypadku Wiesława Batorskiego śledztwo przez długi okres obywało się w ogóle bez nich. W państwie prawa jest to nie do pomyślenia, ale w ZSRR przepisy, jeśli zachodziła taka potrzeba, nie miały najwyższej mocy prawnej.
16 lutego 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Jeńcy Melchior Bała i Stanisław Fijoł
Artykuły
Melchior Bała i Stanisław Fijoł zostali zatrzymani przez żołnierzy Armii Czerwonej podczas próby przekroczenia granicy sowiecko-niemieckiej. Po ucieczce z obozu koncentracyjnego dla jeńców wojennych trafili do sowieckiego więzienia.
03 lutego 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Pracownik banku w Łucku Maksymilian Koryciński
Artykuły
Maksymilian Koryciński, pracownik banku w Łucku, został oskarżony przez NKWD o udział w antysowieckiej organizacji podziemnej. Zbudowawszy własną linię obrony, przetrwał prawie półtoraroczne śledztwo i otrzymał stosunkowo łagodny wyrok: «tylko» pięć lat zesłania.
20 stycznia 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Kolejarz z Kowla Michał Marian Skuła
Artykuły
Funkcjonariusze NKWD próbowali oskarżyć kowelskiego kolejarza Michała Mariana Skułę o współpracę z polskim wywiadem. Choć nie udało się im tego udowodnić, jednak bohater naszego eseju został skazany na osiem lat łagrów.
06 stycznia 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Kolejarze z Lubomla Leonard Dewald i Kazimierz Sieczka
Artykuły
Funkcjonariusze NKWD wszczęli wspólną sprawę karną przeciwko kolejarzom Leonardowi Dewaldowi i Kazimierzowi Sieczce, ponieważ obaj byli członkami partii OZN w Lubomlu. Pomimo faktu, że sprawa była szyta grubymi nićmi, obaj zostali skazani na osiem lat łagrów.
10 grudnia 2025
«Ta książka jest o mieszkańcach Równego». Zaprezentowano publikację poświęconą polskiej konspiracji
Artykuły
W Centrum Historii Cyfrowej w Równem odbyła się prezentacja książki dr Tetiany Samsoniuk «Związek Walki Zbrojnej – 1 w Równem. 1939–1941» zawierającej szkice biograficzne działaczy polskiej konspiracji w mieście w okresie «pierwszych sowietów».
29 listopada 2025
Represje wobec wołyńskich Polaków: Piotr Malinowski, dyrektor szkoły w Trościańcu
Artykuły
Piotr Malinowski, dyrektor szkoły rolniczej w Trościańcu pod Łuckiem, został «standardowo» oskarżony o działalność kontrrewolucyjną i skazany na osiem lat łagrów.
25 listopada 2025