Restauracja trylinki po łucku
Artykuły

W Łucku – odkrycie! Pod asfaltem znaleziono historyczną nawierzchnię ulicy. Gdyby nie natychmiastowa reakcja społeczności, miasto straciłoby część swojej historii. Władze miasta zareagowały i obiecały: kostkę zachowają, a nawet ułożą na nowo.  

Zachować nie trzeba asfaltować

W połowie czerwca br. na ulicy Kryłowa, znajdującej się w starej części Łucka, rozpoczęto remont jezdni i chodników. Plan modernizacji przewidywał wyłożenie chodników nową kostką brukową i położenie na jezdni nowej nawierzchni asfaltowej. Prace już trwały, ale swoją rolę w rozwoju wydarzeń odegrała historia.

Żeby położyć nową nawierzchnię, trzeba zerwać starą. Tak i uczynili robotnicy remontujący ulicę. Okazało się jednak, że pod asfaltem ukryta jest w bardzo dobrym stanie kostka z lat 30-tych XX wieku, a na ulicy znajdują się pozostałości pierwszej łuckiej sieci wodociągowej z lat 20-tych ubiegłego stulecia.

W trakcie prac przy ulicy Kryłowa, przedstawiciele społeczności – członkowie grupy działającej przy stałej komisji Łuckiej Rady Miejskiej ds. współpracy międzynarodowej, polityki informacyjnej, młodzieży, sportu i turystyki, dokonali przeglądu tego odkrycia. Po posiedzeniu komisji mer Łucka Mykoła Romaniuk wydał polecenie, aby «maksymalnie zachować część nawierzchni o wartości historycznej na ulicy Kryłowa».

Prace na jezdni zostały wstrzymane, natomiast trwały na chodnikach. W międzyczasie trwały negocjacje ze zleceniodawcą prac, który wyraził zgodę na to, iż nie będzie kłaść nowej nawierzchni asfaltowej, ale wyłoży na nowo zabytkową kostką, ponieważ w kilku miejscach potrzebuje ona restauracji. 30 czerwca zaczął się demontaż starych płyt betonowych. Według planu odbędzie się przygotowanie podbudowy, a następnie z powrotem zostanie położona zabytkowa kostka. Zgodnie z przeprowadzonymi rozmowami, w taki oto sposób, odnowią możliwie jak największą część ulicy, a na innej jej części, będzie jednak nowa nawierzchnia.

Odkrycie na Kryłowa dodaje historycznego smaku nie tylko ulicy, ale i całej zabytkowej części miasta. Takie artefakty to eksponaty muzealne pod gołym niebem. Łuck jako miasto, które w XIX wieku doznało wielu zniszczeń, obecnie nie może się pochwalić okazałymi zabytkami, jak to jest we Lwowie czy Iwano-Frankowsku. Dlatego zachowanie i restauracja tego, co pozostało – to strategicznie ważne zadanie. Miasto powinno mu sprostać, aby odzyskiwać swoją tożsamość, co przyczyni się też do rozwoju turystyki.

Za dziedzictwo architektoniczne Łucka odpowiadają nie tylko urzędnicy, ale i społeczność miasta, tym bardziej, że coraz trudniej doszukać się przeszłości na jego ulicach. Dlatego należy dbać o to, aby takie «perełki» zachować w odpowiednim stanie. Wyraźnie to widać w sytuacji z ulicą Kryłowa – kiedy zerwano stary radziecki asfalt, odkryła się zabytkowa nawierzchnia, która świadczy o historii, co będzie sprzyjać rozwojowi turystyki i podkreśli urok miasta.

Trylinka i zasuwa: wzorce historii budowy miasta

Co takiego szczególnego znaleźli robotnicy na ulicy Kryłowa? Po zerwaniu asfaltu zobaczyli tzw. kostki Trylińskiego – sześciokątne i kwadratowe. Poprawnie należałoby to nazwać nie kostką, a płytami betonowymi wzmocnionymi kruszywem kamiennym. Sposób produkowania tych sześciokątnych i kwadratowych kamienno-betonowych płyt opatentował w 1936 r. inżynier Władysław Tryliński. Wówczas nawierzchnie dróg w Łucku często wykładano takimi właśnie płytami. W mieście jest kilka ulic, na których zachowała się sześciokątna trylinka nie pokryta asfaltem, np. Bratkowskiego i Puszkina. Oryginalność odkrycia na ulicy Kryłowa polega na tym, że znaczna jej część – to kwadratowe płyty Trylińskiego. Takie w Łucku można zobaczyć tylko na rogu ulic Bogdana Chmielnickiego i Dargomyżskiego naprzeciwko Rady Miasta. Jeżeli polecenie mera miasta zostanie wykonane, to takie płyty będą także na ulicy Kryłowa.

W latach 30-tych ubiegłego stulecia w przypadku wykorzystywania trylinek, wynalazcy płacono należność licencyjną – pewną kwotę za metr kwadratowy takich płyt. Trylinki produkowano także w Łucku. W 1937 r. na ulicy Inżynieryjnej (obecnie Głuszec) wybudowano betoniarnię. Był to piętrowy budynek, w którym produkowano różne wyroby z betonu dla rozmaitych potrzeb – od pomników cmentarnych i klatek schodowych do płyt chodnikowych i rowków betonowych do odwodnienia. Tutaj też produkowano płyty Trylińskiego. Stąd zabierano je do miasta i wykładano nimi ulice. Kwadratowe trylinki były mniej popularne niż sześciokątne. Wyłożone tymi ostatnimi ulice upiększały wojewódzkie miasto Łuck i nie tylko. Trylinką wykładano ulice na terenie całej Rzeczypospolitej. W wielu miejscach zachowała się ona do dziś.

Ciekawostką jest jeszcze jedno odkrycie – zasuwa wodna pierwszego miejskiego wodociągu, założonego w 1925 r. Widnieje na niej napis po polsku «Zasuwa wodna».

trylinka 29 _zasuwa_wodna

Była ona wcześniej widoczna, ale teraz została wyciągnięta na powierzchnię, co prawdopodobnie uszkodziło «jeszcze polskie» rury, które się ciągną pod powierzchnią ulicy. O budowie miejskiego wodociągu w Łucku zastanawiano się jeszcze przed I wojną światową, ale sprawa nie została zrealizowana. Budowa zaczęła się dopiero na początku lat 20-tych. Wówczas miasto było intensywnie odnawiane. Np. w połowie lat 20-tych wg projektu Teodora Bursche w tej części miasta, gdzie obecnie znajdują się ulice Chopina, Na Taboryszczi, Litnia, została wybudowana kolonia urzędnicza. Jedną z podobnych akcji była budowa wodociągu miejskiego. W 1925 r. opracowano projekt. Sieć ciągnęła się od ulic historycznej wyspy Łuczesk do ówczesnych nowych budynków położonych w tej części miasta, gdzie obecnie są ulice Potapowa, Chopina i Kopernika. Nawet we współczesnych warunkach jest to duży teren dla realizacji różnych miejskich projektów. W tamtych czasach został on zrealizowany na wyżej wymienionych i innych ulicach, świadectwem czego są zachowane do dziś pokrywy z napisem «Zasuwa wodna».

***
Jak to w życiu bywa, historia ściśle łączy się ze współczesnością. Odkrycie na ulicy Kryłowa jest tego świetnym przykładem. Remont ulicy zaczęto od chodników – zerwano stary asfalt i w kształcie haftu wyłożono nową kostką brukową. Czy warto restaurować takie obiekty? Czas pokaże.

Bruk i zasuwa wodna z pewnością dodadzą uroku miastu. I jeżeli w Łucku ma rozwijać się turystyka, to zachowanie historii we wszystkich jej przejawach jest właściwym krokiem.

Oleksandr KOTYS

Foto: Iryna KANAHEJEWA, Oleksandr KOTYS

P. S. od redakcji: «Bruk i zasuwa wodna z pewnością dodadzą uroku miastu». Niestety zasuwa już nie doda. 8 lipca została skradziona przez jakiegoś miejscowego «dobrodzieja».

img_3442

img_3445

img_3454

img_3471

img_3496

img_3511

Powiązane publikacje
TKP w Kowlu uporządkowało polską kwaterę wojskową na miejscowym cmentarzu
Wydarzenia
22 lipca członkowie Towarzystwa Kultury Polskiej w Kowlu zebrali się na cmentarzu komunalnym przy ulicy Niezależności, by uporządkować polskie pochówki.
24 lipca 2026
Łuck otrzymał agregat prądotwórczy z Białegostoku
Wydarzenia
W ramach wsparcia partnerskiego miasto Białystok przekazało Łuckiej Hromadzie, jako pomoc humanitarną, agregat prądotwórczy o mocy 80 kW – podał Wydział Współpracy Międzynarodowej i Działalności Projektowej Łuckiej Rady Miejskiej.
23 lipca 2026
Po Polsce z Wiesławem: Świętokrzyskie – kraina legend, czarów i magii
Artykuły
W samym sercu Polski leży kraina, która pamięta czasy sprzed setek milionów lat, czasy nim na Ziemi pojawiły się dinozaury, a nawet czasy przed wykształceniem się znanych nam dziś kontynentów.
23 lipca 2026
Związki frazeologiczne: Prawdziwe gwiazdy i takie sobie gwiazdeczki
Artykuły
Jeszcze niedawno gwiazdy kojarzyły się z czymś odległym, migoczącym wysoko nad głową, wymagającym teleskopu, cierpliwości i odrobiny romantyzmu. Dziś wystarczy smartfon, stabilne łącze i umiejętność robienia miny zaskoczonej, ale naturalnej, by w ciągu jednego popołudnia znaleźć się na świeczniku.
22 lipca 2026
Lato w Małopolsce dla uczniów Stowarzyszenia im. Ewy Felińskiej z Łucka
Wydarzenia
Uczniowie Szkoły Sobotnio-Niedzielnej przy Stowarzyszeniu Kultury Polskiej imienia Ewy Felińskiej na Wołyniu zakończyli dziesięciodniowy pobyt edukacyjno-integracyjny w Krakowie. Wyjazd odbył się w ramach XXIV edycji akcji Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski «Podarujmy Lato Dzieciom ze Wschodu».
21 lipca 2026
Życzenia dla Anny Sobolewej z Kostopola z okazji 80. Urodzin
Wydarzenia
20 lipca 80. urodziny obchodzi Anna Sobolewa z Kostopola, członkini miejscowego Towarzystwa Kultury Polskiej, parafianka kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa. Redakcja «Monitora Wołyńskiego» oraz Towarzystwo Kultury Polskiej w Kostopolu składają Pani Annie najserdeczniejsze życzenia z okazji jubileuszu.
20 lipca 2026
W Równem powstanie seria filmów animowanych o książętach Lubomirskich
Wydarzenia
Przez prawie 250 lat Równe i Dubno należały do książąt Lubomirskich, którzy wywarli ogromny wpływ zarówno na ówczesny rozwój, jak i na współczesny wygląd tych miast. W tym roku ich dziedzictwu poświęcona zostanie seria animowanych opowieści. Projekt zostanie zrealizowany przy wsparciu Ukraińskiej Fundacji Kultury.
20 lipca 2026
Życzenia dla Jana Piejki z okazji 70. urodzin
Wydarzenia
18 lipca 70. urodziny obchodzi Jan Piejko, prezes Nadzbruczańskiego Stowarzyszenia Kultury i Języka Polskiego, które działa w Husiatynie, Sidorowie i Chorostkowie w obwodzie tarnopolskim. Z tej okazji przesyłamy solenizantowi najserdeczniejsze życzenia.
18 lipca 2026
Łuck pożegnał żołnierzy Pawła Korczuka, Alberta Świcę i Wadyma Czwyra
Wydarzenia
17 lipca w prawosławnej katedrze Świętej Trójcy w Łucku pożegnano żołnierzy Pawła Korczuka, Alberta Świcę i Wadyma Czwyra.
17 lipca 2026