Wołyńska Golgota: odkryto zbiorową mogiłę rozstrzelanych więźniów łuckiego więzienia
Artykuły

14 czerwca w Łucku miała miejsce konferencja prasowa p.o. mera miasta, sekretarza Rady Miejskiej Igora Poliszczuka, której celem było przekazanie opinii publicznej informacji na temat ekshumacji szczątków więźniów łuckiego więzienia rozstrzelanych w dniach 23–24 czerwca 1941 r. przez funkcjonariuszy NKWD. Odbyła się ona na terenie klasztoru Brygidek, gdzie znajdowało się więzienie.

Po wybuchu 22 czerwca 1941 r. wojny niemiecko-radzieckiej w więzieniu łuckim, jak źródła różnie podają, było przetrzymywanych od 2 do 4 tys. więźniów. Kaci bolszewiccy, zanim uciekli przed wojskiem niemieckim, wyprowadzili więźniów na obydwa dziedzińce więzienne i zaczęli do nich strzelać i rzucać granaty. Niewielu z nich oszczędził los, gdyż rannych też dobijano. Ci, którzy ocaleli, grzebali ofiary egzekucji w mogiłach zbiorowych. Podczas bombardowania Łucka przez awiację niemiecką, przy murze klasztornym wybuchła bomba tworząc wielką wyrwę, którą wykorzystano później do grzebania pomordowanych. I tylko przyjściu Niemców 25 czerwca zawdzięcza swoje ocalenie pozostała część łuckich więźniów.

W trakcje prac rekonstrukcyjnych na ulicy Katedralnej, pracownicy niespodziewanie natknęli się na pochówki, których dotychczas nie udawało się zlokalizować. Igor Poliszczuk zainicjował przyznanie z budżetu miasta 100 tys. hrywien i obecnie na tym miejscu prowadzone są prace poszukiwawcze i ekshumacje. Zajmuje się tym komunalne przedsiębiorstwo «Dola» działające przy Lwowskiej Radzie Obwodowej i specjalizujące się w tego typu pracach.

Prace odkrywcze rozpoczęto 12 czerwca i zdjęto już górną warstwę mogiły. Według szacunków lwowskich pracowników w dole mogą znajdować się zwłoki ponad stu osób. Łucki krajoznawca oraz jeden z inicjatorów prac poszukiwawczych, p. Sergiusz Godlewski, uważa jednak, że może to być tylko «czubek góry lodowej». Widać od razu, że zabitych po prostu zrzucano do wyrwy. Zachowały się także fragmenty ubrań, butów i innych rzeczy. Specjaliści uważają, że nawet przed wykonaniem ekspertyzy można stwierdzić, że w tym miejscu śmierci znajdują się łuccy więźniowie rozstrzelani przez NKWD 23–24 czerwca 1941 r. Potwierdzają to znalezione łuski od «Naganta», karabinu Mosina oraz karabinu maszynowego Diegtiariowa. Ofiarami byli przeważnie młodzi mężczyźni w wieku od 20 do 40 lat. Prace poszukiwawcze przy sprzyjających warunkach pogodowych potrwają ok. półtora tygodnia, po czym zwłoki zabitych mieszkańców Wołynia zostaną pogrzebane.

Arcybiskup Mychaił, Metropolita Łucki i Wołyński Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego, powiedział: «Zdaniem Kościoła zwłoki te należy przede wszystkim pogrzebać godnie… Nie są to tylko zwłoki ludzkie, są to zwłoki ludzi świętych. Nie rozdzielamy ich według narodowości, uznajemy ofiary tego więzienia za świętych, a więc mają być traktowane jako święci. Sporządzimy dla nich nie zwykłą mogiłę, lecz sarkofag umieszczony za szybą, tak żeby każdy człowiek mógł nie tylko oddać im hołd, lecz także się pomodlić. Ta świątynia przyklasztorna jest pod wezwaniem Świętych Nowych Męczenników XX w. – więźniów łuckiego więzienia».

Planowane jest umieszczenie sarkofagu pod kopułą na dziedzińcu zachodnim, tam gdzie znajdują się obecnie stalle z wyrytymi imionami rozstrzelanych w więzieniu łuckim. Jak powiedział Arcybiskup Michał, miejsce to będzie nazwane «Wołyńską Golgotą». Ponadto poinformował on, że w pomieszczeniach klasztoru męskiego Świętego Archanioła, znajdującego się obecnie w murach dawnego klasztoru Brygidek, otwarte zostanie muzeum więzienia łuckiego. Będą w nim eksponowane rzeczy pochodzące ze znalezisk, a także zdjęcia ofiar tego więzienia.

Odpowiadając na pytanie dziennikarki jednej z lokalnych gazet o to, czy «są tu wyłącznie Ukraińcy, czy także przedstawiciele innych narodowości» Sergiusz Godlewski powiedział: «Nie wykluczamy, że wśród ofiar mogą być także przedstawiciele innych narodowości. Większość jednak – to Ukraińcy. Byli to członkowie OUN, członkowie «Proswity», «Ridnej Chaty», «Masłosojuza», rozmaitych kooperacji ukraińskich lub także zwykli Ukraińcy, którzy mieli swoje zdanie, byli gospodarzami… Naturalnie, Wołyń zarówno teraz, jak i dawniej, był to kraj wielonarodowy, nie wykluczamy więc – jak powiedziałem. Jest jednak pewne, że oni wszyscy byli mieszkańcami Wołynia».

Natomiast według opublikowanych relacji naocznych świadków, którzy przeżyli to piekło, można stwierdzić, że w więzieniu, mimo iż większość stanowili Ukraińcy, niemało też było Polaków: świadkowie przeważnie podają liczbę powyżej 500. Byli tam również Żydzi, Rosjanie i przedstawiciele innych narodowości. Mówiąc o świadkach oraz bezpośrednich uczestnikach tych wydarzeń nie sposób pominąć przede wszystkim Ukraińców: członka OUN i zesłańca na Kołymę – Mykołę Kudelę i Hryhorija Pokotyłę; oraz Polaków: proboszcza katedry łuckiej, beatyfikowanego w 2016 r. ks. Władysława Bukowińskiego, kapłana łuckiego – ks. Stanisława Kobyleckiego, a także badacza rzezi wołyńskiej Władysława Siemaszkę. Do źródeł zasługujących na szczególną uwagę należą dokumenty Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Łodzi. Komisja śledcza ustaliła nazwiska 225 zamordowanych oraz 32 ocalałych. Jest także dwutomowe rzetelne dzieło Iwana Bilasa pt. «Represyjno-karalny system na Ukrainie. 1917–1953», badania wołynian Mykoły Koca i Wołodymyra Zasiekina pt. «Egzekucja więźniów łuckiego więzienia 23 czerwca 1941 roku» i inne liczne publikacje. Wymienione źródła podają, że ofiarami tej egzekucji było ok. 25% Polaków.

Zadaliśmy Igorowi Poliszczukowi również pytanie, które interesuje społeczność polską na Wołyniu: «Czy próbował Pan kontaktować się ze stroną polską, aby jakoś pomogli, na przykład, od strony naukowej?». Odpowiedź p.o. mera była następująca: «Jeszcze wczoraj (13 czerwca – MW) strona polska sama już się z nami skontaktowała. Zobaczymy, jak potoczy się współpraca. Interesowali się, czy są Polacy wśród ofiar».

«Według dokumentów rozstrzelanych tu było kilkaset Polaków» – dodaliśmy. «Nie jesteśmy na razie w stanie potwierdzić narodowości ofiar… Ale mamy stały kontakt z Konsulatem RP. Mieliśmy wczoraj (czyli we wtorek 13 czerwca – MW) telefon w tej kwestii» – odpowiedział Igor Poliszczuk.

Jak udało nam się ustalić, przedstawiciele Konsulatu Generalnego RP w Łucku rzeczywiście telefonowali interesując się tokiem prac poszukiwawczych. Natomiast Leon Popek z lubelskiego oddziału IPN poinformował redakcję MW, że w trakcie rozmowy z Swiatosławem Szeremetą, szefem Państwowej Komisji ds. uczczenia pamięci uczestników operacji antyterrorystycznej, ofiar wojen i represji politycznych, w sprawie udziału strony polskiej w pracach ekshumacyjnych na terenie więzienia łuckiego nie doszło do porozumienia.

Przypomnieć również należy, iż w roku 1994 podpisana została Umowa między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Ukrainy o ochronie miejsc pamięci i spoczynku ofiar wojny i represji politycznych. Według tego dokumentu obydwie strony zobowiązane są do wzajemnego informowania w przypadku odkrycia miejsc spoczynku Ukraińców (w pochówkach na terytorium Polski) lub Polaków (w pochówkach na terytorium Ukrainy). W art. 6 p. 1 tej Umowy napisane jest, że «o planowanej zmianie miejsca spoczynku niezwłocznie zostanie poinformowany odpowiedni organ państwowy drugiej Umawiającej się Strony», a także w p. 2, że «Ekshumacja dokonywana w celu zmiany miejsca spoczynku przeprowadzana jest przy udziale przedstawicieli właściwych instytucji obu Umawiających się Stron, zgodnie z procedurą przyjętą w Państwie, na którego terytorium dokonuje się tej ekshumacji, łącznie ze sporządzeniem odpowiednich dokumentów».

Anatolij OLICH

Foto autora

1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

6.jpg

7.jpg

8.jpg

9.jpg

10.jpg

11.jpg

12.jpg

13.jpg

14.jpg

15.jpg

16.jpg

17.jpg

Powiązane publikacje
Prosił, by pochowano go na Ukrainie. W Łucku pożegnano poległego na wojnie Kolumbijczyka
Wydarzenia
15 września Łuck pożegnał Kolumbijczyka Carlosa Arturo Bojórqueza Velasco, który zginął w walce o Ukrainę.
15 września 2026
Krzyż nie ma ostatniego słowa. Odpust w Torczynie
Wydarzenia
«Cierpienie nie ma ostatniego słowa, bo Krzyż nie ma ostatniego słowa. Ostatnie słowo należy do Chrystusa – i tym słowem jest zmartwychwstanie» – te słowa stały się głównym przesłaniem uroczystości Podwyższenia Krzyża Świętego, która 14 września odbyła się w katolickiej parafii w Torczynie na Wołyniu.
15 września 2026
Wieczór muzyki sakralnej w Dubnie
Wydarzenia
14 września, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, parafia Świętego Jana Nepomucena w Dubnie obchodziła drugi odpust.
15 września 2026
«Paleta kultur»: jak wyglądał tegoroczny międzykulturowy festiwal w Łucku
Wydarzenia
Tradycyjnie z okazji Dnia Miasta w Łucku odbył się międzykulturowy festiwal «Paleta Kultur».
14 września 2026
Rosyjskie drony przez cały dzień atakują obwód rówieński i wołyński
Wydarzenia
Od kilku godzin trwa zmasowany atak dronów na obwód wołyński oraz od samego rana na obwód rówieński. Wróg skierował drony m.in. na Kowel, Łuck, Sarny i Dubno.
12 września 2026
Trasa z początku XX wieku: w Łucku zaprezentowano audiospacer po centrum miasta
Wydarzenia
«Łesia nawet nie śniła o życiu w rytmie tanga» – audiospacer pod tym tytułem zaprezentowano w Łucku 11 września. Jest to pierwszy audiospacer w ramach projektu «Wielokulturowy Łuck: trasa z początku XX wieku» realizowanego przez teatr «Harmyder».
12 września 2026
W Równem odbędzie się jubileuszowy turniej minifutbolu dla drużyn z Ukrainy i Polski
Wydarzenia
W Równem odbędzie się X Międzynarodowy Turniej Minifutbolu «Sport zbliża serca» z udziałem drużyn dziecięcych i dorosłych z Ukrainy i Polski.
11 września 2026
Wspólne czytanie Mickiewicza w Tarnopolu
Wydarzenia
10 września w Polonijnym Stowarzyszeniu Kulturalno-Oświatowym w Tarnopolu odbyło się Narodowe Czytanie. Spotkanie miało na celu nie tylko popularyzację klasyki literatury pięknej, ale również integrację lokalnych środowisk polskich oraz placówek oświatowych.
11 września 2026
«Dialog Dwóch Kultur» zaprosił uczestników do Krzemieńca, Dubna, Wiśniowca i Ubini
Wydarzenia
W dniach 4–7 września w Krzemieńcu odbyło się forum literacko-artystyczne «Dialog Dwóch Kultur – 2026». Wyjazdowe sesje konferencji zorganizowano w Dubnie w obwodzie rówieńskim, Wiśniowcu w obwodzie tarnopolskim oraz w Ubiniach w obwodzie lwowskim.
11 września 2026