List do redakcji: Po 78 latach krewni dowiedzieli się o losach Stefanii Kurzweil
Artykuły

26 marca 1941 r., w Kijowie, na mocy wyroku Trybunału Wojskowego Kijowskiego Specjalnego Okręgu Wojskowego została rozstrzelana Stefania Kurzweil – działaczka polskiego podziemia w Dubnie. Jej rodzina dowiedziała się o tym dopiero kilka tygodni temu.

Losy Stefanii Kurzweil cztery lata temu na łamach «Monitora Wołyńskiego» opisała Tetiana Samsoniuk. Jest ona nie tylko autorką dwóch tekstów o Stefanii, które ukazały się w rubryce «Ocaleni od zapomnienia», ale również osobą, która pielęgnuje jej pamięć na Ukrainie. Jak sama wyjaśnia, w aktach śledztwa znajdujących się obecnie w Archiwum Służby Bezpieczeństwa Ukrainy nie zachowały się żadne wpisy świadczące o tym, że ktoś z bliskich jej szukał. W redakcji do dziś wspominamy, jak cztery lata temu, w Wielki Tydzień, kiedy wszyscy rezygnowali z wyjazdu do Bykowni ze względu na okres przedświąteczny, rzuciła wszystko i pojechała tam, żeby pomodlić się i zapalić znicz w intencji Stefanii Kurzweil. «Byłam przekonana, że właśnie tu leżą szczątki Stefy. Miałam okazję osobiście wspomnieć ją w modlitwie wraz z wieloma ludźmi, którzy przyszli w tym dniu na Memoriał» – napisała wówczas Tetiana Samsoniuk.

Po czterech latach krewni Stefanii Kurzweil nawiązali kontakt z redakcją i z autorką. Jak się okazało, szukali Stefanii, ale dopiero po 78 latach dzięki tekstom Tetiany Samsoniuk opublikowanym na łamach «Monitora Wołyńskiego» dowiedzieli się o jej losach.

«Cześć, piszę z Anglii. Kilka tygodni temu otrzymałem wiadomość od krewnego z Polski. Poinformował mnie, że skontaktował się z Tetianą Samsoniuk, która znalazła informację o naszej zaginionej krewnej» – napisał do nas na Facebooku Victor Kurzweil, który jest synem Zbigniewa, młodszego brata Stefanii. Dwa tygodnie temu o kontakt do pani Tetiany redakcję poprosił Robert Łopusiewicz, wnuk Heleny, starszej siostry Stefanii.

«Mój ojciec, Zbigniew Kurzweil, urodził się w 1920 r. w Stanisławowie, był jednym z ośmiorga dzieci. Podczas wojny połowę rodziny, w tym mojego ojca, deportowano na Sybir. Po dwóch latach ojciec i jego młodszy brat Wacław otrzymali pozwolenie na opuszczenie Syberii i wstąpili do Armii Polskiej na Wschodzie. Po wojnie część rodziny powróciła do Polski, a ojciec i jego brat do końca życia mieszkali w Anglii, założyli rodziny, mieli dzieci i wnuki» – kontynuował Victor Kurzweil. Podzielił się z nami zdjęciami z archiwum rodzinnego.

Kurzweil Stefania family

 Rodzina Kurzweil, 1924 r. Zdjęcie udostępnione przez Victora Kurzweila

Stefania Kurzweil urodziła się 7 lipca 1911 r. we wsi Strzelbice w powiecie starosamborskim na terenie województwa lwowskiego w rodzinie Zygmunta Kurzweila i Janiny Prochaśko. Miała siedmioro rodzeństwa. Po ukończeniu gimnazjum w 1928 r. pracowała dorywczo, m.in. jako guwernantka lub maszynistka w «Związku Rezerwistów» albo innych organizacjach pozarządowych.

Kurzweil Stefania

Stefania Kurzweil. Zdjęcie udostępnione przez Victora Kurzweila

W kwietniu 1939 r. przyjechała do Dubna, gdzie mieszkała jej siostra Wanda z mężem Rudolfem Kurczabą. Ale we wrześniu została w mieście sama: w czasie kampanii wrześniowej Rudolf Kurczaba trafił do niewoli niemieckiej w Lublinie i Wanda wybrała się tam, aby go stamtąd wydostać. Stefania miała wówczas w mieście kilku znajomych, w kręgu których mówiono o polskiej organizacji podziemnej przygotowującej powstanie w celu obalenia reżimu bolszewickiego. Jako jedna z pierwszych, wyraziła gotowość wstąpienia w szeregi podziemia. 31 marca 1940 r. została aresztowana przez NKWD. Długie przesłuchania odbywały się najpierw w Dubnie, a następnie w Kijowie. O jej losie zdecydował trybunał wojskowy. Kijowski Specjalny Okręg Wojskowy 12 grudnia 1940 r. skazał ją na karę śmierci.

Rodzina straciła z nią kontakt i nie wiedziała, co się stało. «Mój ojciec próbował jej szukać przez Międzynarodowy Czerwony Krzyż, ale bez powodzenia. Niektórzy członkowie rodziny uważali, że Stefania zmarła podczas wojny, ale nie wiedzieli, jak do tego doszło. Dopiero kilka tygodni temu dowiedzieliśmy się dzięki pani Tetianie, że Stefania została aresztowana przez NKWD jako działacz polskiego podziemia i rozstrzelana 26 marca 1941 r. Minęło 78 lat. Dopiero po 78 latach dowiedzieliśmy się, co się z nią stało. Niestety nikt z jej braci i sióstr już nie żyje» – napisał Victor Kurzweil.

Na koniec dodał: «Chciałbym podziękować pani Tetianie za jej pracę, dzięki której poznaliśmy tę brakującą wcześniej stronę historii naszej rodziny, jak również za piękny gest z jej strony – oddanie hołdu Stefanii, która żyła tak krótko».

Kurzweil Bykiwnia Tetiana

Tetiana Samsoniuk oddaje hołd Stefanii Kurzweil. Bykownia, kwiecień 2015 r. Fot. Walenty Wakoluk.

Natalia DENYSIUK

CZYTAJ TAKŻE: 

KAZIMIERZ I JAN JAŹWIŃSCY Z RÓWNEGO: CIĄG DALSZY HISTORII

WSPOMNIENIA ZYGMUNTA WIRPSZY Z WOŁYNIA, SYBERII I KAZACHSTANU. CZĘŚĆ 5: MÓJ OJCIEC OLGIERD WIRPSZA

 

Powiązane publikacje
TKP w Kowlu uporządkowało polską kwaterę wojskową na miejscowym cmentarzu
Wydarzenia
22 lipca członkowie Towarzystwa Kultury Polskiej w Kowlu zebrali się na cmentarzu komunalnym przy ulicy Niezależności, by uporządkować polskie pochówki.
24 lipca 2026
Łuck otrzymał agregat prądotwórczy z Białegostoku
Wydarzenia
W ramach wsparcia partnerskiego miasto Białystok przekazało Łuckiej Hromadzie, jako pomoc humanitarną, agregat prądotwórczy o mocy 80 kW – podał Wydział Współpracy Międzynarodowej i Działalności Projektowej Łuckiej Rady Miejskiej.
23 lipca 2026
Po Polsce z Wiesławem: Świętokrzyskie – kraina legend, czarów i magii
Artykuły
W samym sercu Polski leży kraina, która pamięta czasy sprzed setek milionów lat, czasy nim na Ziemi pojawiły się dinozaury, a nawet czasy przed wykształceniem się znanych nam dziś kontynentów.
23 lipca 2026
Związki frazeologiczne: Prawdziwe gwiazdy i takie sobie gwiazdeczki
Artykuły
Jeszcze niedawno gwiazdy kojarzyły się z czymś odległym, migoczącym wysoko nad głową, wymagającym teleskopu, cierpliwości i odrobiny romantyzmu. Dziś wystarczy smartfon, stabilne łącze i umiejętność robienia miny zaskoczonej, ale naturalnej, by w ciągu jednego popołudnia znaleźć się na świeczniku.
22 lipca 2026
Lato w Małopolsce dla uczniów Stowarzyszenia im. Ewy Felińskiej z Łucka
Wydarzenia
Uczniowie Szkoły Sobotnio-Niedzielnej przy Stowarzyszeniu Kultury Polskiej imienia Ewy Felińskiej na Wołyniu zakończyli dziesięciodniowy pobyt edukacyjno-integracyjny w Krakowie. Wyjazd odbył się w ramach XXIV edycji akcji Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski «Podarujmy Lato Dzieciom ze Wschodu».
21 lipca 2026
Życzenia dla Anny Sobolewej z Kostopola z okazji 80. Urodzin
Wydarzenia
20 lipca 80. urodziny obchodzi Anna Sobolewa z Kostopola, członkini miejscowego Towarzystwa Kultury Polskiej, parafianka kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa. Redakcja «Monitora Wołyńskiego» oraz Towarzystwo Kultury Polskiej w Kostopolu składają Pani Annie najserdeczniejsze życzenia z okazji jubileuszu.
20 lipca 2026
W Równem powstanie seria filmów animowanych o książętach Lubomirskich
Wydarzenia
Przez prawie 250 lat Równe i Dubno należały do książąt Lubomirskich, którzy wywarli ogromny wpływ zarówno na ówczesny rozwój, jak i na współczesny wygląd tych miast. W tym roku ich dziedzictwu poświęcona zostanie seria animowanych opowieści. Projekt zostanie zrealizowany przy wsparciu Ukraińskiej Fundacji Kultury.
20 lipca 2026
Życzenia dla Jana Piejki z okazji 70. urodzin
Wydarzenia
18 lipca 70. urodziny obchodzi Jan Piejko, prezes Nadzbruczańskiego Stowarzyszenia Kultury i Języka Polskiego, które działa w Husiatynie, Sidorowie i Chorostkowie w obwodzie tarnopolskim. Z tej okazji przesyłamy solenizantowi najserdeczniejsze życzenia.
18 lipca 2026
Łuck pożegnał żołnierzy Pawła Korczuka, Alberta Świcę i Wadyma Czwyra
Wydarzenia
17 lipca w prawosławnej katedrze Świętej Trójcy w Łucku pożegnano żołnierzy Pawła Korczuka, Alberta Świcę i Wadyma Czwyra.
17 lipca 2026