O «Sprawiedliwych zdrajcach»
Artykuły

W tym roku w krakowskim wydawnictwie «Znak» ukazała się książka pt. «Sprawiedliwi zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia». Jej autorem jest Witold Szabłowski, znany polski dziennikarz, laureat licznych nagród. Jak sugeruje tytuł, książka dotyczy naszego regionu. O czym opowiada i czy warto ją przeczytać?

«Puszczaj chleb twój po wodzie; bo po wielu dniach znajdziesz go». Witold Szabłowski nieprzypadkowo wybrał słowa z Księgi Kaznodziei Salomona 11, 1 na motto swojej książki. Po wielu dniach to właśnie jemu przyszło zbierać ten dawno puszczony chleb – zbierać w Polsce, na Wołyniu i Polesiu. Zbierał okruchy, bo przecież dużo czasu minęło. Zostali nam ostatni żyjący świadkowie…

Kto tylko nie pisał o wołyńskim ludobójstwie/tragedii/konflikcie/wojnie/zbrodni/rzezi (niepotrzebne skreślić) i kto tylko nie wykorzystywał tego w swoim interesie… Natomiast Szabłowski wyróżnia się wśród tych równych i jednobarwnych szeregów – tak, właśnie jednobarwnych, bo mimo różnicy poglądów politycznych, historycznych, ideologicznych etc., wszyscy chcą tylko jednego: żeby liczyły się tylko ICH racje! Nie głosi swojej prawdy, nie wysnuwa wniosków i nikomu nie narzuca własnej opinii. Autor po prostu rozmawia z ludźmi, jeździ, szuka i rozpytuje.

Tak się złożyło, że o Ukraińcach, którzy ratowali Polaków w tych strasznych i tragicznych latach 40-tych zbyt mało mówiono, tak w literaturze pięknej, jak i w historyczno-naukowej. Szabłowski postawił więc dużo pytań: kim są ci Ukraińcy, którzy narażając swoje życie i życie swoich bliskich ratowali swoich sąsiadów-Polaków? Jak układały się ich losy wówczas i później, po wojnie? I w ogóle, kim oni są – bohaterami czy zdrajcami?

Gatunek książki można określić jako literaturę faktu i reportaż. Krótko mówiąc, jest ona podobna do życia. I historie nie są wymyślone, a prawdziwe – o wiele bardziej skomplikowane i wszechstronne, niż to może stworzyć najbogatsza wyobraźnia. Historia Hanny Bojmistruk z nieistniejącej już wsi Gaj, której rodzina zginęła, a ona jako małe dziecko została zaadoptowana przez Ukraińców. Pierwsze po 60 latach, po tragicznym dniu 11 lipca 1943 r., spotkanie ojca i syna Krasowskich. Tragedia rodziny Parfeniuków z Kisielina, którzy ratowali Polaków. Historia rodziny pierwszego polskiego kosmonauty Mirosława Hermaszewskiego. Historie Ukraińców, Polaków, Żydów, Czechów – wszystkich, którzy mieszkali na Wołyniu. Historie, które stały się częścią naszej wspólnej przeszłości i wywarły swój wpływ na naszą teraźniejszość.

Niezwykle cenna i bogata jest również bibliografia książki, która dla wielu badaczy i zwykłych czytelników może stać się przydatnym przewodnikiem po problematyce wołyńskiej.

Bardzo często, kiedy na przykład oglądamy film o otaczających nas realiach, ale zrobiony za granicą, od razu zauważamy wszystko to, czego twórcom nie udało się zrozumieć, a udała im się wyłącznie imitacja rzeczywistości. Po przeczytaniu książki Szabłowskiego uświadamiamy sobie, że nie ma w niej fałszu i pouczania. Autor nie unikał trudnych prawd i nie starał się zastępować przykrych treści eufemizmami. Był absolutnie uczciwy, przede wszystkim przed samym sobą. I tego nie sposób nie zauważyć.

Anatolij OLICH

CZYTAJ TAKŻE:

SPRAWIEDLIWY PETRO BAZELUK

WOŁYŃ JAK CHLEB POWSZEDNI. FOTO

«SŁOWA WYDAJĄ SIĘ ZBĘDNE…»

WOŁYŃSKIE MANOWCE

ZROZUMIEĆ «WOŁYŃ»

Powiązane publikacje
TKP w Kowlu uporządkowało polską kwaterę wojskową na miejscowym cmentarzu
Wydarzenia
22 lipca członkowie Towarzystwa Kultury Polskiej w Kowlu zebrali się na cmentarzu komunalnym przy ulicy Niezależności, by uporządkować polskie pochówki.
24 lipca 2026
Łuck otrzymał agregat prądotwórczy z Białegostoku
Wydarzenia
W ramach wsparcia partnerskiego miasto Białystok przekazało Łuckiej Hromadzie, jako pomoc humanitarną, agregat prądotwórczy o mocy 80 kW – podał Wydział Współpracy Międzynarodowej i Działalności Projektowej Łuckiej Rady Miejskiej.
23 lipca 2026
Po Polsce z Wiesławem: Świętokrzyskie – kraina legend, czarów i magii
Artykuły
W samym sercu Polski leży kraina, która pamięta czasy sprzed setek milionów lat, czasy nim na Ziemi pojawiły się dinozaury, a nawet czasy przed wykształceniem się znanych nam dziś kontynentów.
23 lipca 2026
Związki frazeologiczne: Prawdziwe gwiazdy i takie sobie gwiazdeczki
Artykuły
Jeszcze niedawno gwiazdy kojarzyły się z czymś odległym, migoczącym wysoko nad głową, wymagającym teleskopu, cierpliwości i odrobiny romantyzmu. Dziś wystarczy smartfon, stabilne łącze i umiejętność robienia miny zaskoczonej, ale naturalnej, by w ciągu jednego popołudnia znaleźć się na świeczniku.
22 lipca 2026
Lato w Małopolsce dla uczniów Stowarzyszenia im. Ewy Felińskiej z Łucka
Wydarzenia
Uczniowie Szkoły Sobotnio-Niedzielnej przy Stowarzyszeniu Kultury Polskiej imienia Ewy Felińskiej na Wołyniu zakończyli dziesięciodniowy pobyt edukacyjno-integracyjny w Krakowie. Wyjazd odbył się w ramach XXIV edycji akcji Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski «Podarujmy Lato Dzieciom ze Wschodu».
21 lipca 2026
Życzenia dla Anny Sobolewej z Kostopola z okazji 80. Urodzin
Wydarzenia
20 lipca 80. urodziny obchodzi Anna Sobolewa z Kostopola, członkini miejscowego Towarzystwa Kultury Polskiej, parafianka kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa. Redakcja «Monitora Wołyńskiego» oraz Towarzystwo Kultury Polskiej w Kostopolu składają Pani Annie najserdeczniejsze życzenia z okazji jubileuszu.
20 lipca 2026
W Równem powstanie seria filmów animowanych o książętach Lubomirskich
Wydarzenia
Przez prawie 250 lat Równe i Dubno należały do książąt Lubomirskich, którzy wywarli ogromny wpływ zarówno na ówczesny rozwój, jak i na współczesny wygląd tych miast. W tym roku ich dziedzictwu poświęcona zostanie seria animowanych opowieści. Projekt zostanie zrealizowany przy wsparciu Ukraińskiej Fundacji Kultury.
20 lipca 2026
Życzenia dla Jana Piejki z okazji 70. urodzin
Wydarzenia
18 lipca 70. urodziny obchodzi Jan Piejko, prezes Nadzbruczańskiego Stowarzyszenia Kultury i Języka Polskiego, które działa w Husiatynie, Sidorowie i Chorostkowie w obwodzie tarnopolskim. Z tej okazji przesyłamy solenizantowi najserdeczniejsze życzenia.
18 lipca 2026
Łuck pożegnał żołnierzy Pawła Korczuka, Alberta Świcę i Wadyma Czwyra
Wydarzenia
17 lipca w prawosławnej katedrze Świętej Trójcy w Łucku pożegnano żołnierzy Pawła Korczuka, Alberta Świcę i Wadyma Czwyra.
17 lipca 2026