Ocaleni od zapomnienia: August Zawół
Artykuły

Szkic biograficzny o Auguście Zawóle, pracowniku poczty w Dubnie, opowiada również o ludzkim sumieniu w warunkach niszczącego ludzi radzieckiego systemu represyjno-karnego.

Feliks Sęczkowski, nauczyciel szkoły nr 1 w Dubnie, który został aresztowany wiosną 1940 r. jako członek polskiej konspiracyjnej organizacji antysowieckiej (pisaliśmy o nim w nr. 12 z 20.06.2019), już w więzieniu został świadkiem w sprawie wszczętej wobec Augusta Zawóła, pracownika oddziału ekspedycyjnego poczty w Dubnie. 22 marca złożył zeznania, w których informował, że August był członkiem Polskiej Organizacji Wojskowej.

7 października 1940 r., na drugim przesłuchaniu, Sęczkowski zaprzeczył wcześniej złożonym wyjaśnieniom: «W swoich zeznaniach w dniu 22 marca 1940 r. rzeczywiście powiedziałem, że Zawół jest członkiem POW, jednak te zeznania nie były prawdziwe, powiedziałem nieprawdę w nadziei na to, że zostanę zwolniony. W rzeczywistości nic nie wiem o jego członkostwie w jakiejkolwiek organizacji». I chociaż zmiana zeznań przez Feliksa Sęczkowskiego raczej nie miała wpływu na przebieg śledztwa w przypadku Augusta Zawóła, jego sumienie było czyste. Po zapoznaniu się z tysiącami spraw karnych dotyczących osób represjonowanych dochodzę do wniosku, że świadkowie rzadko rezygnowali z zeznań, do których wcześniej na różne sposoby byli zmuszani przez śledczych.

Co wiemy o Auguście Zawóle?

Ze sprawy karnej wynika, że urodził się w 1901 r. we wsi Pławo (obecnie powiat mielecki w województwie podkarpackim). Ojciec Franciszek (s. Tomasza, ur. w 1865 r.) i matka Maria (c. Jana, ur. w 1870 r.) byli rolnikami.

August Zawół kształcił się w seminarium nauczycielskim. W listopadzie 1918 r. trafił na służbę do wojsk kolejowych w Krakowie. Pod koniec 1918 r. został ranny w nogę i musiał przerwać służbę z powodu leczenia, które trwało do kwietnia 1919 r. Do czynnej służby w wojsku wówczas nie wrócił, natomiast do końca 1919 r. był pisarzem wojskowym. Już w 1920 r. August został znowu powołany do wojska. W czasie wycofywania się Wojska Polskiego z Kijowa został pisarzem w 40 Pułku Piechoty. Tym razem w wojsku przebywał do maja 1921 r.

W Dubnie August Zawół mieszkał razem z żoną Zoją (c. Michała, ur. w 1911 r.) przy ulicy Sadowej 4. Wychowywali dwie córki: Irenę (ur. w 1931 r.) i Helenę (ur. w 1936 r.).

Do dubieńskiego więzienia nr 2 Zawół trafił 20 marca 1940 r. Został oskarżony o to, że był gorliwym polskim patriotą i członkiem kontrrewolucyjnej polskiej organizacji nacjonalistycznej, która miała na celu zbrojne powstanie przeciw władzom radzieckim.

W czasie śledztwa okazało się, że w latach 1921–1924 August należał do Polskiej Partii Socjalistycznej. Zawół mówił, że był jej szeregowym członkiem, kiedy pracował w Borysławiu w rafinerii, jednak po zwolnieniu z zakładu odszedł z partii.

Zawul 1

Jednym z powodów aresztowania Zawóła było jego członkostwo w Obozie Zjednoczenia Narodowego. Podczas jednego z przesłuchań powiedział, że w 1938 r. przez przypadek trafił na listę partyjną. Wówczas, po zajęciu przez Niemcy części Czechosłowacji, przez Polskę przeszła fala demonstracji. Podobna akcja odbyła się też w Dubnie. Ponieważ August miał dobrą dykcję Mieczysław Szulmiński, sekretarz lokalnego ośrodka OZN, poprosił go o odczytanie odezwy do obywateli Polski. Przypuszczamy, że doszło wówczas do konfliktu między członkami partii, gdyż prezentacja dokumentu nie została zlecona członkowi OZN. W związku z tym Szulmiński poprosił Zawóła, by formalnie dołączył do organizacji. Członkiem OZN August był tylko przez jeden miesiąc.

Jako pracownik poczty August Zawół był zobowiązany zostać członkiem  Pocztowego Przysposobienia Wojskowego. Mimo ważnych zadań  stawianych przed tą organizacją, jej rzeczywista działalność  polegała na  przeprowadzaniu uroczystości dla jej członków.

Na przesłuchaniu 4 października 1940 r. śledczy zażądał od Augusta Zawóła prawdziwych zeznań o jego członkostwie w POW, o czym dowiedział się od Feliksa Sęczkowskiego. August musiał udowadniać, że nie ma nic wspólnego z tą organizacją, jak też z demonstracjami regularnie organizowanymi przez POW, na których rzekomo występował. Zadanie śledczego polegało na znalezieniu dowodów na to, że Zawół rzucał oszczerstwa na politykę ZSRR. Pomagały w tym zeznania Simchy Batlina i Aleksandra Marszałkowicza. Marszałkowicz na przesłuchaniu 13 lipca 1940 r. poinformował, że na demonstracji w 1938 r. August mówił, iż pierwszym wrogiem Polski jest Związek Radziecki i zachęcał do walki wewnętrznej przeciw ruchowi rewolucyjnemu.

Zawul 2

Ze wszystkich wspomnianych wyżej zarzutów wobec Augusta Zawóła śledczy postawili na jego członkostwo w POW. Na tym został oparty akt oskarżenia sporządzony 11 października 1940 r.

Zawul 13

Na mocy decyzji Kolegium Specjalnego NKWD ZSRR z dnia 1 marca 1941 r. August Zawół został uznany za element społecznie niebezpieczny oraz skazany z art. 54-13 КК USRR na pięć lat pozbawienia wolności w łagrach. Karę odbywał w obozie «Workutłag».

Poszukując informacji o bohaterze tego tekstu poza aktami archiwalnymi natrafiliśmy na tekst Adama Grzybowskiego «„Dojdziemy”. Znaczek, który był symbolem», w którym przeczytaliśmy, że «plut. August Zawół, przedwojenny pocztowiec w Dubnie i Maciejowie na Wołyniu oraz w Krasnymstawie na Lubelszczyźnie», stał na czele Głównej Poczty Polowej powołanej w Armii Andersa w miejscowości Jangi Jul.

Artykuł jest poświęcony znaczkowi pocztowemu Armii Andersa z napisem «Dojdziemy». Autor próbując ustalić jego twórcę i wymieniając osoby, które przyczyniły się do jego powstania, zaznacza: «To jemu (Zawółowi – red.) i kolegom pocztowcom przypisuje się autorstwo inicjatywy wydania własnego znaczka pocztowego».

Muzeum Regionalne w Stalowej Woli podaje, że August Zawół był uczestnikiem bitwy pod Monte Cassino. Z tekstu Adama Grzybowskiego wynika, po wojnie pozostał w Wielkiej Brytanii: «Do Polski wrócił w maju 1958 r. Zmarł 16 stycznia 1966 r. Pochowany na cmentarzu parafialnym w Rozwadowie».

Według postanowienia Prokuratury Obwodu Rówieńskiego z 28 lipca 1989 r. August Zawół został zrehabilitowany. Dalsze losy jego rodziny nie są nam znane.

Tetiana SAMSONIUK

P. S.: Materiały rubryki «Ocaleni od zapomnienia» zostały opracowane przez Tetianę Samsoniuk na podstawie akt radzieckich organów ścigania przechowywanych w Państwowym Archiwum Obwodu Rówieńskiego, w zbiorach Zarządu KGB Ukraińskiej SRR w Obwodzie Rówieńskim (1919–1957) oraz w Archiwum Zarządu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Będziemy wdzięczni, jeżeli odezwą się Czytelnicy, krewni lub bliscy bohaterów naszej rubryki, którzy posiadają o nich dodatkowe informacje.

CZYTAJ TAKŻE:

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: LUDWIK KAMIŃSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: ABRAM SZTYLERMAN

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JÓZEF KAIK

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: MARIAN EDMUND KINASZ

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: ROMAN BAKINOWSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JAN NOWAK

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: BOLESŁAW KUCZYŃSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JAN KACZMAREK

Powiązane publikacje
Represje wobec wołyńskich Polaków: Policjant Antoni Witczak
Wydarzenia
Dla sowieckiego «wymiaru sprawiedliwości» zwykła działalność zawodowa mogła być powodem uwięzienia. Na przykład Antoni Witczak został skazany na osiem lat łagrów tylko za to, że był policjantem.
16 marca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Jerzy Urbański z Chotiaczowa
Wydarzenia
Jerzy Urbański został zatrzymany 23 stycznia 1940 r. na obszarze Włodzimierskiego Oddziału Pogranicznego podczas próby nielegalnego przekroczenia granicy między terenami okupowanymi przez Niemcy oraz ZSRR.
05 marca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Aktor z Warszawy Wiesław Batorski
Artykuły
O ile w większości spraw karnych aresztowanych Polaków śledczy NKWD fabrykowali zarzuty, o tyle w przypadku Wiesława Batorskiego śledztwo przez długi okres obywało się w ogóle bez nich. W państwie prawa jest to nie do pomyślenia, ale w ZSRR przepisy, jeśli zachodziła taka potrzeba, nie miały najwyższej mocy prawnej.
16 lutego 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Jeńcy Melchior Bała i Stanisław Fijoł
Artykuły
Melchior Bała i Stanisław Fijoł zostali zatrzymani przez żołnierzy Armii Czerwonej podczas próby przekroczenia granicy sowiecko-niemieckiej. Po ucieczce z obozu koncentracyjnego dla jeńców wojennych trafili do sowieckiego więzienia.
03 lutego 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Pracownik banku w Łucku Maksymilian Koryciński
Artykuły
Maksymilian Koryciński, pracownik banku w Łucku, został oskarżony przez NKWD o udział w antysowieckiej organizacji podziemnej. Zbudowawszy własną linię obrony, przetrwał prawie półtoraroczne śledztwo i otrzymał stosunkowo łagodny wyrok: «tylko» pięć lat zesłania.
20 stycznia 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Kolejarz z Kowla Michał Marian Skuła
Artykuły
Funkcjonariusze NKWD próbowali oskarżyć kowelskiego kolejarza Michała Mariana Skułę o współpracę z polskim wywiadem. Choć nie udało się im tego udowodnić, jednak bohater naszego eseju został skazany na osiem lat łagrów.
06 stycznia 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Kolejarze z Lubomla Leonard Dewald i Kazimierz Sieczka
Artykuły
Funkcjonariusze NKWD wszczęli wspólną sprawę karną przeciwko kolejarzom Leonardowi Dewaldowi i Kazimierzowi Sieczce, ponieważ obaj byli członkami partii OZN w Lubomlu. Pomimo faktu, że sprawa była szyta grubymi nićmi, obaj zostali skazani na osiem lat łagrów.
10 grudnia 2025
«Ta książka jest o mieszkańcach Równego». Zaprezentowano publikację poświęconą polskiej konspiracji
Artykuły
W Centrum Historii Cyfrowej w Równem odbyła się prezentacja książki dr Tetiany Samsoniuk «Związek Walki Zbrojnej – 1 w Równem. 1939–1941» zawierającej szkice biograficzne działaczy polskiej konspiracji w mieście w okresie «pierwszych sowietów».
29 listopada 2025
Represje wobec wołyńskich Polaków: Piotr Malinowski, dyrektor szkoły w Trościańcu
Artykuły
Piotr Malinowski, dyrektor szkoły rolniczej w Trościańcu pod Łuckiem, został «standardowo» oskarżony o działalność kontrrewolucyjną i skazany na osiem lat łagrów.
25 listopada 2025